Rachunek sumienia

Wojciech "Courun Yauntyrr" Kominek piątek, 23 października 2015
rachunek sumienia, saskia, wiedźmin komiks

"Rachunek sumienia" to komiks, który zadebiutował wraz z pojawieniem się dodatku "Serca z kamienia" do trzeciej odsłony komputerowych przygód Geralta z Rivii. Wszyscy nabywcy wspomnianego rozszerzenia otrzymali go za darmo i do tego w wersji polskojęzycznej, więc właściwie nie widzę przeszkód, by spokojnie oddać się lekturze i przeczytać te 29 stron. Czy warto poświęcić pół godziny na tytułowy rachunek sumienia?

Wpierw trzeba zaznaczyć, iż jest to historia rozgrywająca się po wydarzeniach przedstawionych w drugiej odsłonie gry. Rebelia w Górnym Aedirn zakończyła się pełnym sukcesem, zaś Smokobójczyni powróciła do Vergen, które stało się idealnym przykładem tego, jak krasnoludzki upór i współpraca potrafią zwyciężyć nawet dużo liczniejszego wroga. Niestety, wyszła na jaw także tajemnica pochodzenia Saskii, przez co część mieszkańców opuściła miasto, zaś pozostali zaczęli baczniej przyglądać się "Dziewicy z Aedirn". Chociaż samo Vergen zaczęło się bogacić, to w pobliżu pojawił się problem w postaci chelono-dragona. Każdy doskonale zdawał sobie sprawę, że w tej sytuacji należało nająć specjalistę. A któż lepiej poradzi sobie z potworami, jak nie wiedźmin?

rachunek sumienia, saskia, wiedźmin komiks

Ta dość skromna objętościowa historia, stworzona na wzór ballady Jaskra, składa się zarówno z teraźniejszych wydarzeń, jak i mocno rozbudowanej części obejmującej retrospekcję na miesiąc w tył. W ten sposób mamy do czynienia z przeplatanką, na szczęście wyraźnie oznaczoną nie tylko napisami, ale także odmiennymi kolorami. Taki podział doskonale wpisuje się także w sposób, jaki przedstawiono walkę i wydarzenia rozgrywające się już w mieście. Dowiadujemy się o odejściu Iorwetha, wyborze nowego starosty czy stosunku Vergen do napierających Nilfgaardczyków. Informacje te są cenne, bowiem w "Dzikim Gonie" praktycznie nikt nie wspomina losów Saskii i jej utopii.

W komiksie znajdziemy sporo krasnoludzkiego, soczystego języka, przez co od razu wiemy, że mamy w rękach kawałek świata Andrzeja Sapkowskiego. Przekomarzanie się stanowi miłą odskocznię od trochę nudnych wywodów Smokobójczyni o państwie, gdzie każdy może czuć się wolny. Postacie poboczne, jak Barclay Els czy Maevarienn, są dość płaskie i właściwie ciężko napisać o nich coś więcej. Pojawiają się niespodziewanie i pełnią w zasadzie funkcję pomocniczą przy polowaniu na potwora.

rachunek sumienia, saskia, wiedźmin komiks

Strona wizualna przypadła mi do gustu, chociaż Arkadiusz Klimek trochę przesadził z rozmiarem biustu Saskii, przez co przywódczyni Vergen wygląda niczym heroina z koreańskich gier MMO. Krasnoludy prezentują się na medal, zaś sam Geralt jawi się dość realistycznie. Nieco gorzej wyszły tła, pewnie z racji ubogiej kolorystyki oraz liczby detali, jednak nie jest to poziom, który mógłby wzbudzić mój niepokój. Dużo lepiej prezentują się retrospekcje pozbawione kolorów, więc szkoda, że autorzy nie poszli w tym kierunku, prezentując nam cały komiks wyłącznie w takich barwach.

"Rachunek sumienia" to niezła historia, której dużym atutem jest biu... główna bohaterka oraz Vergen, którego losy jakoś umknęły mi podczas walki z Dzikim Gonem. Z początku trochę denerwuje mieszanie przeszłości z teraźniejszością, ale jest to konstrukcja, do której po chwili można się przyzwyczaić. Nie zapominajmy, że "Rachunek sumienia" jest darmowy, więc myślę, że te 29 stron warto sobie przyswoić nawet wtedy, gdy dawno mamy za sobą zarówno podstawową kampanię, jak i historię Olgierda von Everec.

Ocena Game Exe 7  
Ocena użytkowników 5,25 Średnia z 4 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Gość_grrr* · środa, 30 listopada 2016, 23:47
0
Kupiłem w preorderze w cdp dodatek z kartami na ps4, i nie dostałem tego komiksu....
Courun Yauntyrr · czwartek, 1 grudnia 2016, 11:01
0
Podejrzewam, że jest dodawany wyłącznie do wersji na PC i wymaga konta GOG. Nie wiem jak ma się do tego Steam, bo takiej wersji gry nie posiadam, ale pewnie ogólnie chodzi o to, że komiks jest dostępny dla posiadaczy pecetowej wersji. Jeśli nie masz odpowiedniego kolegi, to warto poszukać kogoś, kto ci ze swojego konta owy komiks wyśle.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...