szczury_wroclawia_kraty
Filmy

Rosną szanse filmowego Battlestar Galactica

Autor: Wojciech "Courun Yauntyrr" Kominek · Opublikowano: piątek, 21 października 2011

Decyzja o zawieszeniu produkcji Syfy zapowiadanego na sezon 2011/12 BSG: Blood and Chrome wprawiła w smutek wszystkich fanów Kolonii i walki z Cylonami, ale teraz pojawia się dobra informacja.

battlestar galactica

Wygląda na to, że dojdzie do realizacji filmu sygnowanego logiem BSG, zaś jego twórcą ma być Bryan Singer. To właśnie on od pewnego już czasu zapowiadał, że planuje podobne przedsięwzięcie. Do tej pory Singer skupiał się na produkcji Excalibur, jednak ta ostatecznie nie została zrealizowana, dzięki czemu mają ruszyć prace nad jego nowym projektem.

Amerykańskie media donoszą, że Universal Pictures podpisało umowę z Johnem Orloffem, który zajmie się scenariuszem filmu. Ma być on oparty na głównym wzorcu, czyli serialu z lat 70. Glena Larsona.

Fani BSG już teraz mogą zacząć skakać z radości.

Komentarze

krew_na_scianie · piątek, 21 października 2011, 11:37
0
Czyli będą zupełnie inni aktorzy? Bo Starbuck w pierwowzorze był mężczyzną..

Ale na film z pewnością się skuszę. Ciekawe który moment zostanie sfilmowany.
Frey · piątek, 21 października 2011, 19:58
0
Ja jestem fanem BSG, choć skał z zadowolenie nie będę, póki filmu nie zobaczę, choć mam nadzieję, że powstanie
Tokar · sobota, 22 października 2011, 01:04
0
Syfy ewidentnie nie ma pomysłu na tę markę po niespodziewanym sukcesie nBSG. Mogli kontynuować "Caprice", która w gruncie rzeczy była bardzo dobrym serialem, a jedynym jej "grzechem" było to, że kręcono ją w zupełnie innym duchu niż przygody Billa Adamy. No, ale wiadomo - bez laserów, krwi i gołych cycków w dzisiejszej telewizji nic nie przejdzie.

Film? Jestem sceptycznie nastawiony.
enether · sobota, 22 października 2011, 02:23
0
*facepalm*
Syfy zawsze coś spartoli. To przez nich zawiesili produkcje mojego kochanego Stargate: Universe po drugim sezonie. Eli został jak ostatni łoś przytomny, reszta się hibernęła, Destiny skoczyło w FTL, napięcie sięgnęło zenitu i... CANCELED. For f**** sake.

Blood & Chrome nie zapowiadał się ciekawie, jednak z braku seriali siedzących w "tej" tematyce lepszy rydz niż nic. Caprica była IMHO nudna. To co wprawiało w ruch BSG to Adama, Gallactica, Vipery i lasery. Cycki też. Ale głównie bitwy kosmiczne.
A film... nie nie nie. Muszę obczaić jak oryginalne BSG wyglądało, ale jakoś przenoszenie seriali na wielki ekran nigdy nie było specjalnie udane. Lepiej nie.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...