riese
Nomen Omen

Nomen Omen – recenzja książki

Autor: Krzysztof "krzyslewy" Lewandowski · Opublikowano: sobota, 16 lutego 2019
nomen omen

Twórczość Marty Kisiel jest zachwalana przez wielu recenzentów i cieszy się dużą popularnością. Ostatnio coraz więcej się o niej słyszy, a to przy okazji "Toni", a to przy okazji "Pierwszego słowa" – oba tytuły wydano w ubiegłym roku, zaś w marcu ukażą się "Oczy uroczne", trzeci tom "Dożywocia". Tempo pisania – imponujące.

"Nomen Omen" to starsza pozycja, z 2014 roku. Niedawno wznowiona może wydawać się dobrym wyborem na początek. Taka i mi się wydawała, ale jeśli jest reprezentatywna dla książek polskiej pisarki, to pozostałe wolę odpuścić.

Salomea Klementyna Przygoda ma zwariowaną rodzinkę. Chcąc zaznać trochę wolności, zamieszkuje we Wrocławiu, u starszych pań, i tu zaczyna się robić dziwnie. W domu dochodzi do zjawisk raczej paranormalnych, a Salka mieszkanie dzieli z papugą zajadającą wafelki, Royem Keane'em. Sytuacja robi się jeszcze dziwniejsza, gdy bohaterkę próbuje utopić jej własny brat.

Czytaj dalej...

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...