szczury_wroclawia_szpital

[Zwiastun] „Gra o tron” – nadchodzą lodowate wichry

„Wojna Pięciu Królów” zbliża się z każdym dniem, więc możnowładcy kończą właśnie ostatnie przygotowania przed śmiertelnym tańcem. Stawką jest Żelazny Tron i możliwość decydowania o przyszłości tysięcy dusz w całym Westeros, dlatego też przyszedł czas na bardziej zdecydowane działania. Prawda, dobra groźba czy cwana intryga jest skuteczniejsza niż najsilniejszy cios, ale często trzeba odwołać się do mniej finezyjnych metod i wyciągnąć z pochwy ostry miecz. W końcu w tej grze wygrywasz albo giniesz.

gra o tron, stannis baratheon

Stannis Baratheon jest prawowitym spadkobiercą korony Siedmiu Królestw, jednakowoż szybko musi przełknąć gorzką pigułkę, gdy okazuję się, że niewielu jest zainteresowanych przestrzeganiem prawa zwyczajowego. Stark z północy walczy o autonomię, z kolei Lannisterowie okupują Żelazny Tron za pomocą fałszu i machinacji. Nawet jego młodszy brat Renly wbił mu nóż w plecy i zgłosił swoje roszczenia, mając ogromne poparcie południowych lordów. Nie zapominajmy również o jednym magnacie, który w wojennej anarchii widzi okazję do ukrojenia swojego kawałka tortu i powrotu do starych tradycji. W Westeros panuje tylko jedna zasada – jedynie ten kto ma siłę i poparcie może sprawować rządy.

To się zwyczajnie musi udać, w końcu za serialem stoi stacja HBO i na dodatek „Starcie Królów” jest lepsze od pierwszego tomu sagi. Ech… kochany Święty Mikołaju, pod choinkę chyba poproszę o jakąś maszynę do hibernacji, ponieważ nie wytrzymam do kwietnia.

Komentarze

0
Gość_grego* ·
Cała historia opowiedziana w sadze jest conajmniej smutna Właśnie czytam najnowszą część.
Odnośnie serialu to dziwi mnie wybór podtytułu, czemu nie tak jak książka? (Stracie królów)
0
·
Jak teraz by nazwali serial inaczej, to pewnie niektórzy ludzie by się pogubili i nie wiedzieli, że to kolejna część. Mnie więc nie dziwi, że serial będzie miał jedną nazwę, co jest w sumie normalnie.

Też się nie mogę doczekać tego sezonu. Pierwszy był świetny, tak jak książki. A ja teraz zaczęłam czytać "Ucztę dla wron"
0
·
Filmik niczego sobie, ale jako sceptyk nie chwalę dnia przed zachodem słońca. Podwaliny dobre są, zainteresowanie fanów ogromne, a co za tym idzie, nadzieje i oczekiwania jeszcze wyższe.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...