Inne » Newsy

Inne

Pirahna Bytes pracuje nad nową grą

Autor: Krzysztof "krzyslewy" Lewandowski · Opublikowano: sobota, 8 grudnia 2012

Mamy świetną wiadomość dla wszystkich sympatyków gier spod szyldu Pirahna Bytes. Niemiecka firma rozpoczęła pracę nad nowym tytułem, o czym poinformował Sascha Henrichs, główny projektant poziomów.

pirahna bytes

Niestety, więcej informacji o nowej produkcji nie podano. Wiemy jedynie, że będzie to gra z gatunku RPG, ale czy mowa tu o kontynuacji "Risen 2: Mroczne wody", kolejnej części z serii "Gothic", czy może chodzi o coś całkiem nowego – nie wiadomo. W sumie – każda z opcji wydaje się interesująca. Po pirackim klimacie w ostatniej produkcji Pirahna Bytes, mam ochotę na więcej, powrót do korzeni, czyli do "Gothica" w mrocznym klimacie, przyjąłbym z podobnym entuzjazmem, a całkiem nowa gra może także okazać się smakowitym kąskiem. A wy, którą z opcji przyjęlibyście z największą radością?

Komentarze

Ranger Krzyś · sobota, 8 grudnia 2012, 19:24
0
Nie, nie czekam, nie kibicuję - mam dosyć Piranii. Ostatnią dobrą produkcją od nich, w jaką grałem, był Gothic 2: Noc Kruka. Pozostałe mnie nie zachwyciły.

Gothic 3 to był jakiś nudny sandbox z prymitywnymi zadaniami pobocznymi, z lore niekompatybilnym z wcześniejszymi produkcjami (smoki jako zwykłe stworzenia - że co, proszę?), z systemem walki będącym zupełną katastrofą - spamowanie wrogów szybkim atakiem mogło doprowadzić do wyrżnięcia słabą postacią obozu orków. Dodając do tego górę, ba! więcej - lodowiec! Nie, jeszcze więcej - kontynent błedów w kodzie - mamy pełny obraz G3. To po prostu ekstraordynaryjny crap. Dzięki bogom, fanowskie łatki ponaprawiały większość dużych bugów oryginalnych twórców, rozbudowywały szczątkową fabułę i dodały do dialogów pewien poziom ikry, znany z wcześniejszych odsłon.

Risen choć był już wyraźnie lepszy i bardziej dopracowany od G3, to jednak daleko mu było do poziomu prezentowanego przez - G2:NK. Rozwój postaci był dziwny, styl walki bronią jednoręczną i dwuręczną zmierzał do tego samego punktu - Nienazwany* miał walczyć dwuręcznym szarszunem, zasłaniając się przed ciosami trójkątną tarczą. Systemu walki kijem nie stosowałem, ale magię za to... Dobrze, pomińmy ją milczeniem. Potwory daleko ustępowały stylem swoim odpowiednikom z Khorinis i Myrthany (z małym wyjątkiem - Gnomy i ten ślepy goryl, zastępujący tutaj cieniostwora - one były awesom), albo to były jakieś przerośnięte owady, albo pijawy - tudzież (z całym szacunkiem dla Ati, Haszana i Ty'ja) ścierwożerne sępy. Questy poboczne znikły gdzieś, praktycznie po pierwszym rozdziale, a finałowa walka - to prędzej jakaś gra w klasy, a nie majestatyczne starcie z bytem przedwiecznym.

Risena 2 jeszcze nie ruszałem, ale z tego co widziałem, np. w recenzji Gniewnego Joe'a, to raczej produkcja będąca zbiorem ciekawych pomysłów, niż gra z dopracowaną i solidną rozgrywką. Zobaczymy, jak cena spadnie, to może na wakacje nabędę.

Jak widzisz, nie mam najlepszego zdania o Piranii, i dlatego właśnie nie emocjonuje się za bardzo tym, co zapowiadają. Kto wie, może przez to właśnie, twórcy Gothica pozytywnie mnie zaskoczą? Pożyjemy, zobaczymy.


*Wybaczcie, Bezimienny dla mnie był i będzie tylko w Tormencie.
Charon · sobota, 8 grudnia 2012, 19:57
0
A ja mam Wieeelką nadzieję na to, że Piranha przygotuje nam nowego Gothica. Tego prawdziwego, mrocznego, z wciągającą fabułą, trudnego i wymagającego. I tym samym zmiecie z powierzchni Ziemi żałosną Arcanię i żałosny dodatek do niej.

Gothic to pierwszy erpeg, którego odpaliłem. Sentyment pozostał i zostanie do końca
Ranger Krzyś · sobota, 8 grudnia 2012, 20:15
0
Obawiam się, że panowie i panie z Piranii tyle razy odgrzewali, pod różnymi postaciami, kotlet z Gothica, że już lekko im zaśmierdł. Więc może lepiej gdyby nie brali się za właściwego Gothica IV, bo trzeci drapieżnym rybkom zupełnie nie wyszedł. Czasem lepiej nie ruszać pewnych skończonych już cykli, niech w spokoju obrastają kolejnymi warstwami kurzu pamięci, a historia niech tka w wokół nich pajęczynę legendy. Przypominam, że nie tylko seria o Beziku została ubita przez nieudane kontynuacje, do krainy wiecznego grania odeszła z tego powodu choćby Ultima, czy "MightiMadżik".
Bhaal998 · sobota, 8 grudnia 2012, 20:17
0
Mi to obojętne czy zrobią Risena czy Gothica. No chyba, że zgodnie z tradycją każda kolejna cześć Gothica ma być coraz słabsza to niech zrobią Risena. Co do wypowiedzi Krzysia, który tak bardzo nienawidzi Gothica 3 i Risena - twierdzisz, że w Gothicu 3 są prymitywne zadania poboczne - a wymień mi kilka ciekawych zadań z Gothicu 2. Twierdzisz, że popsuli lore, bo smoki. Walczyłeś z przerośniętymi jaszczurkami w 2? Skoro jeden demon ma siłe smoka to to chyba o czymś świadczy. System walki - czy w Gothicu 2 system walki był aż tak inny niż w 3? Moim zdaniem w 3 jest trochę lepszy (pomijając to, że atakując przeciwnika reszta cię olewa - lecz naprawia to jakiś tam patch) - blok nie daje ci chwilowej nieśmiertelności, mamy tarcze, dwie bronie, moim zdaniem lepsze celowanie przy broni dystansowej, itd. Co do bugów masz racje - w G2 chyba nie ma ich aż tak tyle - i jak wspomniałeś są patche, które większość likwidują. Czy tak cię oburzył fakt, że są fani tej części, którzy poprawiają wszelkie błędy? To chyba plus, że są osoby dbające o produkcje.

Teraz Risen, którego także lubię. Co do rozwoju postaci to się nie wypowiem, bo to zależy raczej od gustu. Styl walki - mi się dosyć podobał - znowu mamy tarcze, oraz więcej ciosów niż w NK. Mamy też większy wpływ na ciosy (przytrzymanie to potężny atak, strzałka w prawo to chyba był cios w bok i do tego możemy to łączyć ze sobą czego w Gothicu nie możemy). Magia jest jaka jest - mi się podoba w takiej formie jakiej jest. Potwory też są fajnie, zróżnicowane i niektóre mają wręcz własną historie. Co do questów pobocznych rzeczywiście wyparowały po pewnym czasie. Walka końcowa - po prostu walka z kolejną przerośniętą jaszczurką - podobna do wszystkich do tej pory. W Risenie był to zupełnie nowy rodzaj przeciwnika. O ile pamiętam także w G nie było w końcowej walce zapadającego się podłoża, i bossa który atakował nas na dystans. W sumie to nadal nie było zbyt trudne, ale przynajmniej jakieś urozmaicenie.

Co do Risena 2 ti już kilka razy pisałem, ale powtórze - ta część to coś wspaniałe pod każdym prawie względem (oprócz trudności), pod względem fabuły, klimatu zwrotów akcji itd. Recenzjom nie ufa się nigdy do końca, bo połowa będzie pisała, że jakaś gra jest słaba, a druga że fajna.


Zgodze się jedynie z Charonem - Gothic 4 to jedno wielkie ... (tu wstaw dowolne słowo kryjące niezadowolenie).

Chociaż gdyby skasować tej grze nazwę Gothic z nazwy mogłyby być dosyć niezła.
Sosna · niedziela, 9 grudnia 2012, 00:15
0
Piranha Bytes gry robić potrafi i to nie byle jakie, więc mam nadzieję na dobry tytuł, nie ma sensu skreślać na starcie czegoś o czym mamy zero informacji, jeżeli wyjdzie dobra gra to z chęcią ją kupię, jak nie to nie.
Ranger Krzyś · niedziela, 9 grudnia 2012, 00:51
0
Nerd Wars - f*** yeah!

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Bhaal998 dnia sobota, 8 grudnia 2012, 20:17 napisał

Twierdzisz, że popsuli lore, bo smoki. Walczyłeś z przerośniętymi jaszczurkami w 2? Skoro jeden demon ma siłe smoka to to chyba o czymś świadczy.


W Gothica 2 nie grałem, bo był z tego co słyszałem mocno niedorobiony. Wiele zyskuje przy wspomnianym przeze mnie dodatku "Noc Kruka". Zagraj, a zobaczysz, że smoki są tam dość mocno wzmocnione w stosunku do podstawki. A ich zdolność regeneracji może zaskoczyć .
Ach, jeszcze jedno - wiem, że nie o to Ci chodziło, ale smoki w świecie Myrthany technicznie są demonami. Dopiero w trójce - nie.

Cytat

System walki - czy w Gothicu 2 system walki był aż tak inny niż w 3? Moim zdaniem w 3 jest trochę lepszy (pomijając to, że atakując przeciwnika reszta cię olewa - lecz naprawia to jakiś tam patch) - blok nie daje ci chwilowej nieśmiertelności, mamy tarcze, dwie bronie, moim zdaniem lepsze celowanie przy broni dystansowej, itd. Co do bugów masz racje - w G2 chyba nie ma ich aż tak tyle - i jak wspomniałeś są patche, które większość likwidują. .


Źle Ci się wydaje, w G2:NK walcz z co najmniej dwoma orkami naraz, czoło w czoła. Zginiesz - blok da się zbić, a kompan przeciwnika nie czeka, aż raczysz go wykończyć. W Gothicu 3 są dużo bardziej kulturalni, parujesz jednego, reszta grzecznie stoi. Proszę tylko brać przykład z orczych manier! I naprawił do dopiero nieoficjalny patch.

Cytat

Czy tak cię oburzył fakt, że są fani tej części, którzy poprawiają wszelkie błędy? To chyba plus, że są osoby dbające o produkcje


Lol Gdzie to napisałem? Nigdzie. A fakt, że to fani przerobili Gothica 3 z kupy, na przyzwoitą grę, nie świadczy dobrze o Piraniach, ale o fanach.

Cytat

Co do wypowiedzi Krzysia, który tak bardzo nienawidzi Gothica 3 i Risena


Risena nie nienawidzę, jest dla mnie zwykłym średniakiem, a na kolejne średniaki raczej się nie czeka, nie?

Cytat

a wymień mi kilka ciekawych zadań z Gothicu 2.


Dołączanie do Gildii, zadania dla Najemników,, cały nieobowiązkowy wątek Kręgu Wody, sprawa Diega, sprawa z tym gościem od Ulu Mulu - tyle sobie przypominam, ale jak będziesz drążył, to odgrzebię notatki sprzed kliku lat, z czasu jak grałem w NK:P
krzyslewy · niedziela, 9 grudnia 2012, 09:50
0

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Ranger Krzyś dnia sobota, 8 grudnia 2012, 19:24 napisał

Risena 2 jeszcze nie ruszałem, ale z tego co widziałem, np. w recenzji Gniewnego Joe'a, to raczej produkcja będąca zbiorem ciekawych pomysłów, niż gra z dopracowaną i solidną rozgrywką. Zobaczymy, jak cena spadnie, to może na wakacje nabędę.

Zdecydowanie ta recenzja lepiej obrazuje poziom, jaki prezentuje "Risen 2". Ja spojrzałem jedynie na ocenę, jaką wystawił Angry Joe i nie mogę się z nią zgodzić. Gra kipi od świetnego pirackiego klimatu, który zapewniają lokacje (plaże, dżungle), przeciwnicy (tygrysy, mały), a także atrakcyjna przygoda z kilkoma ciekawymi zwrotami akcji, czego przynajmniej ja po Piranii się nie spodziewałem. Dodając do tego interesujących Indian i Inkwizycję, b. dobre i zróżnicowane zadania poboczne, otrzymujemy świetną grę, w którą trzeba zagrać. Tylko mogła być dłuższa (ja ją przeszedłem w około 25 h), a walka wręcz bardziej przystępna i łatwa (z bronią palną jest na odwrót - mogła być trudniejsza ). Ja bym na Twoim miejscu nie patrzył na zagraniczne oceny "Risen 2", bo nawet "Gothic" został "zjechany", podczas gdy dla mnie jest to najlepszy RPG, w jaki grałem. Patrz bardziej na recenzje niemieckie i polskie, tam oceny są bardziej pozytywne, bo i recenzenci to w dużej mierze fani "Gothica", a takim "Risen 2" się spodoba.

Co do pierwszej części "Risena" - tutaj muszę się zgodzić, bo mnie też, jako odgrzewany kotlet, nie zachwycił. Niezła gra, ale "Gothic" był mroczniejszy, bardziej intrygujący i z tego powodu lepszy i atrakcyjniejszy, nawet ze swoimi błędami. Brakowało mi interesujących gildii, gotyckich lokacji, a tutaj czułem się, jakbym zawitał do hiszpańskiej (nie wiedzieć czemu, z tym krajem właśnie mi się kojarzy) wersji mojej ulubionej gry.

Co do "Gothica 3" - tutaj też się zgodzę, bo mnie gra zawiodła. Niewiele pozostało ze starego "Gothica", ale mimo to jestem pełen nadziei na nową produkcję Pirahny Bytes - "Risen 2" to moim zdaniem RPG roku, a poprzednia część też wcale taka zła nie była, co wskazuje na to, że niemieckie studio idzie w dobrym kierunku i nie sprezentuje mdłego "Gothica 3"

A jakbyś chciał kupić "Risena 2", to dziś na Muve Digital kosztuje w cyfrowej edycji tylko 35 zł.
Sosna · niedziela, 9 grudnia 2012, 12:03
0
Dla mnie ten cały hejting G3 jest mocno przesadzony, krytykuje się wiele rzeczy na podstawie opinii internetowej społeczności. Czepiasz się systemu walki, a wyobraź sobie sytuację, w której atakujesz miasto i jednocześnie rzuca się na ciebie 10 orków, ten zabieg jest celowy i ja go rozumiem i akceptuję, fabuła też wcale nie jest jakaś wybitnie słaba, owszem zmienia się jej struktura ze względu na rozmiar świata, który jest dużo większy od tego z G1 i G2. Niedociągnięcia nie są do końca winą PB, a wydawcy, który wymusił na twórcach gry jak najszybsze wydanie produktu, co przy tak rozbudowanej produkcji okazało się jedną wielką pomyłką. Jestem zdania, że gdyby G3 wyszedł trochę później, a Piranha poprawiłaby większość błędów (tak jak to ma miejsce w chwili obecnej), to ta produkcja byłaby oceniana dużo dużo lepiej, a ty pomimo że grałbyś w tą samą grę, również patrzyłbyś na nią z innej perspektywy.
Bhaal998 · niedziela, 9 grudnia 2012, 12:59
0

Cytat

W Gothica 2 nie grałem, bo był z tego co słyszałem mocno niedorobiony. Wiele zyskuje przy wspomnianym przeze mnie dodatku "Noc Kruka". Zagraj, a zobaczysz, że smoki są tam dość mocno wzmocnione w stosunku do podstawki. A ich zdolność regeneracji może zaskoczyć .


Mocno niedorobiony to troche przesada, ale mniejsza o to. Grałem we wszystkie części i dodatki Gothica oprócz dodatku do 4 (uznałem, że skoro podstawka to... to znaczy, że z dodatkiem podobnie. No w sumie w Zmierzch Bugów też nie grałem, ale będę. Co z tego, że w NK smoki są wzmocnione skoro idąc do Jarkendaru najszybciej jak się da (czytaj przed walką ze smokami) to mając Szpona i tą zajefajną błyskawicę to i tak rozwalamy smoki za szybko?

Cytat

Źle Ci się wydaje, w G2:NK walcz z co najmniej dwoma orkami naraz, czoło w czoła. Zginiesz - blok da się zbić, a kompan przeciwnika nie czeka, aż raczysz go wykończyć. W Gothicu 3 są dużo bardziej kulturalni, parujesz jednego, reszta grzecznie stoi. Proszę tylko brać przykład z orczych manier! I naprawił do dopiero nieoficjalny patch.


Walczyłem z 3 na raz mając Szpona i wyszedłem z tej walki mając mniej więcej połowę hp. Piorun, który trafiał w orka co któryś tam cios mocno zżerał mu życie. Co do bloku to strzelałem z tą nieśmiertelnością , bo generalnie go nie używałem. Tak jak ktoś tam wspomniał ta kultura naszych włochatych przyjaciół to zabieg ułatwiający grę - jak ci to nie pasuje masz tego magicznego nieoficjalnego patcha.

Cytat

Lol Gdzie to napisałem? Nigdzie. A fakt, że to fani przerobili Gothica 3 z kupy, na przyzwoitą grę, nie świadczy dobrze o Piraniach, ale o fanach.


Może nie bezpośrednio, ale tak wyczytałem z twojej wypowiedzi odnośnie tychże patchy

Cytat

Dołączanie do Gildii, zadania dla Najemników,, cały nieobowiązkowy wątek Kręgu Wody, sprawa Diega, sprawa z tym gościem od Ulu Mulu - tyle sobie przypominam, ale jak będziesz drążył, to odgrzebię notatki sprzed kliku lat, z czasu jak grałem w NK:P


Tu znowu kwestia gustu, bo np z "tym gościem od Ulu-mulu" (on ma na imię Ur-shak) to nie uważam, że powiedzenie mu, że jego mentor nie żyje po to żeby on nas przestał lubić (w sensie Ur-shak przestał lubić) było jakąś fajną misją z fajną fabułą. Dalej mi się nie chce wymieniać, bo za dużo pisania

PS Fajnie się z tobą sprzecza, ale czy to o czym piszemy to nie jest tak trochę OT? Bo temat jest o tym, że Piranie coś chcą wydać.
Ranger Krzyś · niedziela, 9 grudnia 2012, 18:13
0
No dobrze, zadanie z Ur-Shakiem za ambitne nie było . Z tobą Bhaalu również przyjemnie jest się sprzeczać, wiadomo zgoda jest nuda, a ścieranie ze sobą różnych punktów widzenia - już nie

Krzyslewy - dobrze, zobaczę tego całego Risena 2, nawet mnie zaciekawiłeś.

Kończę już ten offtop, bo jeszcze parę osób, nie wiedzieć czemu, uzna mnie za trolla*.


*buziak dla Amrala.
Sosna · poniedziałek, 10 grudnia 2012, 10:45
0
Ej no, ale czemu od razu każdą sensowną dyskusję o grach uznawać za offtop, skoro i tak za wiele się ich na GE ostatnio nie toczy to nie ma w tym nic złego.

A tak nawiązując do sprawy Gothica 3, a zarazem do planów PB.

Wypowiedź Prodcenta Gothic Michaela Hoge :

Cytat

Problemem było - tak w skrócie - całe mnóstwo różnic w naszym podejściu do pewnych tematów. Coś pękło, gdy wydawca ( JoWood ) zmusił nas do wypuszczenia na rynek wciąż nieukończonego Gothica 3.
Żeby być szczerym, gdybyśmy ukończyli prace w obiecanym terminie, wszystko zapewne skończyłoby się dobrze. Stało się jednak tak, że prace nad grą zajęły nam więcej czasu, niż zakładaliśmy. Jednak zamiast znaleźć wraz z nami jakieś rozwiązanie - by wszystko było w porządku - oni chcieli jedynie wydać grę. Myślę, że przyczyną były kwestie związane z ich polityką giełdową. Tak więc postanowiliśmy się rozejść.
Dalsze losy serii Gothic znamy doskonale. JoWooD zleca prace nad czwartą częścią gry studiu Spellbound Software, które ponosi spektakularną porażkę. Piranie tymczasem wprowadzają nową markę i na półki sklepowe trafia Risen, zbierający zdecydowanie lepsze noty, niż ArcaniA. Dla nas było to podwójne zwycięstwo, ponieważ wiedzieliśmy, że dzięki temu marka wróci do naszych rąk.
Aktualnie JoWooD nie ma już żadnych praw do tworzenia kolejnych gier z [url=""]serii[/url] Gothic, więc prawa te wrócą do nas - myślę, że nastąpi to w przyszłym roku. Nie akurat mam przy sobie kontraktu. Ale już wkrótce straci on ważność i odzyskamy prawa do marki. I wiedzieliśmy o tym od początku. Myśleliśmy sobie, OK, scenariusz pierwszy: zrobią dobrą grę i rozwiną markę. Scenariusz drugi: schrzanią to i wszyscy wiedzą dlaczego.
Bhaal998 · poniedziałek, 10 grudnia 2012, 15:10
0
Kiedy ta wiadomość została napisana? Bo jest napisane, że odzyskają prawa za rok. Rok od kiedy?

Swoją drogą jak myślicie co oni zrobią z Gothiciem 4 jeśli będą chcieli wydać kolejnego Gothica? Bo udawać, że ta część nigdy nie istniała to trochę nie za bardzo. Może usunąć tej grze nazwę Gothic 4? Ale co wtedy z postaciami w tej grze związanymi z sagą?

Nawet ja uważam, że Gothic 4 z nazwą Gothic 4 to dno. A moja tolerancja na słabe gry ma szeroką granicę (bardzo lubię Gothica 3 i Risena 1 oraz uważam Dragon Age'a 2 za świetną produkcję)
Ranger Krzyś · poniedziałek, 10 grudnia 2012, 15:11
0

Cytat

Problemem było - tak w skrócie - całe mnóstwo różnic w naszym podejściu do pewnych tematów. Coś pękło, gdy wydawca ( JoWood ) zmusił nas do wypuszczenia na rynek wciąż nieukończonego Gothica 3.
Żeby być szczerym, gdybyśmy ukończyli prace w obiecanym terminie, wszystko zapewne skończyłoby się dobrze. Stało się jednak tak, że prace nad grą zajęły nam więcej czasu, niż zakładaliśmy. Jednak zamiast znaleźć wraz z nami jakieś rozwiązanie - by wszystko było w porządku - oni chcieli jedynie wydać grę. Myślę, że przyczyną były kwestie związane z ich polityką giełdową. Tak więc postanowiliśmy się rozejść.
Dalsze losy serii Gothic znamy doskonale. JoWooD zleca prace nad czwartą częścią gry studiu Spellbound Software, które ponosi spektakularną porażkę. Piranie tymczasem wprowadzają nową markę i na półki sklepowe trafia Risen, zbierający zdecydowanie lepsze noty, niż ArcaniA. Dla nas było to podwójne zwycięstwo, ponieważ wiedzieliśmy, że dzięki temu marka wróci do naszych rąk.
Aktualnie JoWooD nie ma już żadnych praw do tworzenia kolejnych gier z serii Gothic, więc prawa te wrócą do nas - myślę, że nastąpi to w przyszłym roku. Nie akurat mam przy sobie kontraktu. Ale już wkrótce straci on ważność i odzyskamy prawa do marki. I wiedzieliśmy o tym od początku. Myśleliśmy sobie, OK, scenariusz pierwszy: zrobią dobrą grę i rozwiną markę. Scenariusz drugi: schrzanią to i wszyscy wiedzą dlaczego.


Interesująca wypowiedź, choć tez wielkiej tajemnicy nie odsłania. Gothic 3 to był szmelc, który dobrze zaczął działać gdy go fani "dorobili". Piranie z tego co wiem i tak uzyskali przedłużenie wcześniejszego terminu, lecz niestety dla marki, dali przysłowiowego tyłka. IMO projekt był dla nich zza ambitny, może by się udał gdyby robiło go studio wielkości Bethsoftu, ale, ale nie robiło. "D"" dał również JoWooD,i wszedł na taki etap istnienia , w którym dla spodziewanych zysków, wolał wypuścić projekt na poziomie wersji wczesnej beta, nie bacząc, że psuję markę tak produkcji, jak i swoją własną. W dłuższej perspektywie dostał, między innymi, za to, po (znów kręcę się w koło jednego porównania, ale co tam) siedzeniu.

Z drugiej jednak strony, studio Piranii dostało od wydawcy sporą swobodę twórczą, bo gdyby jak jakieś EA, JoWooD pilnował projektu, to nigdy by nie dopuściłby do sytuacji, w której to mała firma rozgrzebuje projekt o iście kontynentalnej skali.

Niemniej dalszy rozwój wydarzeń przebiegał po myśli Piranii. Gothic3: Świt Bugów był jeszcze bardziej zabugowany od swojej podstawki. O fabule, realiach nie wspomnę, bo za dużo już jadu wylałem na G3. Pełnoprawny Gothic 4 zyskał w tytule słowo Arcania, gdyby okazał się ewentualnym sukcesem, to JoWood kontynuowałby serię, utraciwszy nawet prawa do marki "Gothic". Po prostu "spamowaliby" nas kolejnymi Arkaniami

Chcąc zadowolić i fanów poprzedniej części i ściągnąć jak najwięcej nowych graczy - casuali - stworzyli grę praktycznie dla nikogo. Jak widać po postawie choćby Bhaala, fani Gothica potraktowali produkcję dość chłodno. Podobnie jak casuale.

A tymczasem borem, lasem Pirania wydała praktycznie identyczną jak Gothic grę. Ba, nawet bezczelnie kontynuowali historię z uważanego chyba za kanoniczne, zakończenia przygód Beziego po stronie Adanosa w G3. Gra była zwyczajnym średniakiem, ale po tym co JoWooD wyprawił na swoich poletku, została przyciśnięta do serduszka przez spragnionych starego, dobrego Gotyku - fanów.

No, przynajmniej ja tak to wszystko widzę.
=======================================

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Bhaal998 dnia poniedziałek, 10 grudnia 2012, 15:10 napisał

Swoją drogą jak myślicie co oni zrobią z Gothiciem 4 jeśli będą chcieli wydać kolejnego Gothica? Bo udawać, że ta część nigdy nie istniała to trochę nie za bardzo. Może usunąć tej grze nazwę Gothic 4? Ale co wtedy z postaciami w tej grze związanymi z sagą?


Co zrobią Piranie z Gothickiem 4? Doskonałe pytanie. Jeśliby chcieliby połączyć świat Gothicka z tym od Risena (a do czego pewne podstawy są) , to musieliby , imo, uznać G3: ZB i A: G4 za herezję.
Sosna · poniedziałek, 10 grudnia 2012, 17:51
0
Możliwe, że taki był zamysł PB, stworzyć produkcję (czyt. Risen), którą będzie można w późniejszym etapie podpiąć pod serię Gothic, kiedy ta wróci w ich ręce. Nie musi to być nawet bezpośrednia kontynuacja R2, czy tym bardziej Arcanii, ale mogą potraktować obie gry jako tło dla nowej historii, bo na powrót Bezimiennego z G1-3, nie ma co raczej liczyć.

Info znalazłem na innym forum, post został napisany mniej więcej pół roku temu, z kiedy pochodzi wypowiedź nie wiem.

Zresztą o sprawie odzyskania praw do Gothica przez PB było głośno jakieś 1,5 roku temu.
Bhaal998 · poniedziałek, 10 grudnia 2012, 18:15
0
Może połączenie 2 wspaniałych serii byłoby świetnym pomysłem, ale nie tu. Litości... widziałby ktoś bronie palne w Gothicu? Gothic to Gothic, a Risen to Risen.
Ranger Krzyś · poniedziałek, 10 grudnia 2012, 18:38
0
Myślę, że wręcz przeciwnie, jest ku temu kilka wskazówek.

W Gothicu 2 były armaty, czyli proch był znany. W Risenie pierwszym, o broni palnej się nie słyszało (o ile dobrze pamiętam|), dopiero w dwójce zrobili "czary-mary" i stała się powszechna. Niemniej i w jednym i w drugim świecie proch jest znany.

W Risen była mowa o tytanach, potworach - które przybyły/obudziły się gdy Bogowie odeszli. Jedno z zakończeń Gothica 3 związane jest z wygnaniem Bogów.

Wprowadzenie do Risen wskazuje, że przyczynił się do tego pewien mag. W Gothicu 3 faktycznie przyczynił się do tego pewien mag.

No i co najmniej jedna "rozumna" rasa, poza ludzką "ofkorz", wygląda tak samo w G3 i Risenie - Ogry!

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Sosna dnia poniedziałek, 10 grudnia 2012, 17:51 napisał

Możliwe, że taki był zamysł PB, stworzyć produkcję (czyt. Risen), którą będzie można w późniejszym etapie podpiąć pod serię Gothic, kiedy ta wróci w ich ręce.


Jest to wysoce prawdopodobne, a argumenty "za", przytoczyłem wyżej.
Bhaal998 · poniedziałek, 10 grudnia 2012, 18:50
0

Cytat

W Gothicu 2 były armaty, czyli proch był znany
. O ile tymi armatami strzelano przy pomocy prochu, bo w grze nie widzimy o ile pamiętam strzału armat. Zresztą w Gotyckim (tak to się tłumaczy?) nie było strzelb ani niczego tego typu.

Cytat

W Risenie pierwszym, o broni palnej się nie słyszało (o ile dobrze pamiętam|), dopiero w dwójce zrobili "czary-mary" i stała się powszechna.


Dobrze pamiętasz. W sumie można by to tłumaczyć faktem iż obie części działy się 2 różnych miejscach oddzielonych od siebie kawałkiem morza czy czegoś. Zresztą tamta wyspa z 1 - uznajmy, że to takie małe nikomu nieznane miejsce.

No w sumie... Wygrałeś. Nie pomyślałem o tym z tej strony. Bronie palne zawsze mogłyby nie być znane w tej części świata (w Gothicu).

O ile zrobiliby sporą lukę między ostatnim Gothiciem a Risenem to nie byłby taki zły pomysł. Bo to trochę bez sensu - wygnaliśmy Bogów i tego typu aż tu po parunastu latach okazuje się, że byli starożytni tytani itd.

Zresztą te rozumne rasy - jaszczuroczłeki (w tej chwili potwory do tłuczenia) są także w Gotyckim 2.
Sosna · poniedziałek, 10 grudnia 2012, 19:27
0
Kto powiedział, że w nowej produkcji pojawi się broń palna, jeżeli nie będzie w nich pirackich klimatów, to zapewne zejdą one na daleki plan, bądź w ogóle się nie pojawią.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...