posiadlosc

World of Warcraft: Kronika. Tom II

2 minuty czytania

world of warcraft kronika

Uniwersum Warcrafta to skarbnica przepełniona pięknymi oraz fascynującymi klejnotami, jakimi są opowieści o chwale i walce o to, co słuszne. Dzięki niemu fani otrzymali wiele obiektów – jeśli nie czci i uwielbienia, to chociaż pożądania. Jednym z ostatnich takich projektów jest cykl Kronik Warcrafta, którego celem jest uporządkowanie chronologii wydarzeń, mających miejsce w tym świecie. No a teraz w nasze ręce trafił właśnie drugi tom tej serii.

Pierwsza księga kronik była poświęcona początkom wszechświata, w którym rozgrywają się te wydarzenia i starożytność Azeroth aż do czasu, gdy na tejże planecie pojawia się dobrze nam znany Medivh – Ostatni Strażnik. Ta księga zahacza o dzieje wspomniane w swej poprzedniczce, jednak tym, co przede wszystkim trafia tu pod lupę, jest Draenor. Większość kart zajmują wydarzenia mające miejsce na tej planecie od interwencji Agrammara po powstanie Hordy. Jednakże ostatnie rozdziały wracają już na Azeroth, by wraz z historiami poświęconymi Medivhowi przejść do pierwszej i drugiej wojny między Hordą a Przymierzem i wyprawą za Mroczny Portal.

Draenor jest opisywany jako świat dość unikalny spośród tych, które można znaleźć w tym wszechświecie. Niemniej, wyróżniał się on w sposób inny niż Azeroth. Ta specyfika sprawiła, iż stawiał on czoła nieco innym wyzwaniom i zagrożeniom, przez co jego historia zyskuje nutę – jeśli nie oryginalności, to chociaż pewnej świeżości. Czymś, co zwraca pewną uwagę, jest chronologia wydarzeń. Konkretniej chodzi mi o kwestię podróży kosmicznych w tym uniwersum, które chyba nadal pozostają niejasne.

Przy lekturze tej księgi trzeba zwrócić uwagę na jej wykonanie i tu autorzy raz jeszcze stanęli na wysokości zadania. Każda strona została elegancko wykonana. Tłumaczenie znajdującego się na nim tekstu może okazjonalnie budzić wątpliwości, lecz są to bardzo rzadkie przypadki. Na słowa uznania zasługują również ilustracje – przykuwające oko wyrazistością scen i pięknymi kolorami. Zespół stanął na wysokości zadania i dobrze odzwierciedlił w nich piękno, które skrywa Warcraft.

To właśnie książki poświęcone wielkim wydarzeniom z Azeroth zapoczątkowały moją przygodę z tym uniwersum, dlatego zawsze chętnie sprawdzam nowe pozycje z tej dziedziny. Kronika zaintrygowała mnie tym bardziej, że pozwoliła mi na lepsze zapoznanie się z wydarzeniami, o których wcześniej nie miałem okazji słyszeć. Naprawdę się cieszę, że mogłem przeczytać tę księgę i polecam ją jako świetny wybór dla każdego fana Warcrafta.

Dziękujemy wydawnictwu Insignis za dostarczenie egzemplarza recenzenckiego.

Ocena Game Exe
9
Ocena użytkowników
-- Średnia z 0 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
Wczytywanie...