
Śmierć zawsze jest trudnym tematem rozmów, ale jest też czymś, o czym trzeba powiadomić innych. Zwłaszcza dotyczy to tych, którzy swym życiem i twórczością odcisnęli swe piętno na życiu wielu ludzi. Z tego właśnie powodu z żalem przychodzi mi przekazać wieść o śmierci Johna Flanagana w dniu 7 kwietnia 2026 roku.
Urodzony w Australii w 1944 roku, ukończył Waverley College, marząc o karierze pisarskiej. Pracował w reklamie, a po 20 latach w tym zawodzie podjął się prac przy scenariuszu do sitcomu "Hey Dad..!". Jego pierwsze pierwsze powieści były głównie thrillerami. Nad serią "Zwiadowcy" zaczął pracować w latach 90. korzystając z historii, które opowiadał swemu synowi. Pierwsza część serii, "Ruiny Gorlanu", została wydana w 2004 roku. Dało to początek cyklu, który doczekał się 20 tomów, przekładu na 20 języków, pozycji na liście bestsellerów "New York Times", licznych nagród, zapowiedzi adaptacji filmowej i spin-offu "Drużyna", składającego się na kolejne 9 książek.
Flanagan zmarł spokojnie, mając u boku swoją rodzinę, wskutek komplikacji wynikłych wskutek chłoniaka nieziarniczego. Miał 81 lat.
Źródło: www.booksandpublishing.com.au
Komentarze
Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!
Dodaj komentarz