szczury_wroclawia_szpital

Assassin's Creed: Odyssey

assassin's creed: odyssey

Mało kto nie słyszał o "Assassin’s Creed". Seria gier o zabójcach walczących o wolność i wolną wolę zyskała sporo fanów, kolekcję książek i film pełnometrażowy. Dzieła ze wszystkich tych odmian miały swoje wzloty i upadki. Gdzie wypadnie umieścić ostatnie literackie dzieło spod znaku ukrytego ostrza – "Assassin's Creed: Odyssey"?

Starożytna Grecja. Kraina bogów i ludzi, filozofów i wyroczni. Oto świat pogrążony w wojnie peloponeskiej, w którym przyszło żyć Kassandrze. Wygnana z domu za przeciwstawienie się woli wyroczni i władców Sparty wiedzie żywot najemnika w nadmorskiej prowincji. Jej dni przepełniają drobne, często szemrane zadania i użeranie się z miejscowymi rzezimieszkami. Trwa to do dnia przybycia tajemniczego nieznajomego. Ten zaś oferuje jej niewyobrażalne bogactwa w zamian za pozbycie się człowieka odpowiedzialnego za to, co ją spotkało, a któremu nigdy nie wybaczyła. Nieświadoma tego, co ją czeka, udaje się w podróż, w wyniku której przyjdzie jej rozpocząć walkę. Stawką jest nie tylko wynik wojny między Atenami a Spartą, lecz także los całej ludzkości.

Jest to oficjalna powieść gry. Oznacza to tyle, że zostały tam ukazane wydarzenia fabularne, które poznajemy podczas przemierzania świata gry komputerowej o tej samej nazwie. To trochę rozczarowujące. Książki takie jak "Pustynna przysięga" i trylogia "Ostatnich potomków" były dowodami, że powieści spod sztandaru Asasynów mogą wnieść wiele rzeczy do uniwersum, a nawet posiadać własną tożsamość. Tu jednak mamy do czynienia ze streszczeniem głównego wątku fabularnego, który możemy poznać na komputerze. Z przyczyn technicznych nie dane mi będzie zwiedzić Hellady z Kassandrą i Aleksiosem na komputerze jeszcze przez dłuższą chwilę. W związku z tym nie przeszkadzało mi to zbytnio. Ale ktoś, kto miał okazję to zrobić, może liczyć tylko na kilka ciekawostek i nic ponadto.

W ramach przygód zwiedzamy u boku Kassandry całkiem sporą część Hellady. Opisy miejsc, które przychodzi nam odwiedzić, nie są może tak obszerne, jak być mogły, ale nadal są bardzo dobre. Można naprawdę poczuć atmosferę unikalną dla Półwyspu Peloponeskiego. A w końcu dobry klimat stanowi witalną część całej historii.

Należy się przyjrzeć również bohaterom historii. Nie można zaprzeczyć, że są zbudowani całkiem ciekawie, choć do pewnego stopnia prostolinijnie. Pozytywne postacie przeszły w życiu różne przygody, które wywarły spory wpływ. Do tego znajduje się kilku historycznych bohaterów. Druga strona barykady przedstawia się jednak gorzej. Z jednym, może dwoma wyjątkami, trudno dojrzeć w nich głębię. Są to po prostu źli ludzie, dopuszczający się wielu okrucieństw i manipulacji. Z racji, że mamy tu do czynienia z prekursorami Templariuszy, stawia ich to w bardzo złym świetle. Nie jest to nic nowego, ale jakieś odcienie szarości wyszłyby historii na dobre.

Historia wojny między asasynami i templariuszami jest mi bardzo dobrze znana, a że Helladę na komputerze zwiedzę nieprędko, bardzo chętnie wziąłem się do lektury. Spotkało mnie jednak pewne rozczarowanie. Książka jest raczej typowym czytadłem. Dobrym, to trzeba przyznać, ale tylko. "Ostatni potomkowie" pokazali, że książki spod tej bandery mogą wnieść coś ciekawego do uniwersum i mieć własną tożsamość. Tu tego brak. Jeśli brakuje wam pieniędzy, czasu bądź sprzętu na ruszenie w elektroniczną odyseję, warto się tej książce przyjrzeć. Jeśli nie, to wiedzcie, że to uniwersum dało nam kilka lepszych propozycji.

Dziękujemy wydawnictwu Insignis za dostarczenie egzemplarza recenzenckiego.

Ocena Game Exe
7
Ocena użytkowników
-- Średnia z 0 ocen
Twoja ocena

Komentarze

0
·
Niedługo będę zamawiać i mam nadzieję że będzie lepsze od Assassin's Creed: Renesans bo to było straszne... dialogi fabuła i w ogóle.....
0
·
Myślałem nad zakupem, bo polubiłem Kassandrę w grze. Spodziewałem się jednak, że książki z AC będą raczej kiepskie i dzięki tej recenzji wiem, by szukać na jakiejś wyprzedaży.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...