droga_miecza
Seriale

Kilka dni temu premierę miał ostatni odcinek "WandaVision", Disney więc kuje żelazo póki gorące. W sieci wylądował kolejny trailer nadchodzącego 19 marca "The Falcon and the Winter Soldier". Nowy serial również rozgrywa się w ramach projektu Marvel Cinematic Universe, dalej rozwijając uniwersum. Po wydarzeniach z "Avengers: Koniec gry" Sam Wilson, aka Falcon (Anthony Mackie) odziedziczył tarczę Kapitana Ameryki. Nie oznacza to jednak, że rząd Stanów Zjednoczonych chce widzieć go w roli oficjalnego obrońcy ludzkości. Bohater ma przynajmniej poparcie Bucky'ego Barnesa (Sebastian Stan) – sami nazwali się współpracownikami.

Jako dwóch sidekicków Kapitana Ameryki, naturalne wydaje się, żeby Falcon i Zimowy Żołnierz połączyli teraz siły. Ewidentnie jednak pomysłem na ten serial stanie się pseudokonflikt między oboma panami – może nie nienawiść, ale pełna sarkazmu rywalizacja. Ostatnio mam chyba duże pokłady sceptycyzmu, ale brzmi to nudnawo, szczególnie że obu superbohaterów lata mi koło nosa i niezbyt interesują mnie ich losy. Jeżeli jednak ktoś się zaciekawił, to w obsadzie ujrzymy jeszcze Daniela Brühla (ponownie jako Baron Zemo), Emily VanCamp (znów jako Sharon Carter aka Agentka 13) i Wyatta Russella (jako John Walker aka U.S. Agent). Za kamerą stanęła Kari Skogland ("Wikingowie", "Żywe Trupy", "House of Cards").

Seriale
talizman

Ponad 35 lat Steven Spielberg próbował przenieść cykl duetu Stephen King – Peter Straub na ekrany kin. Legendarny reżyser wykupił prawa do powieści “Talizman” jeszcze w 1984 roku, czyli na dwa lata przed jej oficjalnym wydaniem i bezskutecznie próbował zainteresować tym projektem wielkie wytwórnie filmowe czy dzianych producentów.

Aż do teraz. Artysta w końcu dopiął swego, lecz perypetie Jacka Sawyera nie trafią do multipleksów a na małe ekrany pod postacią pełnoprawnego serialu dzięki platformie Netflix.

Seriale
dziedzictwo jowisza,jupiter's legacy

Gratka dla fanów spandexu. Już 07 maja na Netflixie odbędzie się premiera nadchodzącego serialu "Dziedzictwo Jowisza" ("Jupiter's Legacy"). Bazuje on na komiksie Marka Millara o tym samym tytule. Pierwsza generacja superbohaterów zapewniała pokój na świecie przez niemal wiek. Gdy czarny charakter przejmuje kontrolę nad krajem, dzieci superbohaterów muszą nauczyć się kilka faktów o odpowiedzialności i sprostać swojemu dziedzictwu.

W kampanii promocyjnej Netlifx pokazał kolejny zwiastun, ukazujący pierwsze zdjęcia z planu oraz odtwórców głównych ról. Zobaczcie sami.

Seriale

Constantine powraca na mały ekran!

Dodał: , · Komentarzy: 0
john constantine

Stało się to, o czym mówiło się w kuluarach od wielu miesięcy. Studio Bad Robot, którego właścicielem jest J.J. Abrams, stworzy nowy serial o przygodach cynicznego detektywa i łowcy demonów – Johna Constantine'a. Produkcja powstaje na zlecenie platformy HBO Max.

Każdy, kto jednak po cichu liczył na powrót jednego ze znanych i lubianych wcieleń aroganckiego Brytyjczyka w postaci Keanu Reevesa lub Matta Ryana, musi obejść się smakiem. W skórę bohatera wcieli się ktoś zupełnie nowy, a rola zostanie powierzona aktorowi będącemu przedstawicielem mniejszości etnicznej.

Za scenariusz pilotowego odcinka odpowiada Guy Bolton. Więcej informacji poznamy wkrótce.

Seriale
the elder scrolls

Takie szokujące informacje przekazuje Daniel Richtman, znany krytyk oraz uznany informator branżowy. Przeniesieniem wirtualnego świata Tamriel na szklany ekran ma być zainteresowany Netflix, który chciałby jeszcze bardziej poszerzyć swoją bibliotekę o nowe fantastyczne tytuły cieszące się już ugruntowaną popularnością.

Seriale

Kolejny sezon Titans odmieni oblicze Starfire

Dodał: , · Komentarzy: 0

Od roku czekamy na kolejny sezon serialu "Titans", dlatego miłym zaskoczeniem były ostatnie materiały od HBO Max, dzięki którym dowiedzieliśmy się trochę więcej o nowych przygodach tej niecodziennej grupy. Pierwsze zapowiedzi zdradzały, że dużą metamorfozę przejdzie jedna z głównych bohaterek.

titans

Ten serial z bohaterami DC może nie wywołuje tak silnego oczekiwania jak produkcje od Marvela, ale trzeba przyznać, że ta produkcja ma swoich wiernych fanów, zaś obecność bohaterów drugoplanowych to doskonały pomysł. Problem jednak w tym, że od emisji finału drugiego sezonu minął już rok, zaś o kontynuacji nikt nie chciał niczego zdradzić. Cierpliwość została w końcu wynagrodzona.

Seriale

WandaVision w połowie stycznia

Dodał: , · Komentarzy: 0

Marvel przesuwa premiery kolejnych swoich produkcji, ale wygląda na to, że serial "WandaVision" trafi w końcu pod domowe strzechy. Opublikowano nową datę ukazania się tego miniserialu na łamach platformy Disney+. Jeśli nic się nie zmieni, to przyjdzie nam czekać do połowy stycznia.

wandavision

Na 15 stycznia wyznaczono datę premiery "WandaVision", czyli miniserialu składającego się z sześciu odcinków. Połowa z nich ma będzie wprowadzeniem do pełnometrażowej kontynuacji przygód Doktora Strange'a. W "WandaVision" powraca Elisabeth Olsen (Scarlet Witch) oraz Paul Bettany (Vision). Obsadę tej produkcji osadzonej w latach 50 uzupełnią jeszcze m.in. Kat Dennings, Randall Park, Teyonah Parris i Shane Berengue.

Seriale
problem trzech ciał

Znajdą się tacy, którzy z wypiekami na twarzy wyczekują kolejnego wielomilionowego projektu Davida Benioffa i D.B. Weissa, bo z rozrzewnieniem wspominają upojne czasy podziwiania kolejnych odcinków “Gry o tron”. Z kolei inni nadal nie mogą wybaczyć katastrofalnego finału serialu i życzą słynnemu duetowi jak najgorzej. Ja z kolei jestem ciekawy, czy chłopaki po ogromnej krytyce społeczności i okrytym mgłą tajemnicy rozbratem z Disneyem (mieli oni stać za kolejną trylogią “Gwiezdnych Wojen”), będą potrafili udowodnić, że lukratywny kontrakt na wyłączność był strzałem w dziesiątkę, a nie najgorszą decyzją w historii Netflixa.

Tak czy owak, znamy pierwsze szczegóły projektu pary, która przeniosła na szklany ekran kultową “Pieśń Lodu i Ognia”. Tym razem padło na równie szanowaną i niesamowicie skomplikowaną w kwestii adaptacji literaturę. Nagrodzony nagrodą Hugo za najlepszą powieść 2015 roku – “Problem trzech ciał” autorstwa Liu Cixina, która stanowi pierwszą część fantastyczno-naukowego cyklu “Wspomnienie o przeszłości Ziemi”.

Seriale
altered carbon

Nie jest to jakieś szczególnie zaskakujące, gdy weźmie się pod uwagę, że pierwszy sezon, choć poprawny i w pewnych aspektach naprawdę dobry, jakiegoś wielkiego entuzjazmu wśród widzów nie wzbudził. Natomiast kontynuację oglądało się już zupełnie na zimno, a zupełnie nietrafiony casting Anthony’ego Mackiego był już gwoździem do trumny. Aha… w międzyczasie ukazało się anime będące modelowym przykładem przeciętniactwa.

Płakać – nie będę. Mimo wszystko szkoda, bo jest to uniwersum, które aż prosi o rozwój i pozwala na praktycznie nieograniczone możliwości. Choćby z zaangażowaniem kolejnych gwiazd do produkcji, bez konieczności uwiązywania ich na kilka lat nieprzyjemnymi kontraktami.

Warto jednak zaznaczyć, że decyzja Netflixa nie ma wiele wspólnego z szalejącą pandemią koronawirusa. Wręcz przeciwnie, kondycja korporacji ma się naprawdę dobrze i platformę byłoby spokojnie stać, aby stworzyć trzeci sezon serialu. Włodarze zadali sobie jednak pytanie, po co? Wyniki oglądalności okazały się niezbyt satysfakcjonujące, a niewątpliwie spore koszta, jakie ciągnęła za sobą produkcja nie dawały gwarancji na jakikolwiek zwrot. Firma uznała więc, że gra nie jest warta świeczki i mało kto będzie płakał za kolejnymi odcinkami, co ma w sumie sens.

Seriale
the witcher: blood origin

Disney ma “Gwiezdne Wojny”, HBO ma swoją “Grę o tron” i wszystko wskazuje na to, że także Netflix znalazł własną fantastyczną markę, w którą zamierza mocno inwestować, a więc – rozwijać. Włodarze platformy właśnie poinformowali, że ruszyła produkcja nowego limitowanego serialu aktorskiego osadzonego w świecie wykreowanym przez Andrzeja Sapkowskiego.

“The Witcher: Blood Origin” zostanie umiejscowiony 1200 lat przed dziejami Geralta z Rivii i opowie zapomnianą historię w świecie zdominowanym przez elfy i nakreśli upadek tej rasy. Poznamy wydarzenia, które przyczyniły się do Koniunkcji Sfer, a także dostaniemy wgląd w losy i pochodzenie pierwszego w historii wiedźmina.

Serial ma składać się z 6 odcinków, a jako że jest to produkcja “limitowana”, to całość będzie stanowiła zamkniętą historię. Declan de Barra zostanie showrunnerem projektu, natomiast Andrzej Sapkowski ponownie został zatrudniony jako konsultant kreatywny. Tomasz Bagiński i Lauren Schmidt Hissrich będą producentami wykonawczym tytułu.

Wczytywanie...