Słup ognia

Kacper "Kacpero" Piasecki czwartek, 21 grudnia 2017
słup ognia

Ken Follett to autor, o którym bez wątpienia słyszało wielu czytelników. Jego dzieła, wśród których znajdują się thrillery oraz opowieści szpiegowskie i historyczno-przygodowe, doczekały się 100 milionów sprzedanych kopii i kilku ekranizacji. Do najbardziej poczytnych należy trylogia Kingsbridge – jej kontynuacji wypatrywano już od lat. Teraz Follet postanowił wrócić do tej sagi z książką zatytułowaną ”Słup ognia”. Bez problemu dorównuje ona poprzednim.

Miasto Kingsbridge, Anno Domini 1558. Ned Willard, daleki potomek Jacka Buildera i Merthina Bridgera, wraca do domu po rocznej nieobecności, by odkryć, że jedyną rzeczą, która nie uległa zmianie, jest stara katedra czuwająca nad miastem. Jego ukochana zostaje zmuszana do ślubu z innym mężczyzną, wojna z Francją zagraża dobrobytowi miasta, a radykalni katolicy po raz kolejny rozniecają stosy dla heretyków. Zmuszony przez kolejne przeciwności losu wstępuje na służbę u młodej księżniczki Elżbiety Tudor, skuszony jej obietnicą, iż pod jej rządami nikt nie zginie z powodu wyznawanej wiary. Tym samym staje się nową, a z czasem i ważną siłą w konflikcie, gdzie wyznawana wiara jest zarówno drogą, jak i pretekstem do walki o władzę i wpływy.

Powieść jest większa i głębsza od swoich poprzedniczek. Fabuła książki rozgrywa się na przestrzeni kilkudziesięciu lat w XVI i XVII wieku, czyli w okresie rządów dynastii Tudorów w Anglii, w czasie licznych wojen i ruchów na tle religijnym w Europie Zachodniej. Sceny, gdzie rozgrywają się kolejne akty przygód bohaterów, są rozciągnięte od Szkocji, przez Hiszpanię i Antwerpię, aż po Hispaniolę na Karaibach. Dało to pisarzowi ogromne pole do popisu, które zostało wspaniale wykorzystane.

Choć wiodącymi bohaterami są oczywiście osoby, które nazywają Kingsbridge domem, to tak ogromny świat po prostu musiał zostać wypełniony większą liczbą postaci. W związku z tym mamy okazję poznać także nieco dalszych krewnych głównych uczestników historii, a wraz z nimi idą kolejne: ci, których oni kochają lub nienawidzą, ci, z którymi muszą się mierzyć z różnych powodów – od dawnych osobistych uraz przez kwestie religijne po zwyczajny przypadek, który postawił ich po przeciwnych stronach barykady.

Czas, w którym rozgrywa się fabuła, uległ wydłużeniu o dobrych kilka dekad. Dzięki temu mamy okazję zobaczyć więcej wydarzeń historycznych niż wcześniej. Co więcej, zyskują one większe znaczenie. W poprzednich częściach serii mogliśmy zobaczyć jeden czy dwa momenty znane nam z podręczników do historii i stanowiły one raczej tło, a udział głównych bohaterów był marginalny. Tym razem również istnieją takie przypadki, gdzie ważniejszy jest bohater zbiorowy, ale są również momenty, w których prym wiodą pojedyncze postacie. Dzięki temu czuć większy związek z dziejami ówczesnej Europy. Dodatkowo fakt, że książka obejmuje większy przedział czasowy, daje okazję na głębsze pokazanie ewolucji charakterów, widzimy jak kolejne sukcesy i porażki odciskają na nich swoje piętno.

”Filary ziemi” i ”Świat bez końca” należą do moich ulubionych książek historyczno-przygodowych, więc sięgając po ”Słup ognia”, miałem konkretne oczekiwania w kwestii tego, co tam znajdę. Powiem wprost – wszystkie aspekty, za które pokochałem dzieje Kingsbridge, zostały rozbudowane bardziej niż w poprzednich częściach. Gorąco polecam. Mam żal do autora jedynie o to, że tym razem nie pokazał niemal żadnych operacji związanych z katedrą, a w całej historii ani razu nie wspomina się o Polsce jako kraju o tolerancji religijnej (jest to raczej kwestia narodowej dumy, no ale hej – kiedy na zachodzie była noc Św. Bartłomieja i płonęły stosy, my już mieliśmy wolność wyznaniową).

Ocena Game Exe 9  
Ocena użytkowników -- Średnia z 0 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...