Pathfinder: Wrath of the Righteous

Nie byłem pewny czy powinienem o tym pisać. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem tą aktualizacje moje serca zamarło na widok tak wszetecznych i heretyckich wieści. Naprawdę nie mogłem o tym napisać w świętych progach Game Exe. Jednak późniejsze wiadomości o nowych możliwościach naszych zwierzaków, kolejnym towarzyszu i 12 klasie ukoiły moje serce i zadecydowałem o poinformowaniu was wszystkich o tym. Więc czego tak bardzo się przeraziłem? Najgorszej rzeczy we wszechświecie. Futrzaków.

Pathfinder: Wrath of the Righteous

Dzień bez newsa o "Pathfinder: Wrath of the Righteous" to dzień stracony. Przygotujcie się na długą lekturę, gdyż dzisiejszy dzień obfitował w osiąganie kolejnych celów na Kickstarterze. W ciągu jednego dnia dostaliśmy zapowiedź siekanych kotletów, rzut okiem na Licza i obietnicę dwóch nowych Mistycznych Szlaków. Chyba naprawdę będziemy musieli zmienić nazwę z Game Exe na Polski Portal o Pathfinder.

Pathfinder: Wrath of the Righteous

Jeżeli kickstarterowa gorączka na "Pathfinder: Wrath of the Righteous" szybko nie wygaśnie, będziemy musieli przebranżowić Game Exe na serwis poświęcony wyłącznie tej grze. Ale co poradzić każdego dnia piszemy nowego newsa o nowym dziecku Olwcat Games i dzisiaj nie będzie wyjątku. 11 kompanion, łotrzyk, czarodziej i męska wersja Neeshki; Woljif Jefto został ufundowany. Czego więc możemy się spodziewać za 575 000 dolarów? Czegoś bohaterskiego, czegoś heroicznego, kogoś rycerskiego. Kawalera.

Pathfinder: Wrath of the Righteous

Tego nie spodziewał się nikt. Zaledwie wczoraj Owlcat Games ogłosiło rozpoczęcie zbiórki na ich nowy hit "Pathfinder: Wrath of the Righteous", a już dzisiaj zebrali 300 000 dolarów fundujących całą grę i ich pierwszy cel; sześć Mistycznych Szlaków. W oparach ogólnej radości ogłosili ich kolejny cel. 70 000$ w zamian za dodanie do listy możliwych klas Kapłana Bitewnego połączenia kleryka z wojownikiem lub bardziej magicznego paladyna.

pathfinder: wrath of the righteous
Pathfinder: Wrath of the Righteous

Ach ci producenci gier komputerowych jak oni szybko dorastają. Nie minęły jeszcze trzy lata odkąd pisaliśmy o pierwszych krokach rosyjskiego studia "Owlcat Games", a już dzisiaj ogłaszają rozpoczęcie zbiórki na swoją kolejną produkcję "Pathfinder: Wrath of the Righteous". Tym razem powrócimy do Golarionu, aby stanąć do epickiej walki z hordami demonów.

pathfinder: wrath of the righteous
Pathfinder: Wrath of the Righteous

Mijają dni, mijają tygodnie, mijają lata. 25 września 2018 Owlcat Games wydało "Pathfinder: Kingmaker", produkcję która szturmem wzięła serca graczy i zdobyła dobre oceny w prasie. Trzeba produkować gry póki gracze są nimi zainteresowani. I wykorzystać największy atut każdej kickstartowej produkcji – społeczność skupioną wokół produkcji. Właśnie dlatego jednym z głównych celów zapowiedzianej na czwartego lutego zbiórki będzie nawiązanie bliższej współpracy z fanami. Z nowym forum, beta i alfa testami i pilniejszym przysłuchiwaniu się głosu fanów. Nie zapomnijcie zajrzeć do rozszerzenia po garść nowych screenów.

pathfinder: wrath of the righteous
Pathfinder: Wrath of the Righteous

Co można zrobić, gdy wyprodukowała się jednego z najlepszych cRPGów 2018 roku? Panowie z Owlcat Games znają odpowiedź na to pytanie. Sequel! Tym razem jeszcze większy i bardziej dopracowany. I o dziwo bez pomocy Kickstartera lub Figstartera. Zamiast tego podjęli pieniądze (okrągły milion dolarów) od międzynarodowej korporacji finansowej Gem Capital (miejmy tylko, że nie skończy się to jak zazwyczaj kończą się kontrakty małych studiów z korporacjami). Rozstali się również z wydawcą pierwszej części My.Games, ale według szefa studia wciąż pozostają w przyjacielskich stosunkach. Jako, że gra została zapowiedziana dzisiaj wybaczcie brak nowych grafik poza jedną tytułową.

pathfinder: wrath of the righteous
  • 1 strona
Wczytywanie...