Pamięć Ziemi - Powrót do domu #1

Pamięć Ziemi
Ocena użytkowników
5.5 Średnia z 2 ocen
Twoja ocena

Przed tysiącami lat ludzie powierzyli swój los sztucznej inteligencji. Teraz chcą odzyskać wolność.

Wysoko znad planety Harmonia spogląda Naddusza i bacznie obserwuje. Jego zadanie od wielu tysięcy lat jest takie samo – chronić ludzką kolonię zasiedlającą tę planetę, za wszelką cenę bronić Harmonii, a przede wszystkim nie dopuścić do jej autodestrukcji. Do tej pory na Harmonii panował pokój, nie istniała niebezpieczna broń masowej zagłady ani technologia, która umożliwiłaby stworzenie takiej broni. Kontrolując bazy danych i ingerując w ludzkie umysły, sztuczna inteligencja – Naddusza – mógł bez problemów wypełniać swą misję.

Pojawił się jednak poważny problem. Naddusza odkrywa, że nie ma dostępu do części banków danych, a jego systemy mocy przestały działać prawidłowo. Natomiast na spokojnej dotychczas Harmonii ludzie zaczynają się buntować, myśleć o władzy, pieniądzach i podbojach…


Wszechstronność Carda, jego zróżnicowany styl pisania i tematyka powieści sprawiają, że jest postacią wyjątkową wśród autorów SF.

Anne McCaffrey, autorka cyklu „Jeźdźcy Smoków z Pern”

Card jest jednym z najlepszych pisarzy science fiction.

„Library Journal”

Card jest mistrzem opowieści, a „Pamięć Ziemi” to lektura obowiązkowa.

„The Seattle Times”

Jak zwykle Orson Scott Card stworzył powieść przekonującą i napisaną z niezwykłą energią.

„The New York Times Book Review”


Orson Scott Card (ur. 1951) – jeden z najbardziej popularnych autorów science fiction. Debiutował w wieku 26 lat opowiadaniem „Gra Endera”, które zostało później rozbudowane do rozmiarów powieści. Zapoczątkowała ona kultowy cykl. Do najsłynniejszych utworów autora należą ponadto: cykl o Alvinie Stwórcy, „Glizdawce”, „Zew Ziemi” oraz „Badacze czasu – odkupienie Krzysztofa Kolumba”. W twórczości Carda ogromną rolę odgrywa wyznawana przez niego religia mesjanistyczna.

Recenzja Czytaj całą recenzję »

Po „Pamięć ziemi” Orsona Scotta Carda sięgnąłem z bardzo prostego powodu – nie miałem jeszcze żadnego kontaktu z tym autorem. Słyszałem o nim sporo dobrego, co oczywiście wzbudziło moją ciekawość. Owszem, ciekawość to pierwszy stopień do piekła, ale też i często pierwszy stopień do fascynującej lektury i nowego ulubionego autora. Jak więc było z tym konkretnym pierwszym stopniem? Z początku książka mocno mnie zaskoczyła. Otóż na pierwszych stronach znalazłem całkiem klarowną mapkę świata... czytaj dalej...

Książki z cyklu

  • Odrodzenie Ziemi
    #4 Odrodzenie Ziemi
Wczytywanie...