Diablo III: Reaper of Souls

Diablo III – Dodatek nie w tym roku

Autor: Krzysztof "krzyslewy" Lewandowski · Opublikowano: środa, 12 czerwca 2013

O dodatku do Diablo III było wiadomo tylko tyle, że powstanie. Oficjalnej zapowiedzi się nie doczekaliśmy, tak jak i daty premiery. Jednak przedstawicielom serwisu GamesBeat udało się dowiedzieć więcej – pierwsze duże rozszerzenie nie pojawi się w tym roku. Zawiedzeni?

diablo iii

Gracze byli pełni nadziei, że pierwszy dodatek do "Diablo III" ujrzy światło dzienne już w bieżącym roku. Jednak Blizzard, mimo zwiększenia liczby osób pracujących przy rozszerzeniu, przyznał, że na tak szybkie ukończenie nie ma szans. Wstępna data premiery to 2014 rok. Serwis GamesBeast stwierdził, że doszło do zmiany planów, lecz się myli, bo panowie z zamieci nie podali swoich zamiarów, co do wydania dodatku do trzeciego diabełka.

Plus jest taki, że może twórcy wypuszczą doszlifowany produkt. Chociaż może być i tak, że mimo długich lat pracy, rozszerzenie czeka masa aktualizacji. Tak jest w przypadku podstawki, która wciąż otrzymuje nowe patche.

Jak poinformował was Ranger Krzyś, premiera "Diablo III" na PS3 i Xbox 360 wypada 3 września. Na targach E3 pokazano zwiastun prezentujący tryb kooperacji na konsoli Sony. Ten dostępny jest zarówno lokalnie, jak i przez Internet. Maksymalna liczba graczy to 4 osoby i, oczywiście, gry wieloosobowej nie zabraknie także na Xboksie.

Komentarze

Wiktul · środa, 12 czerwca 2013, 19:29
0
Moim zdaniem to lepiej. W 365 dni od premiery gry przebyliśmy podróż w 365 tysięcy błędów dookoła produkcji i dystrybucji. Jeśli po tak krótkim czasie, w którym maszyna wciąż stoi na cegłach w warsztacie z hordą ledwo zipiących mechaników, wciąż grzebiących jej w bebechach, mielibyśmy wsiadać w nią i startować w Le Mans, to skończyłoby się to wybitnie żałosną kraksą na najbliższym zakręcie przy niezbyt zawrotnej prędkości.
Lepiej, by zdołali naprawić to, co jeszcze naprawić się da z podstawki i by dodatek był choć po części na miarę "Lord of Destruction". Kolejny shitstorm, który bez wątpienia rozpęta się przy premierze konsolowej konwersji, nie sprzyjałby dbaniu o jakość rozszerzenia.
Redhorn Steelaxe · czwartek, 13 czerwca 2013, 04:47
0
Sprawa pierwsza, D2 było kupą przez większy czas niż obecnie D3, w sumie kultowość kontynuacji to w sporej części sukces LoD'a.
Sprawa 2ga, D3 nie miał priorytetu na PC wbrew temu co mówił Blizzard. Całe te ich zapewnienia to szambo i stek bzdur. Potwierdzeniem jest właśnie konsolowa wersja. Wszyscy zastanawiający się czemu party składa się z max 4 osób dostali potwierdzenie w chwili ukazania co-opa na konsolach.
Sprawa 3cia, na dodatek za wcześnie. Nie ma nawet przyzwoitej itemizacji.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...