Filmy

Russell Crowe odtwórcą głównej roli w "Mrocznej Wieży"?

Autor: Krzysztof "krzyslewy" Lewandowski · Opublikowano: piątek, 3 sierpnia 2012

"Mroczna wieża" to fantastyczna powieść, która wyszła spod pióra mistrza grozy – Stephena Kinga. Trwają obecnie zabiegi, aby książka została zekranizowana, co powinno ucieszyć jej fanów.

mroczna wieża

"Mroczna Wieża" to siedmioczęściowa seria książek o ostatnim rewolwerowcu – Rolandzie Deschain, który pragnie dojść do tytułowej mrocznej wieży. W czasie swojej wędrówki pomaga napotkanym osobom w imię kodeksu zwanego Drogą Elda, ale także dokonuje trudnych wyborów między życiem przyjaciół a dojściem do upragnionego celu.

Początkowo ekranizację "Mrocznej Wieży" miał nakręcić Universal, który w planach miał o niej trzy filmy i serial. Niestety wycofał się, a jego miejsce zajął Warner Bros. Podobno ma już swojego kandydata do odtwórcy głównej roli – ma nim być Russell Crowe. Wpierw mówiono, że Rolanda zagra Javier Bardem. Ja wolę tego pierwszego aktora, którego mogliśmy podziwiać między innymi w "Gladiatorze" i "Robin Hoodzie".

russel crowe

Film wyreżyseruje Ron Howard, ale zanim Warner Bros. da zielone światło na realizację "Mrocznej Wieży", musi zaakceptować nową wersję scenariusza, którą napisze Akiva Goldsman. Wciągu dwóch tygodni wytwórnia ma ją dostać i ocenić. Oby się jej spodobała. Trzymamy kciuki!

Komentarze

Gość_Sceptyk* · sobota, 4 sierpnia 2012, 09:38
0
A teraz konkurs:Ktoś widział DOBRĄ ekranizację prozy Kinga?? Bo ja nie..
Gość_Rabsztok* · niedziela, 5 sierpnia 2012, 21:24
0
Ummm... Zielona Mila, Skazani na Shawshank, Misery, Lśnienie? Ekranizacji jest mnóstwo, również tych bardzo słabych, ale nie mów, że nikt nie nakręcił dobrej ekraznizacji Kinga.
Wiktul · wtorek, 14 sierpnia 2012, 18:03
0
Zgadzam się w pełnej rozciągłości z Rabsztokiem. Co się natomiast tyczy ekranizacji "Mrocznej Wieży", to do osiągnięcia jakości zbliżonej choćby do książkowej musiałaby to być absolutna superpodukcja, tak pod względem budżetu, jak i poziomu wszystkich osób zaangażowanych w jej tworzenie. Universal miał ambitne plany, zatrudnił paru ambitnych ludzi, lecz całość okazała się zbyt ambitna. Jak dotąd.
Przyznam, że w mej wyobraźni twarz Rolanda nigdy nie wystąpiła obok (tudzież jako) Russel Crowe. Jeśli jednak taki byłby ostateczny wybór, to pan Crowe nie raz już pokazał, jak świetnym jest aktorem, zwłaszcza do trudnych, złożonych ról, jaką Rewolwerowiec jest bez wątpienia.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...