Kosmiczny Mecz: Nowe Dziedzictwo już wywołuje kontrowersje

2 minuty czytania

Kosmiczny mecz 2

Poszło o nowy wygląd króliczki Loli, a konkretnie… że jest mało seksowna?

Przynajmniej taki zarzut stawiają fani pierwszej części cyklu. Według nich metamorfoza bohaterki jest aż nazbyt widoczna i bez potrzeby kłania się współczesnym trendom. Uważają, że tak głęboka zmiana sprawiła, że postać straciła swój urok. Podkreślają, że to tak, jakby bycie atrakcyjnym było obecnie grzechem.

Negatywnych opinii było na tyle dużo, że sami twórcy kontynuacji postanowili się do nich odnieść. Twierdzą, że zmiana wyglądu u Loli miała zaprezentować jej rolę na boisku i wartość dla zespołu, a nie skupiać się na jej seksapilu.

kosmiczny mecz: nowe dziedzictwo

Potwierdza to sam reżyser “Kosmiczny Mecz: Nowe dziedzictwo”, Malcolm D. Lee. Stwierdził on, że przed zabraniem się do prac nad filmem porządnie odgrzał sobie oryginalny “Kosmiczny Mecz” z 1999 roku i był okropnie zaskoczony tym jak “bardzo seksualnie” przedstawiono jedyną kobietę w zespole. Zdecydowano się więc na zmiany, które miały “odzwierciedlić autentyczność silnych, utalentowanych kobiet”. Według niego jej wygląd jest mało ważny – ważne jest to, jak istotnym zawodnikiem jest dla zespołu.

Zgadzacie się? Poniżej łapcie kilka fotek z filmu:

Kosmiczny mecz 2 Kosmiczny mecz 2 Kosmiczny mecz 2 Kosmiczny mecz 2 Kosmiczny mecz 2 Kosmiczny mecz 2

Fabuła ma kręcić się wokół mistrza basketu, LeBrona Jamesa, który razem z synem utknął w enigmatycznym świecie wypełnionym bohaterami i krainami wyciągniętymi wprost ze światów Warnera. Uniwersum te rządzone jest twardą ręką przez zbuntowaną, potężną siłę w osobie AI G (Don Cheadle). Z pomocą Królika Bugsa, koszykarz musi jeszcze raz zebrać całą drużynę Zwariowanych Melodii, rozrzuconych lub uwięzionych we wspomnianych krainach, aby uratować syna i wrócić do domu. James rzuci rękawicę tyranowi i zaproponuje mu pojedynek koszykarski – jego zespół złożony z fantastycznych bohaterów kontra zdigitalizowane super-wersje największych gwiazd NBA i WNBA.

Premiera 16 lipca – zarówno w kinach, jak i na HBO Max.

Komentarze

1
·
Z jednej strony to jest motywowane polityczną poprawnością, czyli minus.
Z drugiej strony, pewnie furrasów zapiekło, czyli plus.
1
·
Pomijając nawet kwestie seksualności, to ta grafika po prawej stronie wygląda, jakby powstała w latach 90', a po lewej w 2021... Generalnie poprawność polityczna dotyka już każdej sfery życiowej, więc ta decyzja jakoś nie powinna specjalnie dziwić, chociaż zupełnie się z nią nie zgadzam. Lola wygląda teraz jak brązowy Jazz Jackrabbit

Cóż widać, że według reżyserów z worka można wylosować albo talent, albo piękno. Śmiechowo
2
·

Cytat

Z jednej strony to jest motywowane polityczną poprawnością, czyli minus.
Z drugiej strony, pewnie furrasów zapiekło, czyli plus.


Ano, też miałem przez to pewien dylemat jak podejść do wspomnianej kwestii

Cytat

Cóż widać, że według reżyserów z worka można wylosować albo talent, albo piękno. Śmiechowo


No, dokładnie. "Kosmicznego meczu" dawno nie widziałem, ale z tego co pamiętam tam właśnie ten seksapil stanowił swoisty żart i pokazywał, że nie należy oceniać ludzi po wyglądzie. Mówili do niej "lala" i traktowali jako dziewczynkę, która zna się na makijażu a nie na sporcie, a umiejętnościami kosiła tam wszystkich i nie dawała sobie w kaszę dmuchać.
0
·
No mam identyczne zdanie

0
·
Panowie, tam po lewej to nie jest oryginalna grafika z filmu, tylko furry fanart
0
·
Masz rację, punkt dla Ciebie

W sumie jednak krój stroju taki sam, mordka podobna (co widać po gifie zamieszczonym przez Meda), figura raczej też (z tego co widzę, to zad większy chyba tylko) - ergo poza tymi kolanami to nie jest jakieś wielkie przekłamanie
0
·
Prawica dostała korby bo animowany królik nie pokaże cycków.. Serio trzeba dodawać coś jeszcze? XD

Dodaj komentarz

 
Męczą Cię captche? , a problem zniknie. Zajmie to mniej niż rozwiązanie captchy!
Wczytywanie...