posiadlosc

Baldur's Gate 3 – twórcy przedstawiają system relacji i romansów

2 minuty czytania

baldur's gate 3

Tak, tak… Będą romanse i twórcy nawet pokusili się o sceny seksu. Nawet, jeżeli jesteś gnomem iluzjonistą i zakochałeś się w elfiej kapłance. Albo na odwrót. Nie ma żadnych przeszkód, a niezależnie od historii naszego bohatera sfera uczuciowa ma odgrywać ważną rolę w podróży.

System relacji przywodzi na myśl to, co mogliśmy doświadczyć w “Baldur’s Gate II” w połączeniu z obozowaniem znanym chociażby z “Dragon Age: Początek”. Na naszej drodze spotkamy szereg charakterów, które normalnie nie miałby ze sobą wiele wspólnego i ich drogi raczej by się nie przecięły, ale łączy ich misja, a także dolegliwość, jaką uraczyli ich Łupieżcy Umysłu. No, a od dawna wiadomo, że wspólnota zainteresowań i krzywd najlepiej cementuje.

Twórcy obiecują, że każda nasza decyzja będzie miała znaczenie dla towarzyszy, którzy przemierzają z nami szlaki. Niezależnie od tego, czy mamy ich akurat w drużynie, czy też są na “ławce rezerwowych”. Będzie to rodzić konflikty, przyjaźnie, miłość lub nienawiść – wszystko to będziemy widzieli w trybie obozowym.

Przy okazji studio Larian poinformowało o kolejnym poślizgu w związku z premierą gry w fazie Wczesnego Dostępu. Tym razem to jednak tylko tydzień, bo termin 30 września zmienił się na 6 października. Niemniej developerzy podkreślają, że kolejne opóźnienia są możliwe. Winne są problemy ze stabilnością produkcji, jak również kwestie lokalizacyjne (twórcy pragną, aby wszystkie obiecane wersje językowe były dostępne od razu – również ta polska).

Wszystko zależy od wyniku testów przeprowadzonych przez Sztuczną Inteligencję, która w ekspresowym tempie bada rozgrywkę i możliwe decyzje, jakie może wykonać gracz. W chwili obecnej wyniki są “dobre, lecz nie idealne”, a Larianowi bardzo zależy, aby nawet gra w fazie Wczesnego Dostępu sprawiała wrażenie stabilnej.

Źródło: twitter.com

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
Wczytywanie...