Johnny Depp wkroczy do uniwersum Harry'ego Pottera

1 minuta czytania

Trzeba przyznać, że to dobra wiadomość dla fanów serii, jak również dla wszystkich kinomanów. Nie oszukujmy się, ten szalenie utalentowany aktor ma ostatnio bardzo kiepską passę i stanął na życiowym zakręcie.

johnny depp

Depp od bardzo dawna nie zagrał w dobrym filmie, ostatnie tytuły są albo totalnie niszczone przez krytykę, albo zaliczają spektakularne porażki kasowe. Artyście nie udało się odciąć od "pirackiej" łatki i sprawia wrażenie człowieka zmęczonego kinem, powoli zaczynającego odcinać kupony od swoich lepszych czasów. Dodajmy do tego nieprzyjemny skandal rozwodowy... i wychodzi nam dość nieprzyjemny obrazek.

Stąd też udział w drugiej części "Fantastycznych zwierząt i jak je znaleźć" może być jedną z ostatnich szans odbicia się od aktorskiego dna i, nie ukrywajmy, podreperowania mocno nadszarpniętego domowego budżetu.

W jaką postać wcieli się aktor? Wytwórnia milczy na ten temat. W kuluarach mówi się o Gellercie Grindelwaldzie – złym czarnoksiężniku, z którym w młodości kumplował się Albus Dumbledore. Niewykluczone również, że przekonamy się o tym już za dwa tygodnie, ponieważ Depp prawdopodobnie zaliczył krótki epizodzik już w pierwszej części spin-offu Harry'ego Pottera. Pożyjemy, zobaczymy.

Komentarze

0
·
Jestem bardzo ciekaw ile bedzie sprzedazy biletow
0
·
Jeśli byłby to Grindewald, byłaby to dla niego niesamowita szansa. Dla widzów i fanów również. Brakuje mu takiej kreacji od czasów "Żony astronauty" - postaci tak jednoznacznie negatywnej, ale nie jednowymiarowej. Zaiste, ciekawe.

Dodaj komentarz

 
Wczytywanie...