Cyberpunka jeszcze nie ma, ale już sporo zarobił

1 minuta czytania

Premiera "Cyberpunk 2077" coraz bliżej, chociaż po poprzednich opóźnieniach nadal z pewną taką nieśmiałością oczekujemy, że gra może do nas nie trafić w grudniu. Oczekiwanie wcale nie wpływa na wyniki sprzedaży, bowiem na platformie Steam nowe dzieło CD Projekt Red ma się całkiem dobrze.

cyberpunk 2077

Podsumowanie dochodów z zeszłego tygodnia jasno wskazuje przygody V jako tytuł, który zarobił najwięcej. Warto zauważyć, że wynik ten dotyczy wyłącznie zamówień przedpremierowych, bowiem gra wciąż nie trafiła do nabywców. CD Projekt Red ma więc powody do zadowolenia i wytłumaczenie dla dodatkowego powiększenia i tak już dużego budżetu produkcji.

Nie zapominajmy, że w tym momencie jest to gra z największym budżetem w branży, przebijając nie tylko "Dziki Gon", ale także tak spektakularny sukces "GTA V". Polskie studio sporo zaryzykowało, licząc na duże zyski. Oczekiwania wzrosły chociażby po ostatnim udanym pokazie rozgrywki w ramach "Night City Wire", który chwalili zarówno gracze, jak też liczne portale internetowe.

Jeśli chcecie dołożyć swoją cegiełkę, to pośpieszcie się, bowiem premiera gry na PC, Xbox One, PlayStation 4, Xbox Series X/S oraz PlayStation 5 oraz streamingowej usłudze Google Stadia wciąż została wyznaczona na 10 grudnia.

Komentarze

0
·
A co jeżeli nie ma żadnego Cyberpunka i cała produkcja była tylko zasłoną dymną do sprzedawania gadżetów?

Dodaj komentarz

 
Męczą Cię captche? , a problem zniknie. Zajmie to mniej niż rozwiązanie captchy!
Wczytywanie...