Mass Effect: Andromeda

Nowy Mass Effect bez odniesień do historii Sheparda

Autor: Krzysztof "krzyslewy" Lewandowski · Opublikowano: wtorek, 15 października 2013

Zakończenie Mass Effect 3 znaczną część graczy rozczarowało. Darmowemu dodatkowi, "Extended Cut", udało się jednak trochę poprawić nastroje i na tym według BioWare powinno się skończyć. Mac Walters, główny scenarzysta trzeciej części serii, w rozmowie z serwisem Complex stwierdził, że ze swoimi kolegami zrobili wszystko, co leżało w zasięgu ich mocy, dlatego kolejna odsłona kosmicznej sagi nie będzie zawierała żadnych odniesień do historii Sheparda. Świat się wali.

mass effect 4

Muszę przyznać, że taka informacja mnie zszokowała. Oczekiwałem przynajmniej szczątkowych wiadomości na temat dalszych losów Sheparda, lecz Walters jasno stwierdził, że na nic takiego nie ma szans. Nawet na jakiekolwiek odniesienia. Wyraźnie twórcy chcą rozpocząć z czystą kartą. Nie mogę wdawać się w szczegóły, ale wszyscy zgodziliśmy się przedstawić historię, która nie będzie odnosiła się do przygód Sheparda. Zastanawialiśmy się nad tym od pewnego czasu i stwierdziliśmy, że najważniejsze, aby to był Mass Effect. Gracze nie mogą odnieść wrażenia, że jest to spin-off. To musi być Mass Effect, ale bez Sheparda i jego kompanów – mówi scenarzysta "trójki".

mass effect 4

Walters przyznaje też, że po 18-19 miesiącach od zakończenia trylogii nie zamierza więcej nic zmieniać, tylko iść do przodu – Prawdę mówiąc, spotykam ludzi, zwłaszcza na konwentach, którzy mówią, że im się podobało, że wydarzenia były wstrząsające, ale tak właśnie powinno być. I dla mnie to dowód, że to właściwa droga. Ale ponieważ nie było wyboru, niektórym osobom zakończenie odpowiadało, inni potraktowali je obojętnie, a jeszcze inni byli nim podenerwowani. Z perspektywy czasu nie sądzę, abyśmy coś w tej materii zmienili, lecz była to dla nas dobra nauczka.

Cóż, mamy więc oficjalne potwierdzenie tego, że twórcom nie bardzo widziało się stworzenie naprawdę różnych zakończeń, kumulujących podjęte wcześniej decyzje. Co więcej – z powyższych wiadomości wysuwają się dwa wnioski: akcja gry będzie się działa albo tak dłuuugo po Shepardzie, że o nim zapomną, albo spory kawałek czasu przed nim. Stawiałbym jednak na tą druga opcję z uwagi na wtrącenie o spin-offie. Warto także dodać, że BioWare chce koniecznie zerwać z powstałą trylogią, dlatego też nowy bohater ma zupełnie nie przypominać swojego poprzednika. Co o tym wszystkim myślicie?

Komentarze

Trzeci Kur · wtorek, 15 października 2013, 18:55
0
Myślę, że powinni zrobić FIRST. CONTACT. WAAAAARRRRRRRR.
Ven'Diego · wtorek, 15 października 2013, 20:06
0
Nowy ME bez Sziparda wcale nie musi być taki zły. Ta postać skończyła się z tych całych beznadziejnym końcem. Nowa postać, nowe możliwości.
Lionel · wtorek, 15 października 2013, 20:13
0
Może warto rozważyć grę jedną z obcych ras. Było by całkiem ciekawie.
Ven'Diego · wtorek, 15 października 2013, 21:05
0
Tak, ten gatunek który chodzi na czterech nogach i wygląda jak zmutowany hipopotam zapowiadał by się fantastycznie.
Sosna · wtorek, 15 października 2013, 21:52
0
No ciekawe czy uda im się stworzyć interesującą postać. Obstawiam człowieka.... no ewnetualnie Volusów, albo Hanaraów
Daimonion · środa, 16 października 2013, 07:23
0
Albo też dzieje Blasto... Ale szczerze mówiąc, ja do trójki nawet nie podchodziłem. Brak Drew Karpyshyna i rządy Waltersa za bardzo szkodzą uniwersum. Cała ta współpraca z Cerberusem w dwójce była na siłę. Ważne decyzje z jedynki okazywały się nieistotne i w ogóle wiele sytuacji kompletnie nie pasowało do tego, co było wcześniej (np. spotkanie z Ash/Kaidanem lub dupkowaty Anderson). Nie mówiąc o tym, że o ile w jedynce miałem wrażenie podróżowania po wielkim kosmosie, gdzie nic mnie nie ogranicza, o tyle w dwójce zbyt wiele rzeczy było narzucanych. Nie, nie. Nadal podziękuję. Nie bardzo chce mi się wierzyć w dobry ME4. Mam przeczucie graniczące z pewnością, że to będzie strzelanka dla gimnazjum. Ale obym się mylił...
cezarynight7 · środa, 16 października 2013, 12:53
0
Super by było gdyby zrobili prequel.
SzlugA · środa, 16 października 2013, 13:10
0
Już nie raz tak robili z Dragon Age 2 i Arcania (Gothic 4) i wg mnie jest to straszny pomysł..
.zupa. · środa, 16 października 2013, 15:13
0
Po rewelacyjnej pierwszej odsłonie każda kolejna staczała się w dół. Czwórka wydaje się ten trend utrzymać.. wyraźnie można odczuć, iż chodzi już tu tylko o czerpanie kasy z marki Mass Effect
Dalejdoichgardelwyrzanacic · środa, 16 października 2013, 15:33
0
Jakby zrobili kroganina do grania...
Trzeci Kur · środa, 16 października 2013, 16:56
0
Popieram Sosnę - powinien być volus. Gra volusem jest całkiem fajna. Wnosząc po tym, jak się grało nim na multi - byłby to ciągły level hard:D

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...