[Zwiastun] „Mroczny Rycerz Powstaje” – upadek bohaterów

Christopher Nolan to jeden z nielicznych współczesnych wizjonerów, który potrafi umiejętnie połączyć wyszukaną rozrywkę z problematyką, która zmusza widza do głębszych refleksji. Jego dzieła pod względem fabularnym wciąż intrygują, akcja zazwyczaj przyprawia o żywsze bicie serca, efekty specjalne i scenografia budzą ogromny podziw, a wspomniane wcześniej „drugie dno” zmusza od ożywczych dyskusji oraz kontemplacji na długo po opuszczeniu sali kinowej. Żadna produkcja reżysera do tej pory nie pozostawiała nikogo obojętnym i od każdego kolejnego projektu artysty wymaga się coraz więcej. Pomimo tego, że poprzeczka i tak jest już ustawiona na niebotycznym poziomie.

mroczny rycerz powstaje

Wyjątkiem od tej reguły z pewnością nie jest „Mroczny Rycerz Powstaje”, nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę, że saga o Batmanie prezentuje się nijako pośród bogatej filmografii Nolana. Niecierpliwie odliczałem dni do daty pojawienia się pierwszego zwiastuna, a gdy został on już upubliczniony… poczułem delikatne rozczarowanie.

Plik wideo nie jest już dostępny.

Cóż, nie jest źle. Można wyczuć sugestywną nutkę ciężkiego klimatu Gotham (choć generalnie miasto ukazane w filmiku jest „za czyste”) pogrążającego się w anarchii i powolnego upadku jego szlachetnych bohaterów, natomiast sam antagonista prezentuje się świetnie. Nie będę jednak ukrywał faktu, że głowy mi nie urwało. Brakuje tutaj czegoś, co spokojnie można byłoby nazwać „soczystym mięsem” i czymś wartym zapamiętania. Pamiętnych scen, monumentalnych cytatów, dobrego podkładu muzycznego i dreszczyku emocji, który towarzyszył materiałom z „Mrocznego Rycerza”.

Może wymagam od Nolana zbyt wiele? Wierzę jednak w tego reżysera całym swoim sercem i liczę, że 27 lipca otrzymam podobną ucztę jak w przypadku „Mrocznego Rycerza” czy „Incepcji”. No i po cichu trzymam kciuki, abym o prologu oraz kolejnych zwiastunach mógł pisać jedynie w samych superlatywach.

Komentarze

0
·
Mam nadzieję, że trzecia część trylogii nie będzie wyglądać jak Matrix: Rewolucje, gdzie efekty specjalne wyszły na pierwszy plan, a fabuła przypominała dymiący ochłap.

Po Banie nie spodziewam się monumentalnych cytatów, w końcu to nie Joker - stanął w kolejce po masę i rzeźbę, a nie cięty język;p

Spodziewam się za to jakiegoś ponurego zakończenia - w końcu wszystko się wali, świat zmierza w otchłań, nie chcę by sytuacja odwróciła się nagle.
0
·
Mam podobne odczucia, co Ty, Tokarro, ale sądzę, że jak to często bywa doczekamy się jeszcze ze dwóch trailerów, które będą znacznie bardziej elektryzujące od tego. Przy tak długich okresach oczekiwania na premierę zazwyczaj jako pierwszy pojawia się trialero-teaser i jako coś takiego bym to potraktował. Ale zadanie spełnia - można uznać już teraz, że będzie dobrze, a na pewno ciekawie.
0
·

Cytat

Po Banie nie spodziewam się monumentalnych cytatów, w końcu to nie Joker - stanął w kolejce po masę i rzeźbę, a nie cięty język


No, ej... z tego co pamiętam to Bane do najgłupszych superzłoczyńców nie należał. To prawda, że nie miał najlepszych perspektyw edukacyjnych w portorykańskim więzieniu i z perspektywą automatycznego wyroku dożywocia, ale nadrabiał sprytem i ambicją - z tego, co pamiętam, kilka jego forteli potrafiło zaskoczyć Batmana.

Poza tym, nie zapominajmy, że za filmem stoi Nolan. Wątpię, aby antagonista był tutaj jedynie chodzącą kupą mięśni, tak jak w "Batman & Robin"

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...