Fotorealistyczna grafika w Kingdom Come: Deliverance?

1 minuta czytania

Produkcje "made in Kickstarter" zazwyczaj nie porażają oprawą wizualną, stawiając przede wszystkim na klimat, inwencję oraz oryginalność. To raczej kuźnia marzeń i nieszablonowych pomysłów czekających na spełnienie w świecie, gdzie rządy sprawują cyniczni inwestorzy, którzy siedzą na szczycie wieży zbudowanej z kości słoniowej, z wilczym uśmiechem przymilając się do masowej publiki.

Stąd też darczyńcy nie oczekują raczej graficznych wodotrysków, ale ziszczenia idei, jaka w tej brutalnej rzeczywistości nie miałaby jakichkolwiek szans na realizację, bo "byłaby najprawdopodobniej nieopłacalna". Tym bardziej, że budżet jest mocno ograniczony, a świetny wygląd swoje kosztuje, nieprawdaż?

kingdom come: deliverance

Cóż... błąd. Warhorse Studios stara się udowodnić, że mniejsze finanse wcale nie oznaczają mniej imponującej grafiki. Ich średniowieczny symulator oparty na mechanice cRPG, będzie cieszyć oko i jakościowo niewiele odbiegać od wysokobudżetowych tytułów. Taka harda postawa wcale nie dziwi, kiedy spojrzymy na najświeższy materiał z wersji alfa, który przedstawia wędrówkę po lesie. Niezwykle urokliwym i pięknym cudzie wirtualnej natury.

Robi wrażenie, natomiast twórcy gorąco zapewniają, że do poczucia satysfakcjonującej i płynnej rozgrywki, wcale nie będzie konieczne posiadanie potwora wydajnościowego za kilka tysięcy dolarów.

Data premiery "Kingdom Come: Deliverance" została wstępnie ustalona na grudzień 2015 roku. Projekt zdołał zebrać na serwisie Kickstarter kwotę 2.3 miliona dolarów, dodatkowo grupę wspiera tajemniczy czeski inwestor, którego zaintrygowała praca rodaków. Więcej materiałów, już wkrótce.

Komentarze

0
·
Wygląda to bardzo ładnie, boję się jedynie o grywalność; wszak grafika to nie wszystko. O ile się nie mylę, swego czasu podobną grą miał być "Stalker" - survivalowe cudo z przepiękną grafiką. Twórcy jednak zrezygnowali w grze z mnóstwa pomysłów na rzecz akcji. Pozostaje również kwestia wymagań sprzętowych. Mimo wszystko, produkcja zapowiada się ciekawie.
0
·
Nie podoba mi się. Do rzeczywistości sporawo brakuje, a dążenie do realizmu nie pozostawia miejsca na "to coś". Takie widoczki (tylko w dużo lepszej jakości i w pełnym 3D) mam za darmo 100 metrów za oknem. I do tego nie muszę poruszać się powolutku, żeby zdążyły mi się tekstury wczytać. Na komputerze wolę grafikę doprawioną przez autorów pierwiastkiem artyzmu, którego w KC nie widać nawet śladu - ot, taki reportaż.
0
·
Robi wrażenie, ale w tym co mówi mbwrobel coś jest, z drugiej strony ta gra ma być symulatorem średniowiecza, czyż nie? Niski budżet zapewne mocno tą grę ograniczy i wyjdzie z tego raczej ciekawostka, ale warto ją mieć na uwadze.

Dodaj komentarz

 
Wczytywanie...