swiat_dryftu2
Tenet
tenet

Choć recenzje najnowszej produkcji sygnowanej nazwiskiem Christophera Nolana są dalekie od ochów i achów, to nie zraziły one pasjonatów filmowych stęsknionych za doświadczeniem kinowym. Jedni uciekają ze swymi premierami na kolejny rok, natomiast Warner Bros. postanowił w końcu zaryzykować i wypuścić długo wyczekiwanego “Teneta” na 41 rynkach zagranicznych. Czy ten ruch się opłacił?

Zdania są mocno podzielone, ale włodarze wytwórni mają powody do zadowolenia. Film zgarnął w pierwszy weekend premierowy 53 mln dolarów zysków, co mocno przebija wcześniejsze prognozy analityków, jakoby “Tenet” miał szansę na dobicie jedynie do progu 40 mln dolarów. Dodatkowo produkcja pobiła rekordy w kinach holenderskich i ukraińskich, gdzie jest to najlepsze w historii otwarcie dla tytułu autorstwa Nolana. Są więc powody do optymizmu.

Tenet

Tenet – recenzja filmu

Dodał: , · Komentarzy: 0
tenet

Nowe, okryte intrygującą mgłą tajemnicy i rozbuchane do granic możliwości dzieło Christophera Nolana już wcześniej było uznawane za jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych 2020 roku. Facet to prawdziwy czarodziej kina i spójrzmy prawdzie w oczy – mimo że w jego gablocie z nagrodami nie znajdziemy Oscara czy nawet Złotego Globu, mało kto w tym fachu może się z nim równać. To perfekcjonista obdarzony niesamowitą wyobraźnią, a jego autorskie światy idealnie łączą niczym nieskrępowaną rozrywkę z naukowymi faktami czy inspirującymi teoriami wybitnych umysłów. Miks, który pokochali kinomani.

Jednak pandemia koronawirusa i związany z nią kryzys rynku szeroko pojętej kultury wzniósł premierę "Teneta" do rangi wręcz mistycznej. Produkcja została określana jako zbawca kin – pomazaniec zwiastujący ostateczne rozwiązanie problemów branży i stanowiący nowy początek, będący prognostykiem powrotu do dawnej normalności. Film ogłaszający koniec kryzysu i jadący jak czołg przez pole bitwy, po swoje.

Tenet

Najnowsze dzieło Christophera Nolana już parę tygodni temu zostało ochrzczone jako największa nadzieja kin, które z mozołem muszą podnosić się po kryzysie, jaki zafundowała im pandemia koronawirusa. Niestety sytuacja, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, nie wygląda zbyt różowo i wygląda na to, że przed nami daleka droga do tego, aby opanować chorobę w satysfakcjonujący sposób i otworzyć placówki na nowo – nawet w ostrym reżimie sanitarnym. Zabójstwo George'a Floyda również nie przyczyniło się do poprawy trudnej sytuacji.

tenet

Efektem tego, premiera filmu jest ciągle przesuwana w czasie. Początkowo film miał się ukazać na początku lipca, ale niedawno wytwórnia przesunęła premierę na 31 lipca. Teraz okazuje się, że kto liczył na lipcowy seans “Teneta” będzie musiał obejść się smakiem, albowiem film zadebiutuje na kinowych ekranach jeszcze później. Nowa data premiery została wyznaczona na 12 sierpnia. Nie jest jednak powiedziane, że to ostateczny i nienaruszalny termin. Warner Bros. na bieżąco analizuje sytuację związaną z pandemią i na tej podstawie będzie decydował się na konkretne ruchy.

Cóż i tym razem bądźmy dobrej myśli.

Tenet

“Tenet” nie jest tylko istotną produkcją z punktu widzenia pasjonatów autorskich światów Christophera Nolana, a także studia Warner Bros., które liczy na olbrzymie przychody i rozbicie box-office’owego banku (budżet filmu wynosi 205 mln dolarów, więc musi na siebie zarobić całkiem sporo). Przez ostatnie tygodnie urósł on do rangi symbolu stopniowego powrotu do normalności po pandemii i ewentualnego zbawcy kin. Ba, całej kultury i niuansów związanych z tym przybytkiem kultury.

tenet

Porażka może oznaczać naprawdę mocne przetasowania i kontynuacje powolnej dominacji kanałów streamingowych w dystrybucji filmowej. To być albo nie być dla wielu kin, którym w tym momencie powoli zaczyna brakować miejsca do dziurek na mocno zaciskanym pasku. 17 lipca jawi się więc jak sądny dzień.

Najnowszy zwiastun “Tenet”, jak to u Nolana – nęci enigmatycznymi konceptami, fabularnymi woltami, gwiazdorską obsadą i zjawiskową akcją. Przy okazji, jest znakomicie zmontowany, bo nie zdradza kompletnie nic w kwestii intrygi.

  • 1 strona
Wczytywanie...