Lord of the Rings

Nowa książka w Śródziemiu!

Dodał: , · Komentarzy: 2

Fani Śródziemia mają kolejny powód do radości. Wpierw dowiedzieli się, że powstaje serial z naprawdę imponującym budżetem, zaś teraz docierają do nas wieści o nowej książce Tolkiena, która przeniesie nas do legendarnego miasta Gondolin.

władca pierścieni,fall of gondolin

"The Fall of Gondolin" to dzieło J.R.R Tolkiena, który stworzył je podczas pobytu w szpitalu po bitwie pod Sommą z okresu I wojny światowej. Notatki mistrza zostały pieczołowicie złożone oraz uzupełnione przez syna i powiernika twórcy Śródziemia – Christophera Tolkiena. Wiekowy dziś pisarz (93 lata na karku) pragnie zabrać nas do Gondolinu jeszcze pod koniec tego roku.

Lord of the Rings

Premiera drugiej części "Hobbita" już za pasem, więc przyszedł najwyższy czas, aby systematycznie podgrzewać atmosferę przed tym wielkim wydarzeniem, na które czekają wszyscy miłośnicy fantastyki (niezależnie od tego, czy ekranizacja przygód Bilba podbiła ich serce, czy też wynudziła niemożebnie). Kilka dni temu twórcy filmu postanowili zaserwować nam coś dla oka, więc kolejnym logicznym krokiem jest uczta dla uszu. No właśnie, czy na pewno "uczta"? Stanowiska fanów Śródziemia są mocno podzielone.

hobbit, ed sheeran, i see fire

Peter Jackson postanowił ujawnić i zaprezentować całemu światu oficjalny teledysk do utworu, który będzie promował "Pustkowie Smauga". Piosenka została w całości skomponowana przez brytyjskiego artystę, Eda Sheerana, a jej tytuł brzmi "I see fire". Numer znajdzie się na albumie z muzyką autorstwa Howarda Shore'a, a także rozbrzmi podczas napisów końcowych.

Lord of the Rings
hobbit: pustkowie smauga

Peter Jackson i jego dziarska ekipa uwielbia rozpieszczać swoich fanów, czego efektem jest wczorajszy specjalny event, podczas którego zostali oni uraczeni sporą porcją świeżych materiałów z drugiej części "Hobbita". Warto zaznaczyć, że nie są to nędzne ochłapy łaskawie zrzucone z królewskiego stołu, ale pełnoprawne przystawki, skutecznie zwiększające apetyty przed głównym daniem.

Nowy zwiastun filmu zawiera to, co pasjonaci uniwersum kochają najmocniej. Obietnicę fantastycznej i epickiej przygody, akcję najwyższej próby oraz prawdziwą ucztę audio-wizualną. Co najlepsze, jest przy tym rozkosznie tajemniczy i nie odkrywa wszystkich kart przed grudniową premierą. Zarówno miłośnicy filmowego, jak i książkowego Sródziemia, powinni być co najmniej ukontentowani i oblizać wargi z zadowolenia. Z całą pewnością jest na co czekać.

Lord of the Rings

Przeróbka "Gwiezdnych wojen", w której bohaterowie śpiewają znaną piosenkę "Call Me Maybe", zdobyła niebywałą popularność. Nic więc dziwnego, że jej twórca – jamescovenant – zdecydował się nakręcić kolejny podobny materiał. Z taką różnicą, że tym razem śpiewają bohaterowie filmowej trylogii "Władcy pierścieni", a ich słowa układają się w tekst piosenki "Die Young", pierwotnie śpiewaną przez Ke$ha. Efekt jest – jak poprzednio z "Gwiezdnymi wojnami" – świetny. Zapraszam fanów Śródziemia do oglądania!

Lord of the Rings

Turbina traci prędkość

Dodał: , · Komentarzy: 0

Potwierdziły się nieoficjalne do tej pory doniesienia o restrukturyzacji w Warner Bros Interactive Entertainment, które miały dotknąć twórców sieciowego Lord of the Rings Online, czyli studio Turbine.

turbine

Informacje o planach restrukturyzacji w Turbine potwierdza w mailu Remi Sklar z Warner Bros. Studio, do tej pory zatrudniające 400 osób, ma zostać uszczuplone, jednak Sklar zapewnia, iż nadal pozostanie częścią koncernu. Tym samym ucina plotki odnośnie likwidacji studia.

Turbine znane jest jako twórca gier MMO. Swoją przygodę z tego typem gier rozpoczęło od Asheron's Call, czyli pierwszej gry online w pełnym 3D. Następnym krokiem było Dungeons&Dragons Online, które pojawiło się w 2006 roku, by trzy lata później przejść na system Free-To-Play. Tytuł ten, oferujący świat oparty na popularnych Lochach i Smokach, przyniósł studiu tytuł najlepszej gry Free-To-Play zdaniem portalu MMORPG.com.

W 2007 roku Turbine zaatakowało ponownie, wydając na świat Lord of the Rings Online, które w 2010 także zostało uwolnione od miesięcznego abonamentu na rzecz mikropłatności. Tytuł ten, który niedawno, bo 15 października, doczekał się kolejnego rozszerzenia, wciąż jest rozwijany i zyskał sobie oddaną społeczność, która każdego dnia przemierza świat stworzony przez mistrza Tolkiena.

Dalsza przyszłość firmy pozostaje nieznane, podobnie jak liczba zwalnianych pracowników. Pozostaje mieć nadzieję, że uszczuplony zespół nadal będzie sprawował piecze nad swoimi grami. Decyzja ta zbiegła się z niedawnymi zwolnieniami w Zyndze, więc wygląda na to, że gier MMO na rynku jest już zbyt wiele, przez co każdemu kolejnemu tytułowi jest coraz ciężej wyrobić sobie dobrą opinię... oraz zyski.

Lord of the Rings

„Hobbit” to dzieło z pokaźnym bagażem doświadczeń, które już kilkakrotnie stawało na krawędzi realizacji. Bankructwo MGM, gorączkowe zmiany reżyserów, słabnące zainteresowanie fanów, stopniowo rosnące niezadowolenie zaangażowanych aktorów, wrzody Petera Jacksona i nerwowe szukanie nowych scenerii w wyniku strajków na tle religijnym. Tak, wielu zarzuciłoby ten projekt już dawno temu i odłożyło go na inne, lepsze czasy, ale producentom filmowym potrzebny jest sukces na miarę „Władcy Pierścieni”.

Przygody Bilbo Bagginsa są kwoką znoszącą złote jaja, skazaną na kasowy sukces, więc w oczach hollywoodzkich potentatów warto zagryźć wargę i zapalić symbolicznego papierosa dla ukojenia nerwów, gdyż za kilkanaście miesięcy kurek z pieniędzmi zostanie odkręcony. Tym bardziej, że fantastyka przechodzi ostatnio miły renesans w kinematografii i trzeba to jakoś wykorzystać.

Wygląda na to, że limit pecha został już wyczerpany i ekranizacja „Hobbita” zaczyna wychodzić powoli na prostą. W celu udowodnienia tego wniosku, twórcy postanowili opublikować trzy pierwsze zdjęcia prosto z planu. Miłośnicy magów w szpiczastych kapeluszach i owłosionych stóp, będą wniebowzięci.

hobbit, martin freemanhobbit, martin freeman, peter jacksonhobbit, ian mckellen

Zgodnie z obecnie panująca modą, film został podzielony na dwie części. Pierwsza z nich trafi na ekrany naszych kin w grudniu 2012 roku, natomiast druga – dwanaście miesięcy później. Jest na co czekać?

Lord of the Rings

To już ponad rok odkąd miały ruszyć prace nad ekranizacją "Hobbita", a informacji nadal jak na lekarstwo, podobnie jak efektów rzeczonych prac (których również jak na lekarstwo). Za taki stan rzeczy odpowiadało wiele czynników, o których pisaliśmy już wcześniej. Sir Ian McKellen, bez którego ten obraz nie mógłby powstać, ma coś do powiedzenia na ten temat na swoim blogu. Co dokładnie?

hobbit, ian mckellen, władca pierścieni, lord of the rings
Lord of the Rings

Kolejne wieści i pogłoski o "Hobbicie"

Dodał: , · Komentarzy: 5

Na temat ekranizacji "Hobbita" wiemy niewiele, a jeszcze mniej wiemy na pewno. O problemach ze znalezieniem reżysera i samą produkcją informowaliśmy już jakiś czas temu. Teraz, pośród kilkoma spekulacjami odnośnie obsady, możecie znaleźć dość zaskakującą informację – w filmie pojawić miałby się Elijah Wood. Zanim pomyślicie, że to nic dziwnego, bo to przecież najbardziej rozpoznawalna twarz kinowej adaptacji powieści Tolkiena, zastanówcie się – skąd w "Hobbicie" Frodo Baggins?

frodo baggins, hobbit the movie, lord of the rings
Lord of the Rings

Lord of the Rings: Aragorn´s Quest będzie grą stworzoną przez studio raczej znane z dobrych filmów – Warner Bros. Jednak starsi gracze spodziewający się wystrzałowej grafiki i hektolitrów krwi spływającej po ziemi mocno się zawiodą – będzie to tytuł skierowany do młodszej części graczy.

Nie tak dawno ujawniona została nowa data premiery, która z jesieni 2010 roku przesunięta została na wiosnę tego samego roku. Gra zostanie wydana na PS2, PSP, Wii i DS'a.

Lord of the Rings

Serwis Variety donosi, iż New Line Cinema i EA nie przedłużyły umowy licencyjnej na korzystanie z "Władcy Pierścieni".

New Line Cinema to część koncernu Warner Bros., który ma swój własny, rozwijający się dział związany z interaktywną rozrywką – mowa tu o Warner Bros. Interactive Entertainment. Wygaśnięcie licencji może być więc tłumaczone faktem, iż tak wartościowej marki nie ma sensu powierzać innej firmie. Władca Pierścieni: Podbój pozostanie ostatnią grą marki LOTR wydaną przez EA.

Wczytywanie...