wampir_maskarada

Parasite Eve

5 minut czytania

Końcowy okres poprzedniej dekady zdecydowanie należy zaliczyć do jednego z najbardziej udanych pod względem tytułów, które na wiele lat zapadną graczom w pamięć. Po oszałamiającym sukcesie Final Fantasy VII, firma Square postanowiła wydać na PSX coś, co pozwoliło fanom serii FF oczekiwać w mniejszym napięciu na zapowiadane Final Fantasy VIII. Jak się okazało, Parasite Eve stał się hitem, którego sprzedaż osiągnęła pułap ponad 3 milionów egzemplarzy. Produkt, który z założenia miał być zwyczajnym wypełnieniem luki czasowej pomiędzy tytułami monumentalnej serii stał się czymś, co po dziś dzień jest wspominane, porównywane i co najważniejsze, nadal niesamowicie grywalne. Parasite Eve stanowi mieszankę kilku gatunków gier. Znajdziemy tutaj elementy akcji, zręcznościowe i RPG. Dodatkowo wszystko to okraszone jest delikatną otoczką znaną z thrillerów. Niektórzy wręcz określają PE mianem: survival-horror. Z pewnością nie mylą się oni znacząco pod tym względem, jednakże całkowitej racji niestety nie mają.

Graficznie PE przedstawia się dość atrakcyjnie. Lokacje w grze są prerenderowane. Zdecydowana większość z nich prezentuje się ładnie, jednakże znajdą się też takie, które sprawiają wrażenie stworzonych w pośpiechu. Odczuwalny jest delikatny brak precyzji. Wygląd i animacja postaci również pozostawia uczucie sporego niedosytu. Diametralnie inaczej wygląda sprawa filmików, będących częścią linii fabularnej. Nie od dziś wiadomo, że Square to niekwestionowany i absolutny mistrz wstawek FMV. Jakość tego, co widzimy w sekwencjach filmowych, nie odbiega w żadnej mierze od dzisiejszych produkcji. Co więcej, w wielu przypadkach nawet je przewyższa lub wręcz bije na głowę. Gdyby nie mankament związany z animacją postaci, byłoby naprawdę dobrze.

Akcja PE rozgrywa się w okresie Bożego Narodzenia na terenie miasta Nowy Jork. Główna bohaterka – Aya Brea – jest funkcjonariuszką NYPD (Departamentu Policji Nowego Jorku). Spokojny i romantyczny wieczór zaplanowany przez nią w towarzystwie mężczyzny, w operze Carnegie Hall, przerodził się w 6 dni horroru z udziałem zmutowanych kreatur, strzelania, płomieni oraz głównej odpowiedzialnej za to wszystko – mitochondrycznej Eve. Płonący ludzie i budynki, ogromne szczury, pająki, nietoperze oraz ożywione szczątki dinozaurów to tylko przedsmak tego, czym uraczy nas ta gra. Umiejętnie przedstawiona i absolutnie poważna fabuła sprawia, że mało kto przypomni sobie w trakcie gry, że celem nadrzędnym głównej bohaterki jest przywrócenie ładu i porządku w mieście. Główną uwagę z pewnością przykuje fakt, że ciało Ayi w tajemniczy sposób odporne jest na ciepło, którym terroryzowany jest Nowy Jork, przez wspomnianą wcześniej Eve. Z każdym nowym dniem, który przeżyjemy, zbliżymy się do rozwiązania tej zagadki.

Parasite EveParasite EveParasite Eve

Walki w PE zdecydowanie nie można nazwać turowymi. Nie można również powiedzieć, że są prowadzone stricte w czasie rzeczywistym. Akcja walki zatrzymuje się w momencie, w którym zdecydujemy się oddać strzał, użyć umiejętności bądź przedmiotu lub wybrać atakowany cel. Po wykonaniu tej czynności, możemy w umiarkowanie swobodny sposób (ograniczony wielkością lokacji, w której toczymy pojedynek) unikać spotkania z przeciwnikiem, biegać lub nawet korzystać zasłon charakterystycznych dla danej lokacji. Liczba śmiercionośnych narzędzi jest dość spora. Podzielone są one na standardowe typy: pałki, pistolety, broń maszynowa, strzelby, granatniki oraz wyrzutnie rakiet. Daje to w sumie kilkadziesiąt pozycji, różniących się statystykami, zastosowaniem oraz przeznaczeniem. Każdy z typów broni palnej można swobodnie modyfikować, ulepszając je nabojami z pociskami spowalniającymi, zamrażającymi, zapalającymi, kwasowymi itp. Dodatkowo istnieją także modyfikatory broni, które wpływają bezpośrednio na przebieg toczonych walk oraz pozwalają ustalić taktykę na napotkanych przeciwników. Na przykład siła ognia pistoletu, wyposażonego w modyfikator oddawania kilku strzałów w trakcie rundy, będzie zdecydowanie różnić się od tego, który w taki modyfikator nie jest wyposażony. Niektórzy z przeciwników są częściowo lub całkowicie odporni na pewne efekty modyfikacji naszego uzbrojenia, a niektórzy są zdecydowanie na nie podatni.

Analogicznie sytuacja przedstawia się w zastosowanych przez nas pancerzach i kamizelkach ochronnych. Można dodawać do nich modyfikatory wpływające na możliwości obronne Ayi. Od tego, czy dobrze i przemyślanie zmodyfikujemy swój sprzęt, zależy szansa powodzenia w trakcie spotkań z poważniejszymi przeciwnikami, tym bardziej, że w bardzo łatwy sposób możemy przez jeden nieostrożny ruch, bądź źle podjętą decyzję, pozbawić siebie dobrego pancerza, robiąc z niego mało użyteczną kufaję. Oczywiście istnieje możliwość naprawienia skutków naszych błędnych decyzji. Oznacza to jednak zużycie cennych przedmiotów (tzw. tooli), których nie znajdziemy zbyt dużo grając w tę grę po raz pierwszy.

Uzupełnieniem siły ognia i elementów taktycznych w trakcie walk jest Parasite Energy. To zdolność używania umiejętności ofensywnych, defensywnych i leczących. Została ona przedstawiona w postaci zielonego paska, który ulega zużyciu w trakcie korzystania z umiejętności. Niektóre z nich uszczuplają ten pasek w niewielkiej mierze, jednakże są też takie, które potrzebują prawie całego zapasu Parasite Energy, aby można było ich użyć. Dla wzbudzenia ciekawości tych, którzy nie mieli okazji grać w Parasite Eve wspomnę tylko, że ostateczną umiejętnością jest „Liberate”, który pozwala Ayi zamienić się w anioła i wykonać sekwencję niszczących ataków.

Parasite EveParasite EveParasite Eve

Ścieżkę dźwiękową do Parasite Eve skomponowała Yoko Shimomura. Spotkała się ona z bardzo ciepłym przyjęciem wśród graczy. Klimatyczne utwory zmieniają się i dostosowują do wydarzeń w trakcie rozgrywki. Ciężkie i przygnębiające brzmienie towarzyszące zmaganiom w brudnych i zatęchłych kanałach doskonale współgra ze spokojnym i wręcz relaksującym motywem podczas wizyt na posterunku policji. Zwiastujące nadchodzącą walkę głośne uderzenia serca, po których następuje dynamiczna zmiana utworu czy chóralne śpiewy podczas rozwijania linii fabularnej są po prostu znakomite. Nawet twórca ścieżki dźwiękowej w serii Final Fantasy – Nobuo Uematsu – nie powstydziłby się jakości tak skomponowanych utworów.

Ukończenie PE zajmuje od 8 do 10 godzin gry. To bardzo niedużo, zważywszy na to, że każde kolejne przejście gry (w trybie EX Game) dodatkowo skraca czas jej kolejnego ukończenia, ze względu na możliwość korzystania ze swojego starego i ulepszonego sprzętu (broń i pancerz), zdobytego w trakcie poprzedniej gry. Pozostawione w skrzyni przedmioty leczące i wspomagające Ayę, również pozostają do użytku w nowej (lub kolejnej) grze. Dodatkowym wydłużeniem czasu rozgrywki jest lokacja Chrysler Building, która pojawia się na mapie miasta, po pierwszym ukończeniu gry. Warunkiem dostępu do niej jest rozpoczęcie nowej rozgrywki w trybie EX Game. Chrysler Building to 70 pięter nieprzerwanej walki. Co 10 pięter czeka na nas mocny przeciwnik. Wejście do budynku bez odpowiedniego przygotowania oznacza szybki i pewny zgon. Nawet zwykli przeciwnicy potrafią nieźle się odgryźć, jeśli zbyt nonszalancko podejdziemy do sprawy. Na 77 piętrze czeka na naszą bohaterkę ostateczny przeciwnik. Jeśli chcemy obejrzeć prawdziwe zakończenie gry, należy go pokonać. Tutaj podzielę się pewnym doświadczeniem z tej walki. Brak odpowiedniego przygotowania może skutkować sytuacją patową. Nie byłem w stanie pokonać bossa ze względu na to, że zbyt mocno się leczył. On również nie mógł mnie pokonać ze względu na wytrzymałość mojego pancerza. Po godzinie bezowocnej walki rozstaliśmy się w zgodzie. Dopiero odpowiednie przygotowania, osiągnięty poziom doświadczenia i precyzyjnie rozwinięta broń, pozwoliły na obejrzenie ostatecznego zakończenia gry.

Parasite EveParasite EveParasite Eve

Parasite Eve to tytuł, który swoim klimatem dosłownie miażdży konkurencję. Można mu zarzucić, że jest zbyt krótki, zbyt łatwy do przejścia i nie wymaga intensywnego zaangażowania intelektualnego (zwłaszcza po pierwszym ukończeniu). Pomimo to, jest to pozycja, którą zdecydowanie i ponad wszelką wątpliwość można polecić każdemu graczowi lubiącemu akcję oraz elementy RPG. Niestety PE ukazał się tylko i wyłącznie w japońskiej i amerykańskiej wersji NTSC. Europejscy gracze zostali w tym przypadku potraktowani po macoszemu. Dodatkowo należy wspomnieć, że na podstawie opowiadania: „Parasite Eve”, którego autorem jest Hideaki Sena, został nakręcony pełnometrażowy film – pod tym samym tytułem – w reżyserii Masayuki Ochiai. Jeśli ktoś lubi kino azjatyckie – gorąco polecam.

Plusy
  • Genialny klimat
  • Muzyka
  • Modyfikacje ekwipunku
Minusy
  • Lekkie niedopracowania graficzne
  • Niedopracowana animacja postaci
  • Zbyt krótka
  • Brak wersji PAL
Ocena Game Exe
9
Ocena użytkowników
9,6 Średnia z 10 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

Wczytywanie...