piorun_kulisty

Baldur's Gate II: Tron Bhaala

Thorin piątek, 18 września 2009

"Tron Bhaala" jest dodatkiem do wspaniałego "Baldur’s Gate II: Cienie Amn" i ostatnią częścią opowieści o dziecku Pana Mordu. Rozszerzenie wprowadza do gry ósmy i finalny rozdział, w którym to poznamy nasze przeznaczenie. Nowa przygoda będzie nie lada wyzwaniem dla naszej drużyny – poziom trudności jest jeszcze wyższy, niż w podstawowej wersji gry. Twórcy podnieśli limit punktów doświadczenia do niebotycznej wartości 8 milionów, co pozwoli naszym bohaterom osiągnąć 40 poziom i niemal boską potęgę.

Akcja "Tronu Bhaala" rozpoczyna się bezpośrednio po wydarzeniach z „Cieni Amn”, gdzie naszej postaci udało się zgładzić okrutnego Jona Irenicusa. Na początku rozgrywki dowiadujemy się o pozostałych potomkach Bhaala, którzy rozbiegli się po całym świecie siejąc zniszczenie. Część z nich po odkryciu swojego mrocznego dziedzictwa przybyła do Saradush szukając pomocy u niejakiej Mellissany. Niestety, w tym samym czasie jeden z potomków Bhaala, ognisty olbrzym Yaga-Shura wraz ze swoją armią rozpoczął oblężenie miasta. Nasza postać dostaje zadanie odnalezienia ostatnich potomków Pana Mordu i opanowania ich żądzy zabijania.

Baldur's Gate II: Cienie AmnBaldur's Gate II: Cienie AmnBaldur's Gate II: Cienie Amn

Nowy rozdział przygody możemy rozpocząć na dwa sposoby. Pierwszym z nich jest import naszej postaci z „Cieni Amn”, która zachowa całe zdobyte doświadczenie i ekwipunek. Możemy również stworzyć całkowicie nowego bohatera, który zacznie rozgrywkę z pulą 2 milionów punktów doświadczenia i dosyć skromnym ekwipunkiem. Szybko uzyskamy dostęp do specjalnej lokacji – Sfery Kieszonkowej, która stanie się dla nas swoistą baza wypadową. Będziemy tutaj mogli spokojnie odpocząć, uzupełnić zapasy, wykuć specjalne przedmioty u Cespenara ze znalezionych w trakcie wędrówki rzadkich komponentów, a także przywołać wszystkich znanych nam z Baldur’s Gate II towarzyszy (z wyjątkiem Yoshimo), którzy chętnie nam pomogą w wypełnieniu ostatecznego zadania. Dodatkowo będziemy mogli połączyć siły z Sarevokiem – naszym okrutnym bratem i zabójcą Goriona, którego zgładziliśmy podczas przygody we Wrotach Baldura. Mimo wyjątkowo złego charakteru brata, który może wprowadzić wiele zamieszania w drużynie, zyskamy w ten sposób niezwykle potężnego sprzymierzeńca. Sarevok jest zdecydowanie najmocniejszym wojownikiem w całej grze dzięki jego nadludzkiej sile i specjalnym zdolnościom. Wystarczy tylko wspomnieć, że jego „atak zwiastuna śmierci” potrafi zadać 200 punktów obrażeń! Jeśli umiejętnie poprowadzimy rozmowy z naszym bratem, uzyskamy możliwość zmiany jego charakteru na dobry.

Baldur's Gate II: Cienie AmnBaldur's Gate II: Cienie AmnBaldur's Gate II: Cienie Amn

Ukończenie dodatku zajmie nam około 40 godzin, o ile nie będziemy mieli poważniejszych problemów w walce z nowymi, potężnymi przeciwnikami, których tym razem nie zabraknie. Spotkamy nowe gatunki m.in. trolli, żywiołaków, demonów oraz biesów. Dodatkowo przyjdzie nam się zmierzyć z demiliczem oraz kilkoma smokami, które tym razem są jeszcze potężniejsze, a ich pokonanie będzie niezwykle trudnym zadaniem. Dodatkową atrakcją przygotowaną przez twórców jest specjalna lokacja – Twierdza Strażnika. Jest to ogromny wielopoziomowy loch wypełniony śmiercionośnymi pułapkami i setkami wyjątkowo trudnych do zgładzenia przeciwników. Będziemy tutaj mogli odnaleźć wspaniałe skarby i odkryć mroczną tajemnice wyznawców Helma, strzegących tego miejsca. Co ciekawe, dostęp do tej lokacji uzyskamy już podczas gry w „Cienie Amn”, o ile zainstalowaliśmy dodatek. Przestrzegam jednak przed zbyt wczesną eksploracją tego miejsca – Twierdza Strażnika to wyzwanie dla doświadczonej i świetnie uzbrojonej drużyny. Podczas nowych przygód natkniemy się na całą masę nowych, potężnych przedmiotów. Na porządku dziennym będą tutaj niezwykle silnie umagicznione egzemplarze broni, o których wcześniej nawet nam się nie śniło. Po przekroczeniu odpowiedniego poziomu, nasze postacie dostaną również szereg potężnych zaklęć i specjalnych zdolności. Magowie uzyskają dostęp do czarów poziomu (m.in. przywołanie Planetara, Oddech Smoka, Akceleracja), kapłani i druidzi będą mogli przywołać samego księcia żywiołu i ciskać siejące zniszczenie burze ognia oraz trzęsienie ziemi. Postacie walczące wręcz dostaną całą gamę potężnych zdolności bojowych, np. młyniec, cios śmierci czy wytrzymałość. Złodzieje natomiast posiądą zdolność zabójstwa i zakładania nowych, śmiertelnie niebezpiecznych pułapek. Kolejną nowością jest klasa dzikiego maga, który Dzięki za wszystko swoim chaotycznym działaniom potrafi wywołać losowe efekty na polu bitwy, które mogą być zarówno pozytywne, jak i negatywne.

Baldur's Gate II: Cienie AmnBaldur's Gate II: Cienie AmnBaldur's Gate II: Cienie Amn

Oprawa graficzna nie uległa zmianie w stosunku do oryginału – nowe lokacje i zaklęcia wyglądają równie dobrze, a nawet lepiej. Nie zmieniła się również nominalna rozdzielczość wyświetlanego obrazu. Twórcy zostali przy trybie 800 x 600, który jest już mocno przestarzały. Nie odbiło się to jednak na wrażeniach estetycznych – gra ciągle wygląda przyzwoicie mimo upływu wielu lat od premiery. Ścieżka dźwiękowa (tym razem autorstwa Inona Zura) jest równie dobra, jak w oryginale. Podczas wędrówki ponownie usłyszymy wspaniałe bojowe pieśni zagrzewające do boju i spokojne, klimatyczne melodie. W Polsce gra doczekała się świetnej lokalizacji, tradycyjnie już dzięki sztabowi profesjonalistów z CD Projekt. Tłumaczenie jest wierne oryginałowi i co najważniejsze, zgodne z terminologią funkcjonującą w uniwersum Forgotten Realms.

"Tron Bhaala" to bardzo dobry dodatek do genialnego Baldur’s Gate II i godne zwieńczenie sagi o dziecku Pana Mordu. To z pewnością obowiązkowa pozycja dla wszystkich fanów gatunku RPG. Mimo wszystko czuję lekki niedosyt, bo rozszerzenie to mogłoby być jeszcze lepsze, szczególnie pod względem fabularnym. Nie ma się co oszukiwać – w ostatnim epizodzie przygód potomka Pana Mordu dominuje nieustająca walka z coraz potężniejszymi przeciwnikami. Brakuje tutaj wspaniałej, wielowątkowej fabuły, którą mogliśmy podziwiać w „Cieniach Amn” czy niesamowitym „Planescape Torment”. W ostatnim rozdziale naszej przygody epickość sięga zenitu, a przedmioty, jakie odnajdujemy onieśmieliłyby samego Drizzta bądź Elminstera. Ponadto dobrze widać, że gra była tworzona „na szybko”, do czego przyznali się sami twórcy. Pomimo tych ewidentnych niedociągnięć, "Tron Bhaala" jest jednym z najlepszych dodatków w historii gier RPG. Polecam go wszystkim fanom gatunku, a przede wszystkim entuzjastom wspaniałego Baldur’s Gate II i pozostałych gier opartych na silniku Infinity. Ruszajcie więc, aby spotkać się z przeznaczeniem.

Plusy Minusy
  • Aż 40 godzin świetnej zabawy
  • Klimatyczne lokacje
  • Dużo nowych zaklęć i zdolności
  • Cała gama nowego ekwipunku
  • Fabuła słabsza, niż w Cieniach Amn
  • Za dużo walki
Ocena Game Exe 9  
Ocena użytkowników 8,83 Średnia z 54 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Courun Yauntyrr · piątek, 18 września 2009, 14:36
0
Nie powiedziałbym, że fabuła słabsza niż w podstawce. Jest po prostu inna - nastawiona na większą widowiskowość. Brak jej zatem zaskakujących zwrotów akcji (Melissana od początku jest mocno podejrzana - są nawet specjalne linie dialogowe, gdzie możemy taki pogląd wyrazić), ale trudno byśmy mogli wielką epicką historię kwitować czymś innym niźli wyborem między boskością a śmiertelnym życiem. Szkoda, że owym bogiem można się poczuć wcześniej, a to za sprawą wysokiego poziomu postaci. Chwała Lolth, że wtedy w modzie nie był maksymalnie 20 poziom, ale w pewnym momencie robi się ciut za łatwo. Dobrze zatem, że możemy zmieniać poziom trudności. W dodatku jednak brakowało mi większej ilości towarzyszy do przyłączenia - sam jeden Sarevok to trochę mało. Lokacji także mogłoby nieco przybyć, ale to już marudzenie rozpieszczonego podstawką fana
Gość_Kuj2* · sobota, 29 maja 2010, 20:20
0
Wszystkich NPC-ów z podstawki można dołączyć za pomocą kawałka ściany w sferze kieszeniowej (formalnie nazywa się toto "duch przeznaczenia" ).

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...