Gwint pożegna się z konsolami PlayStation 4 i Xbox One

2 minuty czytania

Jeśli zastanawiacie się nad kondycją wiedźmińskiej karcianki, to z pewnością zasmuci was fakt, że "Gwint" przestanie wspierać wersje konsolowe. Twórcy chcą skupić się na najpopularniejszych platformach, obiecując nam możliwość przeniesienia postępów za pomocą GOG.com.

gwint

Z przykrością patrzy się na kolejne próby przyciągnięcia do "Gwinta" nowych graczy. Kolejne dodatki, nagrody za codzienne logowanie czy też obniżki na pył meteorytowy to działania, która nie przynoszą pożądanych skutków. Wkrótce będzie jeszcze trudniej o znalezienie godnego przeciwnika do walki przez sieć, bowiem rodzina gry skurczy się o właścicieli konsol Xbox One oraz PlayStation 4. Skąd taka decyzja?

Oficjalne stanowisko zespołu mówi o tym, iż po premierze gry na telefonach CD Projekt Red nie będzie w stanie dalej wspierać tego tytułu na tak wielu platformach. Zdecydowano, że przy życiu pozostanie jedynie "Gwint" na PC oraz smartfonach. Czynnikiem decydującym była tutaj także popularność gry, ale co z tymi, którzy mają już skompletowane ulubione talie?

gwint

To właśnie z myślą o nich przygotowano opcję przeniesienia swoich postępów za pośrednictwem platformy GOG.com. Później wystarczy kontynuować zabawę na PC, iOS lub Androidzie. Pamiętajcie, że macie na to czas od 9 grudnia przez kolejne sześć miesięcy, zaś transfer zakończy się sukcesem tylko wtedy, gdy na danym koncie nie mamy żadnych dokonań w "Gwincie". Posiadany pył meteorytowy zostanie przeniesiony na nową platformę, ale dotyczy to tylko posiadaczy konsoli Microsoftu. Gracze na PlayStation 4 będą musieli się go odpowiednio wcześniej pozbyć.

Dokładne szczegóły kopiowania postępów pojawią się 9 grudnia. Póki co widzimy, że debiutująca w 2017 roku konsolowa odmiana "Gwinta" powoli przechodzi do lamusa. Nie chcę być złym prorokiem, ale wiedźmińska karcianka pilnie potrzebuje recepty na przetrwanie.

Komentarze

0
·
NIestety Gwint po ostatnim głównym updatcie umarł. Rozgrywka jest nudna, mało ekscytująca, a forma tworzenia tali mało ciekawa. Homecoming okazał się porażką i oddalił grę od korzeni niestety.

Dodaj komentarz

 
Wczytywanie...