wampir_maskarada

Drugie quarto

2 minuty czytania

drugie quarto

Magia zawsze ma swoją cenę. Temu prawu podlega nawet wielki mistyk Doktor Strange, a co dopiero nowicjusze nauk tajemnych. Przekonuje się o tym również młody Timothy Hunter.

W drugim tomie "Księgi Magii" Tim w dalszym ciągu pragnie odnaleźć Ellie, nastolatkę ze swojej szkoły, powszechnie uważaną za zaginioną, która tak naprawdę padła ofiarą zaklęć jednego z nauczycieli. Tymczasem doktor Rose, aby pomóc Timowi, przenosi go z Londynu do magicznego świata zamieszkiwanego przez elfy. Za sprawą czarów królowej Tytanii młodzieniec nie chce opuszczać pięknego miejsca. Wkrótce staje przed wyborem – pozostać w idyllicznej rzeczywistości lub wrócić na Ziemię, aby uratować Ellie i odnaleźć matkę. Chociaż może ta ostatnia nie znajduje się wcale tak daleko?

Kat Howard kontynuuje wszelkie wątki z poprzedniej części. Na pierwszy plan wysuwają się zatem magiczne aspiracje Tima, którego doktor Rose stara się ukierunkowywać, aby wykorzystywał zaklęcia tylko w słusznych sprawach i nie nadużywał magii, oraz poszukiwania Elle, wprost prowadzące do konfrontacji z odpowiedzialnym za jej porwanie kultem Zimnego Płomienia. Do tego scenarzystka przemyca jeszcze dwa wątki – wyprawę do królestwa elfów i rodzinne relacje Hunterów. Pierwszy z nich zupełnie rozczarowuje. Królestwo jest tak słabo zarysowane, że nawet nie sposób napisać o nim coś więcej. Ot, trochę zieleni i dumna królowa. Obecność tej części albumu usprawiedliwia jedynie jej końcówka, w której Howard ewidentnie kładzie podwaliny pod dalszą fabułę, choć czyni to cokolwiek topornie. Lepiej wypadają sceny z życia Hunterów, ponieważ Tim nie poskąpił – w dobrej wierze – zaklęć swojemu ojcu i teraz musi zbierać plony wcześniejszych decyzji. Dla nowicjusza zniwelowanie niektórych wcześniejszych czarów to zaś nie lada wyzwanie.

Przez większą część "Drugie quarto" czyta się lekko i przyjemnie, to bowiem opowieść sprawnie poprowadzona, z paroma zwrotami akcji umilającymi lekturę. Do tego w końcówce Howard serwuje sceny zwiastujące ciekawe wydarzenia w dalszym życiu Tima, który jako mag czuje się coraz pewniej – może nawet zbyt pewnie. Tak jak po pierwszym tomie "Ksiąg Magii" byłem bliski porzucenia serii, tak po "Drugim quarto" przyznaję jej kredyt zaufania.

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za dostarczenie egzemplarza recenzenckiego.

Ocena Game Exe
6.5
Ocena użytkowników
-- Średnia z 0 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
Męczą Cię captche? , a problem zniknie. Zajmie to mniej niż rozwiązanie captchy!
Wczytywanie...