Famitsu znów znalazło grę idealną?

Redaktorzy prestiżowego japońskiego magazynu Famitsu znów zaszaleli. Wystawili kolejną notę maksymalną w krótkim odstępie czasu. Po piątej części sagi Elder Scrolls idealną grą okrzyknięto konsolowe Final Fantasy XIII-2.

final fantasy xiii-2

Zadanie to nie jest łatwo, bowiem trzeba zdobyć maksymalną ilość punktów, czyli 10, od czterech niezależnych recenzentów. Następnie otrzymane noty są ze sobą sumowane i na tej podstawie oblicza się końcowy wynik.

Akcja gry toczy się trzy lata później o wydarzeniach z poprzedniej części. Lightning poświęciła się, aby uratować świat, przez co dawni towarzysze musieli ją uznać za zmarłą. Przeciwnego zdania jest jednak jej siostra. Serah Farron uważa, że Lightning wciąż żyje. Jej niespodziewanym sojusznikiem zostaje Noel – przybysz z przyszłości. Twierdzi on, że uznana za zmarłą w istocie jest teraz przyboczną tajemniczej Bogini. Serah wyrusza w podróż przez czas, aby odnaleźć siostrę.

Do Polski gra zawitać ma 3 lutego.

Komentarze

0
·
No nie wiem, czy akurat 'FF XIII-2' powinno otrzymać 10. Co prawda, jestem FF-fan, ale widzę pewne mankamenty w promocyjnych filmach, które również znalazły się w 'FF XIII'.
0
·
Odnoszę wrażenie, że Famitsu ostatnio się trochę... hm... zeszmaciło? Pamiętam, że kiedyś ocena 40/40 w tym piśmie była praktycznie niemożliwa do zdobycia i owiana niemałą legendą. Jak jakaś produkcja otrzymywała taką notę, to trzeba było koniecznie zagrać (pomimo różnic kulturowych), gdyż to był kamień milowy, który należał do absolutnej elity w swoim gatunku. Natomiast patrząc wstecz, to tych "czterdziestek" jest coraz więcej i to dla takich gier, którym można niestety niejedno zarzucić. Jakaś zmiana pokoleniowa tam była czy może doszli do wniosku, że są zbyt ostrzy? Nie wiem, bo nie prenumeruje Tak czy owak, szkoda bo i system ocen ogarnięty, i piękna zasada nagradzania tylko gier niemalże idealnych, a tutaj taki pasztet ;P

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...