Seriale

Powstanie aktorski serial oparty o Sword Art Online

Autor: Tomasz "Tokar" Tokarczyk · Opublikowano: poniedziałek, 2 października 2017

Wielu pasjonatów japońskiej kultury nie podniosło się jeszcze po amerykańskiej wersji "Ghost in the Shell" oraz "Death Note", a Wujek Sam już bierze się za kolejną popularną markę - "Sword Art Online". Informacje o planach wyprodukowania aktorskiego serialu ogłosiło Skydance Television. Za sterami produkcji stanie duet Patrick Massett oraz John Zimman, którzy będą mieli kontrolę nad scenariuszem i rozwojem serii. Fabułę pilotażowego odcinka nakreśli Laeta Kalogridis ("Wyspa tajemnic", "Lara Croft: Tomb Raider" czy "Terminator: Genysis").

sword art online

Rok 2022. Około 10 tysięcy graczy rozpoczyna przygodę z grą "Sword Art Online", długo wyczekiwanym VRMMORPG, który przenosi ich do wirtualnej rzeczywistości fantastycznego świata za pośrednictwem specjalistycznego hełmu NerveGear. Głównym bohaterem jest młodzik, który był także beta testerem produkcji. Po kilku godzinach zabawy zostaje ujawniony błąd w systemie - z gry nie da się wylogować. Szybko wychodzi na jaw, że był to przewrotny plan twórcy, który pragnął urealnić zabawę. Warunkiem opuszczenia cyfrowego świata jest pokonanie produkcji. Problem w tym, że śmierć w grze jest równoznaczna ze śmiercią w świecie rzeczywistym (również próba zdjęcia hełmu oznacza ugotowany mózg), graczom zostaje też przywrócony "realny" wygląd. Postawieni pod ścianą, chcąc nie chcąc, podejmują oni wyzwanie i ruszają na podbój wirtualnego uniwersum, gdzie stawką jest ich życie.

Twórcy postawili sobie za zadanie stworzenie produkcji, która przypadnie do gustu fanom anime, jak również przyciągnie do tego świata zupełnie nowych widzów. Zapowiadają, że marka ma ogromny potencjał do opowiadania historii w skali epickiej oraz ludzkiej. Trudno się z tym nie zgodzić, bo jest tutaj wszystko czego potrzeba do emocjonującego hitu, jaki pokochają telewidzowie - napięcie, akcja, romanse, intrygi, filozofia, dylematy moralne czy olbrzymia wręcz stawka. Taki nieoszlifowany diament, w doświadczonych rękach może stać się niezłą błyskotką. Jak będzie? Zobaczymy.

Komentarze

Niblla · poniedziałek, 2 października 2017, 19:39
0
Nieźle

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...