piorun_kulisty

Żniwiarz – zapoznanie

Norbert "Wolvertino" Rędzia poniedziałek, 6 stycznia 2014
talisman: magia i miecz – żniwiarz, żniwiarz

Dziś znowu chciałeś odwiedzić karczmę i sprawdzić, kto tym razem czeka na ciebie przy "stoliku Talismana". Gdy idziesz ścieżką prowadzącą do dobrze znanego ci miejsca, nagle okazuje się, że nic nie wygląda znajomo. Powietrze wokoło przesiąknięte jest nieziemskim chłodem. Nerwowo spoglądasz przez ramię i dobywasz swojej broni. Odczuwasz nieznany strach. Przerażenie, którego nie czułeś w żadnej innej sytuacji. Nagle zauważasz, że twój cień został przykryty przez inny, dużo większy. Gdy się odwracasz, widzisz podążającą w dal dziwną istotę. Bez zastanowienia ruszasz za nią w pogoń...

***

Po długim pościgu, zziajany rozglądasz się dookoła, jednak nigdzie nie widzisz postaci, która wzbudziła twoje zainteresowanie. Po chwili słyszysz nieprzyjemne chrząknięcie, a gdy się odwracasz, widzisz Kostuchę. Śmierć samą w sobie. Co więcej, ona zwraca się do ciebie.

- Witaj, poszukiwaczu. Usiądź przy mojej planszy, będzie mi bardzo miło. Mówią o mnie Śmierć, także...

Istota wyciąga do ciebie dłoń.

- Jam Śmierć, we własnej osobie. Podróżuję po gościńcach. Damy nazywają mnie Widmem Ponurego Żniwiarza, jednak ja wolę po prostu – Żniwiarz.

Oszołomiony ściskasz dłoń istoty, wciąż patrząc na opakowanie gry "Talisman: Magia i Miecz" leżące na ziemi przy stopach Kostuchy. Obok pudełka zawierającego podstawową wersję, znajduje się drugie z napisem "Żniwiarz. Rozszerzenie". Nim zdążysz cokolwiek odpowiedzieć, słyszysz kolejną wypowiedź.

- To co, będziesz tak stał? Nie krępuj się. Wszystko ci wytłumaczę. Rzecz polega na tym, że Śmierć podróżuje po Krainie Magii i Miecza. Fakt ten z pewnością podniesie napięcie towarzyszące rozgrywce, a przy okazji może kosztować cię nawet życie. Problem polega na tym, że Żniwiarz nie ma ulubieńców, wszystkich traktuje równo.

Nadal lekko przerażony, ale jednak zadajesz pytanie.

- Ale jak to wszystko działa... pani Kostucho?

- To bardzo proste. Śmierć porusza się, kiedy któryś z graczy wyrzuci na kostce symbol Talizmanu oznaczający jedynkę. Gdy tak się stanie, po wykonaniu swojej tury gracz wykonuje ruch za pomocą Ponurego Żniwiarza. Oczywiście porusza się on na tych samych zasadach co wszyscy śmiałkowie uczestniczący w grze. Dalszy twój los, gdy spotkasz Żniwiarza, zależy już tylko i wyłącznie od twojego (nie)szczęścia.

- A co znajdę w samym pudełku?

- W tym rozszerzeniu nie znajduje się żadna plansza, w związku z czym jest ono tańsze niż na przykład znane ci już "Podziemia". W opakowaniu znajdziesz, poza kartą i figurką Ponurego Żniwiarza, takie same elementy dla czterech nowych poszukiwaczy, których będziesz mógł wykorzystać podczas rozgrywki. Ponadto, jak zwykle, pomniejsze elementy, takie jak:

  • 90 kart przygód – zwiększających możliwości losowań w podstawowym świecie gry.
  • 26 kart zaklęć – pozwalających ci na jeszcze więcej magii, knucia i spisków.
  • 12 kart zadań Czarownika – czyli elementów zmieniających nieco sposób zdobywania Talizmanu. Jest to bardzo ciekawe rozwiązanie, które urozmaici rozgrywkę. Teraz nie wystarczy już tylko przyjść i odebrać swój Talizman. Przed tobą wiele trudu, poszukiwaczu.
  • Arkusz zasad – czyli swoista Instrukcja, niezbędna, by poznać wszystkie nowe zasady, jakie wprowadza ze sobą to rozszerzenie.

To już wszystko, mój drogi. Wygląda na niewiele? Nic bardziej mylnego. Uwierz, że Ponury Żniwiarz niejeden raz porządnie namiesza ci w szykach. Innym zaś razem spotka to twoich przeciwników. Tak czy siak, dodatkiem warto się zainteresować, bo radości z nim co nie miara. To jak...

Kolejny raz przyswoiłeś wiele informacji i poszerzyłeś swoją wiedzą o krainie Magii i Miecza. Zadowolony kiwasz głową, nadal nie dowierzając, że rozmawiasz z samą śmiercią. W głębi duszy wiesz, że to było twoje ostatnie spotkanie z tą postacią, które odbyło się w tak przyjaznej atmosferze. Nagle słyszysz niewyraźne dźwięki, które układają się w zdanie.

- ...czy spojrzysz śmierci w oczy?

talisman: magia i miecz – żniwiarz, żniwiarz

Gdy przymykasz na chwilę oczy, by mrugnąć, nic, co było dokoła, nie istnieje. Stoisz przed drzwiami karczmy i już wiesz, że przed ciężką wyprawą i nowymi niebezpieczeństwami musisz wszystko przemyśleć. Najlepiej w dobrym towarzystwie. Wchodzisz do budynku.

Ocena użytkowników -- Średnia z 0 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...