riese

Dzień mrówek

Czy można porozumieć się z obcą cywilizacją? I czy ta cywilizacja może być wewnątrzziemska? Bernard Werber w powieści "Dzień mrówek" ponownie zabiera nas w niezwykły świat mikroskopijnych, lekceważonych stworzeń, które pod pewnymi względami są dużo bardziej rozwinięte niż ludzie.

Królowa Chli-pou-ni wypowiedziała wojnę ludziom i właśnie rozpoczęła przygotowanie wielkiej krucjaty przeciwko Palcom, których w jej mniemaniu jest około dwudziestu. Jednocześnie obserwujemy poczynania poznanej w poprzednim tomie serii mrówki 103, gdyż jako jedyna dotarła na kraniec świata (czyli przeszła przez pasy) i wróciła stamtąd żywa. Trzeba jednak przyznać, że rzeczywiście ta mrówka jest wyjątkowa, ponieważ zastanawia się, zadaje pytania, poddaje w wątpliwość usłyszane sądy oraz pragnie zdobywać jeszcze większą wiedzę. Równolegle obserwujemy rozwój swego rodzaju dziwacznej, ludzkiej komuny pod mrowiskiem, gdzie działania dziecka mogą wpłynąć na los wielu istnień. Przy tym wszystkim kryminalny wątek tajemniczych morderstw grupy wybitnych chemików jest tylko jedną ze składowych fabuły.

Bernard Werber w "Imperium mrówek" pokazał nam świat, którego nie pojmujemy, a teraz jeszcze bardziej podkreślił różnice dzielące człowieka od mrówki. Z jednej strony mechanizmy działania czy też niektóre zachowania takie jak fanatyzm religijny, poszukiwanie własnego miejsca w świecie oraz potrzeba zbudowania wspólnoty zapewniającej bezpieczeństwo są stałe dla każdego gatunku. Jednakże pod pewnymi względami świat mrówek to dla nas jak wyprawa na inną planetę. Zresztą oglądanie telewizji w wykonaniu 103 także skończyło się na zadawaniu wielu pytań oraz komentarzach sugerujących, że nasze działanie nie jest tak logiczne i sensowne, jak przyjęliśmy twierdzić.

Powieść jest do pewnego momentu bardzo wciągająca, ale niestety od sceny zdemaskowania tajemniczego mordercy chemików fabuła zaczyna się rozłazić. Przede wszystkim niektóre sceny są całkowicie niewiarygodne, jak chociażby poszukiwania zaginionej mrówki bądź operacja tego maleńkiego stworzenia. Całość jest ciekawa nawet nie ze względu na wydarzenia, co sposób ukazania powolnie kształtującego się porozumienia między ludźmi oraz mrówkami, a dokładniej mówiąc przedstawicielami obu tych gatunków. W tej części jest także więcej rozważań czysto filozoficznych, ponieważ mrówki odkrywają ideę Boga i zaczyna się nawet kształtować pośród nich ruch nazywający siebie deistkami, a mianowicie mrówkami wierzącymi. Nie mogę zdradzić, co pełni tę doniosłą rolę, żeby nie popsuć wam fabuły, ale na pewno warto poczytać o tym, jak łatwo można rozbudzić w zbiorowości tak szaleńczą wiarę w abstrakcyjną ideę, że jej członkowie będą dla niej bez skrupułów zabijać.

dzień mrówek

Mrówki przestają zajmować się jedynie tym, by mieć co jeść oraz zabezpieczyć mrowisko przed atakami z zewnątrz. Zaczynają rozważać sens swojego istnienia, pytają o przeszłość i przyszłość, a nawet powoli rozumieją abstrakcyjne idee. Ewolucja może przybierać różne formy, ale ta zapowiada się tak, jakby już niedługo miało być więcej człowieka w mrówce.

Czy ludzie są gotowi, żeby przyjąć do wiadomości myśli, że nie są jedynymi myślącymi istotami na tej planecie, a co więcej – stworzenia niemal im dorównujące można bez problemu rozdeptać? Nie obejdzie się zapewne bez sprzeciwu i to ze strony obu cywilizacji, ale w końcu porozumienie z obcymi nigdy nie należało do najłatwiejszych. Przypuszczam, że odpowiedzi na wszystkie tego typu pytania należy szukać w ostatniej części cyklu o malutkich stworzeniach i ich ogromnych możliwościach. Tymczasem autor ponownie zadaje czytelnikowi kilka zagadek, z których najciekawsze wydaje mi się pytanie o to, jak ułożyć sześć trójkątów z sześciu zapałek. Napiszcie, jeśli znajdziecie rozwiązanie, no i zdecydowanie przeczytajcie "Rewolucję mrówek", bo żeby spotkać się z obcą cywilizacją, wcale nie trzeba lecieć w kosmos.

Dziękujemy wydawnictwu Sonia Draga za dostarczenie egzemplarza recenzenckiego.

Ocena Game Exe
8
Ocena użytkowników
-- Średnia z 0 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...