Czerwona siostra

Czerwona siostra – recenzja książki

Autor: Krzysztof "krzyslewy" Lewandowski · Opublikowano: sobota, 19 maja 2018
czerwona siostra

"Czerwona siostra" to pod wieloma względami standardowe fantasy. Mamy tu: przepowiednię, bohaterkę o bardzo wyjątkowych zdolnościach, naukę walki i czegoś, co można roboczo nazwać magią, lekcje oraz niebezpieczeństwo zaglądające za mury szkoły (klasztoru), któremu muszą stawić czoło wciąż niedorosłe postacie.

Nonę spod szubienicy ratuje ksenia Szkło i zabiera ją do klasztoru. Kobieta dostrzegła w dziewczynce potencjał, który nie powinien zostać zmarnowany przedwczesną śmiercią – i to za atak na dumnego arystokratę. Jednak wróg nie zamierza odpuścić, a podczas nauki u sióstr Nonę czeka wiele wyzwań.

Kiedy inspiracja przeradza się w "zżynanie"? "Czerwona siostra" jest szczególnie podobna do "Harry'ego Pottera", chwilami jej autor zdaje się wręcz kopiować niektóre rozwiązania z dzieła J.K. Rowling. Pomimo tego (podobieństwo bywa za duże) i dzięki temu (obecność tych samych motywów – jak nauka w tajemniczym miejscu – to zaleta) powieść Marka Lawrence'a okazuje się zadowalająca. Choć trzeba zaznaczyć, że są momenty, gdy realizacja danego szablonu zaczyna trochę męczyć, a twórcy jakby brakowało pomysłu na dodanie czegoś więcej od siebie. W końcu naprowadza fabułę na ciekawsze tory, lecz schodzi mu się z tym nieco za długo.

Czytaj dalej...

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...