Siedlisko

3 minuty czytania

Niesamowity i powszechnie znany duet doświadczonych pisarzy, Robert Cichowlas oraz Kazimierz Kyrcz Jr., ponownie z hukiem wkroczył na literacką scenę, by zaprezentować nam swe kolejne dzieło – książkę pt. "Siedlisko". Krótki opis, który znajdziemy na oficjalnej stronie wydawnictwa Grasshopper, zwiastuje fantastyczną historię, wywołując w człowieku silną chęć natychmiastowego zabrania się za czytanie. Nie inaczej było ze mną, więc gdy tylko zyskałem możliwość bliższego zapoznania się z lekturą, wykorzystałem ją bez zastanowienia, pytając się w duchu, czy opis książki będzie adekwatny do zawartej w niej treści. Minęły zaledwie dwie noce, a ja znałem już odpowiedź...

Głównym bohaterem rozgrywającego się w dzisiejszych czasach horroru jest Dawid Przywłocki – młody aktor samotnie wychowujący dwójkę dzieci, Monię i Krystka. Dzięki stałym występom w popularnym serialu zyskał sławę i niemałe pieniądze, za które może swobodnie prowadzić wygodny tryb życia. Pierwsze problemy pojawiają się wraz z ekipą budowniczych, odpowiedzialną za zamontowanie kominka w dopiero co kupionym domu. Robota nie dość, że przeciąga się w nieskończoność, to ostatecznie nie zostaje ukończona. Któregoś dnia pracownicy po prostu uciekają bez słowa, ponieważ, jak później zaczęli się tłumaczyć, "coś" wylazło ze ściany w salonie. Aktor nie wierzy w tę, w swym mniemaniu, bajkę i z czystym umysłem zajmuje się innymi sprawami, do których nieoczekiwanie dołącza zatrudnienie opiekunki dla swych pociech. Nie doszłoby do tego, gdyby nie młoda dziewczyna, Hania, która znalazła stare ogłoszenie w gazecie i zadzwoniła, by zgłosić swą kandydaturę. Przywłocki zatrudniając ją nie ma bladego pojęcia, jak wielki wpływ na jego losy będzie mieć ta seksowna kobieta. Jakby tego było mało, przebywającego w swym domu aktora co jakiś czas dręczy nieprzyjemne wrażenie, że jest przez kogoś obserwowany. Sprawa robi się poważna, gdy pewnego dnia zauważa w kuchni dziwny kształt, który po chwili znika. Jakiś czas później mężczyzna słyszy przez drzwi do pokoju syna, że ten z kimś rozmawia. Odważnie postanawia tam wejść... by zobaczyć jedynie osamotnionego Krystka. Z czasem, jeden po drugim, na drodze Dawida pojawia się coraz więcej dziwnych znaków – od niezrozumiałych wizji, przez tajemniczo pojawiające się napisy na lustrze, aż po koszmarne sny, świadczących o tym, że coś tu z pewnością jest nie w porządku. Co gorsza, każdą chwilę słabości aktora bezlitośnie wykorzystuje ogromna tęsknota za Mariolą, żoną, którą niedawno utracił, znacząco odbijając się na jego humorze oraz psychice. Co okaże się źródłem tych problemów? Czy młody aktor się z nimi upora? To tylko dwa z wielu pytań, jakie będą się rodzić w głowie czytelnika podczas przeprawy przez "Siedlisko".

Główną cechą książki Roberta Cichowlasa i Kazimierza Kyrcza Jr. jest niesamowita mnogość zawartych w niej uczuć, które przekazywane są czytelnikowi poprzez postać Dawida Przywłockiego, będącego kipiącym zarówno tymi pozytywnymi, jak i negatywnymi emocjami wulkanem. Dzięki temu z łatwością można odczuć na własnych barkach trudy codziennego życia młodego aktora, niemalże wspólnie z nim przeżywając wszystkie problemy. Powstaje tu pewna niewidzialną więź, pozwalająca nam odczuć każdy jego przepełniony radością uśmiech, dołujący smutek, gwałtowną irytację czy straszliwy lęk.

Bardzo mocną stronę "Siedliska" stanowi również opowiedziana w nim historia, za wymyślenie której autorom należą się gromkie brawa. Czytelnik przez cały czas bombardowany jest niespodziewanymi wydarzeniami czy zawrotami, które stale zbijają go z dotychczasowego tropu. Z tego powodu od samego początku, aż po końcowe etapy książki, nieustannie i na najwyższych obrotach pracuje nasza wyobraźnia, ciekawość wylewa z siebie siódme poty, a my i tak nie mamy pewności, jak to wszystko się skończy. Wspaniałe uczucie, nie ukrywam. Dzięki temu książkę aż chce się czytać, by stopniowo odkrywać kolejne fragmenciki gigantycznej, fabularnej układanki. Dzieło Cichowlasa i Kyrcza Jr. nie stałoby na tak wysokim poziomie, gdyby nie dokładne opisy, dzięki którym z łatwością możemy postawić sobie przed oczyma opisywane zdarzenia, miejsca i postacie.

Warto również wspomnieć o wspaniałym stylu pisarskim obu autorów, cechującym się sporą dawką specyficznego humoru, dzięki któremu uśmiech niejednokrotnie zawita na naszych ustach. Nie mogło zabraknąć także wkomponowanych w odpowiednio dobrane miejsca przekleństw czy szczypty pikanterii w postaci szczegółowo opisanej sceny erotycznej. Dwie ostatnie kwestie zdecydowanie przesądzają o tym, że jest to lektura tylko i wyłącznie dla osób dorosłych.

Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że "Siedlisko" to bardzo dobry horror. Książka nie tylko porywa nas w wir niesamowitych i nasączonych grozą wydarzeń, dostarczając nam tym samym mnóstwo emocji, ale też często zmusza do refleksji. Oprócz tego nigdy się nie nudzi, ciągle zaskakuje, wręcz kipi emocjami i dostarcza wiele frajdy. Ta wspaniała historia została zapisana na prawie czterystu pięćdziesięciu stronach, które większości czytelnikom powinny zapewnić kilka mile spędzonych wieczorków. Zdecydowanie polecam!

Dziękujemy wydawnictwu Grasshopper za dostarczenie egzemplarza recenzenckiego.

Ocena Game Exe
9
Ocena użytkowników
9,1 Średnia z 15 ocen
Twoja ocena

Komentarze

0
·
ksiazka jest rewelacyjna, mysle, ze siedlisko pobije wszelkie rekodry... ja swoja ksiazke kupilam przez sms'a w one step

Dodaj komentarz

Wczytywanie...