Filmy

Łowca z własnym filmem bez Królewny Śnieżki

Autor: Krzysztof "krzyslewy" Lewandowski · Opublikowano: piątek, 1 sierpnia 2014

Zacznę może od stwierdzenia, że zdecydowanie nie przepadam za prequelami. Wolę, gdy kolejne części danego filmu stanowią jego kontynuację niż opowiadają o wydarzeniach "przed" – bo wtedy zazwyczaj nie ma elementu zaskoczenia. Zakończenie powinniśmy znać. Tak jest w przypadku filmu o Łowcy.

królewna śnieżka i łowca

"Królewna Śnieżka i Łowca" to hit z 2012 roku, który odniósł na tyle duży sukces, że zdecydowano o nakręceniu następnej produkcji rozgrywającej się w tym samym świecie. Widzowie raczej spodziewali się klasycznego sequelu, lecz twórcy wybrali stworzenie prequelu. W całości skupi się on na postaci Łowcy granej przez Chrisa Hemswortha.

Przy czym Królewny Śnieżki, w którą wcieliła się, nie przesadzając, słaba i mocno krytykowana aktorka, Kristen Stewart, nie powinniśmy uświadczyć. Ewentualnie pojawi się tylko epizodycznie, tak by zdobywczyni Złotej Maliny nie frustrowała swoją obecnością widzów nieprzekonanych o jej talencie. W sumie i dobrze, ale... czy przeszłość Łowcy kogoś interesuje?

królewna śnieżka i łowca

Mnie przyznam nie bardzo. Mimo że w widowisku weźmie udział również Charlize Theron, ponownie w roli Ravenny, a za najnowszą wersję scenariusza i reżyserię odpowiada Frank Darabont (znany między innymi ze "Skazanych na Shawshank", "Zielonej mili" oraz serialu "The Walking Dead"). Premiera filmu o Łowcy została zaplanowana na 22 kwietnia 2016 roku, przez co opóźniła wejście do kin remake'u "Mumii" o dwa miesiące (czerwiec 2016).

Dobrze wspominacie seans "Królewny Śnieżki i Łowcy"? Zamierzacie się wybrać na jego prequel?

Komentarze

Jedi Master · poniedziałek, 4 sierpnia 2014, 10:50
0
W sumie film z 2012 już był nienajgorszym widowiskiem. Jeżeli wyciąć wadliwą wtyczkę (debilkę której gra aktorska opiera się na graniu pauzą z rozchylonymi ustami - zupełnie jakby swój warsztat szlifowała codziennymi wizytami w szpitalu dla upośledzonych) i wyprowadzić na pierwszy plan króla bajcepsa który puki co nigdy nie zawodzi (u mnie potrafił wzbudzić sympatię nawet kiedy pojawił się na całe 5 minut początkowej sekwencji pierwszego star treka) nie odbierając przy tym nic z charyzmatycznej postaci granej prze Charlize Theron i powinno być w deche!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...