Final Fantasy VII

Ostatnio pokazywano nam nowe elementy rozgrywki "Final Fantasy VII Remake", ale w ramach walentynkowego prezentu ujawniono odświeżone intro do gry. Square Enix także i w ten element włożyło wiele pracy, dzięki czemu dla części z nas będzie to powrót do beztroskiej młodości.

final fantasy 7,final fantasy 7 remake

Piękna muzyka, do tego miasto, które powoli pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Square Enix zachęca nas do ponownego odwiedzenia Midgardu. Nowe intro nie tylko cieszy oczy, ale jest także wyraźnie dłuższe od już trochę leciwego oryginału, co pozwala nam lepiej przyjrzeć się głównym bohaterom. Za dwa miesiące posiadacze PS4 będą mogli to wszystko zobaczyć na ekranach swoich telewizorów.

Final Fantasy VII

Jaki znacie najbardziej popularny powód przesunięcia premiery? Chęć dopracowania danej gry? Pewnie tak i właśnie takie słowa muszą nam wystarczyć, bowiem "Final Fantasy VII Remake" zadebiutuje 10 kwietnia tego roku wyłącznie na PlayStation 4.

final fantasy

Każda kolejna zapowiedź odświeżonej wersji "siódemki" powoduje, że fani z niecierpliwością odliczają godziny do premiery. Niestety dla nich, Square Enix prosi o trochę więcej cierpliwości, wskazując 10 kwietnie 2020 jako dzień, w którym Cloud Strife i jego drużyna ponownie będą wędrować oraz walczyć o Gaię. Remake ma trafić wyłącznie na platformę Sony i oferować sporo ulepszeń względem oryginału. Cóż, czekamy.

Final Fantasy VII

SquareEnix mocno przykłada się do szykowanego na PlayStation 4 "Final Fantasy VII Remake". Gra ma pojawić się wyłącznie na konsolę Sony, jednak na okładce tego tytułu pojawiła się ciekawa data, dzięki której możemy przypuszczać, że Cloude i jego drużyna nie będą wiecznie wierni jednej platformie.

final fantasy 7

Pierwsze fragmenty rozgrywki jasno pokazywały, że japoński gigant wkłada dużo wysiłku w to, aby na nowo ożywić w nas chęć na ukończenie podróży w towarzystwie Cloude'a. Tytuł ten od początku planowano wydać wyłącznie na PlayStation 4, jednak ostatnia wersja okładki sugeruje, że jest światełko w tunelu dla posiadaczy pozostałych wiodących "maszynek" do grania.

Final Fantasy VII

Moda na odgrzewanie nostalgicznych kotletów i tworzenie remaków legendarnych marek może jeszcze nie zatacza takich kręgów jak w kinematografii, ale tendencja wzrostowa widoczna jest gołym okiem. Generalnie nie ma nic złego w powrocie do starej historii oraz zgranej paczki bohaterów w przyjemnej dla oka oprawie graficznej, dopóki jest to zrobione z odpowiednią dozą szacunku dla materiału bazowego.

final fantasy vii,remake

No i trzeba przyznać, że kompletne odświeżenie "Final Fantasy VII", nad którym Square Enix dłubie już od ładnych kilkunastu miesięcy, przywodzi raczej na myśl powrót w stylu kinowego Mad Maxa. Jest pięknie, widowiskowo, widać w tym spore serducho oraz sens, a i gdzieś w tle da się wyczuć zapach wiktorii. Doskonały miks klasyki ze współczesnością? Przekonamy się, ale widać gołym okiem, że to magnes na branżowe nagrody oraz gra skazana na kasowy sukces.

Final Fantasy VII

Siódma odsłona serii "Final Fantasy" wiele lat po premierze nadal ma sporo fanów, którzy z pewnością ucieszą się na nowy trailer z nadchodzącego odświeżenia ich ulubionego tytułu. Czy warto będzie raz jeszcze zapisać się na tę wyprawę?

final fantasy vii

Aż ciężko w to uwierzyć, ale oryginalne FFVII pojawiło się na rynku w 1997 roku, czyli ładny kawał czasu temu. Od tamtej pory widzieliśmy kolejne części, jednak nie trudno na forach spotkać ludzi, dla których Cloud i jego przygody to wciąż najlepsza odsłona serii. Square Enix oferuje im wersję Remake, która na nowym trailerze wygląda naprawdę olśniewająco.

Final Fantasy VII

Moda na remake zawitała również do świata elektronicznej rozrywki. Kultowe jRPG, które ukształtowało całe pokolenie graczy powróci w zupełnie nowej odsłonie. Co to oznacza dla całej serii, oddanych fanów oraz naszego ukochanego gatunku? Trudno orzec...

...bo konkretów zwyczajnie brak. Oprócz tego, że tytuł trafi na początku na PlayStation 4.

Final Fantasy VII

Wpadka twórców Final Fantasy na PC

Dodał: , · Komentarzy: 1

Square Enix z pewnością ciężko pracują, aby zaspokoić wszystkich Pecetowych fanów serii "Final Fantasy", będąca na szczycie kanonu gier jRPG. A jak wiadomo błędy w pracy, nieważne jakiej, się zdarzają, o czym się przekonał kilka dni temu developer. Otóż przez przypadek twórcy przedwcześnie wypuścili nową PC-tową wersję Final Fantasy VII.

final fantasy 7, ff7

Jak do tego doszło? Tego producent nie chce zdradzić. Pech chciał, że nawet jeśli ktoś zdążył sypnąć gotówką, nim zorientowano sie w sytuacji, to i tak nie odpalił gry. Nabywcy donoszą, iż zarówno automatyczny system aktywacji licencji SecuROM, jak i manualne wpisywanie kodu seryjnego nie przynoszą skutku. Tak więc znalazła się grupka ludzi z dobrym refleksem, którzy zapłacili niecałe 13 dolarów za uśpiony plik. Pogratulujmy im udanej inwestycji.

A czy wy czekacie na "Final Fantasy VII"?

  • 1 strona
Wczytywanie...