outpost

Czarodziejki W.I.T.C.H. tom 1

2 minuty czytania

czarodziejki w.i.t.c.h. tom 1

O "Czarodziejkach W.I.T.C.H." słyszałem jeszcze w dzieciństwie i nawet obejrzałem parę odcinków animowanej wersji. Mógłbym usprawiedliwić się tym, że skoro mam siostrę, to i na Barbie czasem się zerknęło... Ale w zasadzie czarodziejki wspominam całkiem pozytywnie (w przeciwieństwie do "Klubu Winx"). Obecnie zaś lubię eksperymenty, tj. sięgać po nieoczywiste rzeczy, więc gdy usłyszałem o powrocie "Czarodziejek W.I.T.C.H.", tyle że tych komiksowych, wcześniej mi nieznanych, to powiedziałem sobie: "Krzysztofie, dlaczego nie?". I tak znaleźliśmy się w tym miejscu, a ja wam odpowiem, dlaczego warto sięgnąć po wspomnianą serię.

Pięcioro nastolatek – Will, Irma, Taranee, Cornelia i Hay Lin – zyskuje niezwykłe moce powiązane z żywiołami wody, ognia, ziemi i powietrza oraz sercem Kondrakaru. Kondrakar to twierdza zamieszkiwana przez Wyrocznię śledzącą poczynania bohaterek – Strażniczek – na których barkach znalazły się losy całego wszechświata. Ich misją jest pilnowanie portali umożliwiających przejście do innego świata i walka z siłami zła, które świeżo po wyborze nowych Strażniczek zaczynają wdrażać w życie swoje niecne plany.

Od początku mile zaskakuje mitologia "Czarodziejek W.I.T.C.H.". Akcja zostaje dosyć szybko nawiązania, a ekspozycyjne elementy wcale nie są zaniedbywane na rzecz treści szkolnych czy problemów dorastania. Moja osobista obawa dotyczyła właśnie elementów fantastycznych, lecz niczego im nie brakuje. Jest tu przyjemne odkrywanie kolejnych tajemnic oraz duch drużyny, w której różne osobowości połączyła przyjaźń i wspólna misja. Podobne słowa można by napisać o "Harrym Potterze" i pod względem historii to jest zbliżona atrakcja (przynajmniej jeśli mówimy o pierwszych tomach cyklu Rowling). Inne światy mają interesujące tło – z charakteryzacją na średniowiecze i istotami o innej fizjonomii niż ludzka. Intrygi, manipulacje, nadzwyczajne miejsca i niebezpieczeństwa składają się na porywającą przygodę dla nastolatków, młodzieży, a nawet i sentymentalnych dorosłych.

czarodziejki w.i.t.c.h. tom 1czarodziejki w.i.t.c.h. tom 1

Obok fantastycznych wątków są też te typowe dla dziewczyn w wieku 13-14 lat: pierwsze miłości, nieporozumienia z rodzicami czy nauka. Scenarzyści unikają moralizatorstwa, za to pokazują wartość dialogu, który potrafi doprowadzić do zgody. Promuje też troskę o przyrodę i zwierzęta, co zostaje udanie wplecione w fabułę (np. w postaci niecodziennej pupilki Will). Komiks pokazuje także wsparcie w trudnych chwilach i siłę przyjaźni. Czytelnik dostaje bardzo dobrą rozrywkę z mądrym przekazem i dodatkiem lekkiego humoru opartego choćby na przekomarzaniach bohaterek.

Należy też pochwalić pracę ilustratorów, bo dzięki nim świat "Czarodziejek W.I.T.C.H." jest śliczny, kolorowy i zachęcający do eksploracji. Porównując z animacją, zauważyłem, że komiks jest dużo pogodniejszy i ma ciekawsze tła. Scenerie prezentują różne klimaty, raz to deczko straszny dom, w innym momencie niebiański Kondrakar lub świat fantasy w czasach średniowiecznych. Postacie też są wyraziste wizualnie, o sympatycznych twarzach, po prostu wyśmienita robota.

czarodziejki w.i.t.c.h. tom 1

"Czarodziejki W.I.T.C.H." okazały się komiksem przemyślanym i interesującym w każdym aspekcie. To bardzo ładnie zilustrowana przygoda, mająca w sobie magię młodzieżowego fantasy, wartościowy przekaz i pełne ikry bohaterki, które mogą skraść serca nastoletnich czytelniczek (i czytelników też, jeśli zechcą spróbować!). Chociaż sam nie należę do grupy docelowej, to przyjemnie spędziłem czas, na chwilę odcinając się od rzeczywistości i obowiązków.

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za dostarczenie egzemplarza recenzenckiego.

Ocena Game Exe
8
Ocena użytkowników
8 Średnia z 1 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

Wczytywanie...