Gdyby żył, obchodziłby dzisiaj 90te urodziny

hollanek

Adam Hollanek, założyciel i przez pewien czas redaktor naczelny "Fantastyki", gdyby jeszcze żył, obchodziłby dzisiaj swoje 90te urodziny. A ponieważ na październik przypadają też 30te urodziny "Nowej Fantastyki", czyli przemianowanej w 1990 "Fantastyki", kilka słów o "ojcu" tego, ośmielę się napisać, najpopularniejszego w Polsce magazynu dla fanów fantastyki.

Urodził się i mieszkał we Lwowie, gdzie angażując się w życie kulturalne III gimnazjum im. Stefana Batorego, założył koło literacki i teatralne, a także pierwsze swoje czasopismo: szkolną gazetkę "Nurtem Skamandra". W czasie okupacji Lwowa był karmicielem wszy dla Instytutu Badań nad Tyfusem Plamistym i Wirusami prof. Rudolfa Weigla. Ot ciekawostka. Po przymusowym opuszczeniu Lwowa zamieszkał wraz z matką w Krakowie. Jego brat i ojciec zginęli w czasie powstania warszawskiego. Tam też studiował anglistykę na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1945 i 1946 był dyrektorem programowym "Polskiego Radia", publikował też pod licznymi pseudonimami w "Gazecie Krakowskiej" oraz "Dzienniku Polskim".

fantastyka, czasopismo, okładka, 1/82

W roku 1970 przeprowadził się do Warszawy, gdzie pisywał dla "Trybuny Ludu". W 1956 roku założył tygodnik "zdarzenia", a w 1982 – co dla nas najważniejsze – "Fantastykę". Był jej pierwszym redaktorem naczelnym, jednak w 1990, kiedy zmienił się wydawca, odszedł ze stanowiska. Pozostał stałym felietonistą czasopisma. W tym czasie zaszły znaczące zmiany w wyglądzie i formie gazety. Od modyfikacji nie uciekł nawet tytuł, tak powstała "Nowa Fantastyka", znana nam dzisiaj.

Hollanek pierwszą swoją nagrodę otrzymał w 1978 roku, była nią Nagroda Prezydenta World SF Prof. Organisation za Fantastykę i zasługi dla gatunku pisarskiego. Później odznaczono go także Nagrodą Polskiej Akademii Nauk za popularyzowanie nauki, Krzyżem Kawalerskim i Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Nagrodą dla najlepszego pisarza SF Europejskiego Stowarzyszenia SF. Napisał 10 powieści, 5 zbiorów opowiadań i 7 książek popularnonaukowych. Zmarł w wieku 75 lat na wakacjach w Zakopanem. Został pochowany na Starych Powązkach w Warszawie. Przyznacie, że całkiem przyzwoity dorobek. Czytaliście jakieś powieści jego pióra? Coś byście polecili na deszczowe, jesienne wieczory?

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...