bitwa_blizniakow

7 Cudów Świata

6 minut czytania

7 cudów świata

Problem współczesnego marketingu polega na tym, że mamy bajkopisarzy, którzy opowiadają nam rzeczy nie z tej Ziemi, a ze stron internetowych bądź pudełek niemal krzyczą do nas hasła, że to najlepsza gra i koniecznie musimy ją mieć. W przypadku "7 Cudów Świata" mogło być podobnie, ale na szczęście nie było. Liczne nagrody, jakie otrzymał za tę pozycję Antoine Bauza są jak najbardziej zasłużone. Nie jest to jednak produkt, co do którego nie mam żadnych zastrzeżeń, ale nie są to na szczęście rzeczy dyskredytujące dzieło Bauzy w moich oczach.

W dosyć dużym, kartonowym pudełku otrzymujemy: 7 plansz Cudów Świata, 7 kart Cudów Świata, 49 kart I Era, 49 kart II Era, 50 kart III Era, 42 żetony Konfliktu, 20 monet o wartości 3, 30 monet o wartości 1, notes punktacji, instrukcję oraz 2 karty wariantu dla 2 graczy. Ilustracje są przepiękne, a kolorystyczny podział kart na Ery oraz typy budowli czy surowce umożliwia szybką orientację w sytuacji. Ciekawym rozwiązaniem jest również zaprojektowanie plansz cudów w dwóch wersjach: łatwiejszej i trudniejszej, dzięki czemu "7 Cudów Świata" będzie wyzwaniem także dla bardziej zaawansowanych graczy, a rozgrywka jest jeszcze bardziej urozmaicona. Drobną wadą są bardzo delikatne karty, które mogą się pognieść i poniszczyć, więc zdecydowanie należy obchodzić się z nimi możliwie ostrożnie. Pozostałe elementy oraz plansze są nieporównywalnie twardsze i na pewno wiele przetrwają. Ogromną zaletą jest także to, że pudełko w środku jest podzielone na przegródki, dzięki czemu łatwo utrzymać porządek i nie pogubimy nawet małych elementów. Niewielka różnorodność elementów (karty, monety i żetony konfliktu) sprawia, że gra nie wymaga długich przygotowań i szybko można przystąpić do zabawy. Instrukcja została napisana w sposób klarowny, opatrzona ilustracjami, ale niestety przy tak dużej różnorodności wykonywanych ruchów oraz modyfikacji gry w zależności od liczby graczy, musiała być ona długa, co może odstraszyć zwłaszcza tych, którzy nie są szczególnie obyci z tego typu rozrywką. Na szczęście sama gra jest prosta, a wykonywane czynności powtarzalne, dlatego nie należy zniechęcać się sążnistą instrukcją, ale rozegrać partię bądź dwie na rozruch nawet bez liczenia punktów. Później będzie to już tylko czysta przyjemność.

7 Cudów Świata

Na czym polega gra? Trwa trzy Ery, zaś w każdej wykorzystujemy inną talię kart. Każda Era rozgrywana jest w ten sam sposób – gracze kolejno zagrywają 6 kart, ale nie mają ich na stałe, jak w większości gier. Po każdym ruchu uczestnicy wymieniają się kartami zgodnie z ruchem wskazówek zegara, bądź w przeciwnym (w zależności od Ery). Jeśli zatem na początku gry wydaje nam się, że dostaliśmy pechowy zestaw, to nie jest to jeszcze powód do zmartwień, gdyż już za chwilę możemy otrzymać karty doskonale dobrane do naszych potrzeb. Cel stanowi rozwinięcie miasta i budowa Cudu Świata. O zwycięstwie decyduje ostateczna liczba punktów. Nie ścigamy się na czas, co może być plusem i minusem jednocześnie. Z jednej strony możemy spokojnie wybrać kartę i przemyśleć swój ruch, co ma znaczenie podczas rozgrywki taktycznej, a z drugiej jeśli zastanawiamy się zbyt długo, to psujemy dynamikę gry i sprawiamy, że współtowarzysze zaczynają się niecierpliwić i nudzić. Wybudowanie Cudu nie jest potrzebne do zwycięstwa. Nie ma też znaczenia, jak szybko to zrobimy, więc czasami nie warto się spieszyć i lepiej dobrze rozważyć, co bardziej się opłaci. Nie należy także zapominać, że realizacja kolejnych etapów budowy Cudu wymaga posiadania określonych surowców, których w kartach etapu II i III często już nie ma. "7 Cudów Świata" to zatem gra wymagająca skupienia i pełnej koncentracji od początku do końca, ponieważ nawet po zbudowaniu Cudu nie możemy osiąść na laurach, jeśli zależy nam na zwycięstwie.

Liczna liczba symboli na początku może przytłaczać, ale wystarczą maksymalnie dwie rozgrywki, aby się we wszystkim odnaleźć. W grze znajdziemy 7 typów kart: wytwarzające zasoby Surowce (karty brązowe) i Dobra (karty szare), Budowle Handlowe (karty żółte), które pozwalają zmienić zasady handlu, czasem wytwarzają zasoby lub dają punkty zwycięstwa, dające punkty zwycięstwa Budowle Cywilne (karty niebieskie), dające punkty zwycięstwa za zebranie kolekcji symboli Budowle Naukowe (karty zielone), zwiększające potęgę militarną Budowle Wojskowe (karty czerwone) oraz występujące tylko w III erze Gildie (karty fioletowe), które są najbardziej urozmaicone. Liczba kart zmienia się w zależności od liczby graczy, a karty są odpowiednio oznaczone i tak w trzyosobowej rozgrywce używamy kart z symbolem "3+", a przy pięciu osobach dodajemy do tego jeszcze te z adnotacją "4+" oraz "5+".

7 Cudów Świata

Każda tura przebiega w ten sam sposób, przy czym warto od początku ustalić, czy ruchy wykonuje się kolejno, czy jednocześnie. Jednoczesne wykonywanie ruchów wymaga większej uwagi i skupienia, żeby nie umknął nam żaden ruch sąsiadów, ale zdecydowanie zwiększa dynamikę rozgrywki. Gracze wybierają z kart, które aktualnie mają na ręce jedną i wykonują jedną z trzech możliwych akcji: budowa (wymagane jest posiadanie określonych na karcie zasobów), rozbudowa Cudu lub sprzedanie karty do banku za 3 monety.

Po szóstej turze kończy się Era, a gracze rozliczają konflikty zbrojne. Każdy z graczy porównuje liczbę zdobytych symboli tarcz na swoich kartach budowli i planszy Cudu z pozostałymi graczami. Jeżeli gracz ma wyższą sumę niż właściciel sąsiedniego miasta, otrzymuje żeton wygranej odpowiadający Erze, która się skończyła (odpowiednio dają one: +1, +3 i +5 punktów zwycięstwa). Jeśli suma jest niższa wówczas zabiera żeton przegranej (-1 punkt zwycięstwa), przy remisie nikt nie zabiera żetonu.

7 Cudów Świata

Po trzeciej Erze następuje podsumowanie punktów. Warto skorzystać z dołączonego do gry notesu z tabelkami, ponieważ jest sporo kategorii do uwzględnienia. Istotny jest również fakt, że w grze jak w życiu lepiej wychodzą ci, którzy dobrze inwestują od zbieraczy pojedynczych monet. Gra jest ciekawa, ponieważ daje bardzo dużo możliwości oraz sporo swobody wykonania ruchu i pozwala wybrać z różnorodnych strategii tę, która naszym zdaniem zapewni zwycięstwo. Nie ma tu negatywnych interakcji, a tym samym szkodliwych emocji, ale jest dużo szybkich zmian oraz szczypta adrenaliny. Nie da się także wytypować oczywistych faworytów, ponieważ nawet ktoś, kto wybudował najszybciej swój Cud Świata w ostatecznym rozrachunku może mieć mniej punktów zwycięstwa albo przegrać z graczem, który postawił na zdecydowaną rozbudowę potęgi militarnej. Wszystko stanie się jasne dopiero po podliczeniu punktów.

"7 Cudów Świata" to ciekawa i wciągająca gra, która pozwala spędzić razem czas w przyjemnej atmosferze. To idealna pozycja rodzinna, pod warunkiem, że latorośle zdmuchnęły już 10 świeczek na swoich urodzinowych tortach. Ogromnym atutem jest duża regrywalność, dzięki czemu gra na pewno szybko wam się nie znudzi, a w zależności od tego, który Cud Świata wylosujecie oraz jak rozłożą się karty, za każdym razem losy rozgrywki mogą potoczyć się zupełnie inaczej. To szczególnie istotne teraz, kiedy musimy spędzać o wiele więcej czasu w czterech ścianach i potrzebujemy czegoś, co pozwoli nam oderwać się od problemów na dłużej i może być wykorzystane wielokrotnie. Nie jest to jednak gra dla każdego, ponieważ zdecydowanie bardziej spodoba się osobom przyzwyczajonym do planszówek, spędzającym często czas na tego typu rozrywkach. Duża ilość elementów rozgrywki oraz czynników zmiennych wymagających upilnowania może przerażać początkujących. Elementem odstraszającym będzie dla nich prawdopodobnie instrukcja, która przewiduje każdy wariant, przez co jest długa i wymaga wnikliwej lektury.

7 Cudów Świata

Największy zarzut, jaki mogę sformułować, dotyczy tego, że gra sprawdza się najlepiej przy większej liczbie graczy niż 3. Wynika to przede wszystkim z faktu, że karty dające coś naszym rywalom pomagają zazwyczaj wszystkim przeciwnikom, ponieważ zwykle dotyczą sąsiadów, a tylko takich antagonistów mamy przy stole. Tym samym te karty są jak najszybciej sprzedawane i odkładane, bo nikt nie chce przegrać. Także przy zbieraniu przewagi militarnej musimy być po prostu najlepsi, bo jesteśmy porównywani ze wszystkimi, a nie tylko z częścią grających. Z drugiej strony nie mogę powiedzieć, żeby mnie to zaskoczyło, bo spodziewałam się tego w takiej grze. Im więcej graczy i interakcji, tym ciekawsza rozgrywka, ale osoby rozpoczynające swoją przygodę z planszówkami mogą być odrobinę rozczarowane, dlatego to coś przede wszystkim dla średnio zaawansowanych. Poza tym, jak już wspomniałam, osoby nieprzyzwyczajone do takiego spędzania czasu będą zagubione. Moi rodzice po wyjaśnieniu zasad i kilku rozgrywkach nadal twierdzili, że wybierają karty na chybił-trafił, bo trudno im się w tym wszystkim odnaleźć, chociaż jednocześnie odrobina dezorientacji nie przeszkodziła im w tym, żeby mnie ograć. Z myślą o duetach powstała odrębna wersja produkcji "7 Cudów Świata: Pojedynek", która dostarczy graczom równie dużo emocji.

Na pewno mogę tę grę polecić jako świetną inwestycję na czas kwarantanny, gdyż dzieło Bauzy wielokrotnie zapewni wam rozrywkę na najwyższym poziomie. Jeszcze jednym walorem, za który należy zdecydowanie pochwalić wydawnictwo Rebel jest to, że na ich stronie można za darmo pobrać i wydrukować dodatek – zyskujemy tym samym aż 27 nowych plansz Cudów i kilka zmian w mechanice gry. Gra "7 Cudów Świata" została doskonale zaprojektowana, świetnie wykonana i na pewno nie znudzi się nawet najbardziej doświadczonym i wymagającym nabywcom. Trzeba przyznać, że osoba odpowiedzialna w wydawnictwie Rebel za dobór pozycji trafiających na polski rynek, ma do tego niesamowity talent i bardzo dobrą rękę. "7 Cudów Świata" to coś więcej niż gra planszowa, to inwestycja w rozrywkę dla całej rodziny w wersji nadającej się do wielorazowego użytku.

7 Cudów Świata
Elementy zestawu
  • 7 plansz Cudów Świata
  • 7 kart Cudów Świata
  • 15 kart kotów
  • 49 kart I Era
  • 49 kart II Era
  • 50 kart III Era
  • 42 żetony Konfliktu
  • 20 monet o wartości 3
  • 30 monet o wartości 1
  • 1 notes punktacji
  • 1 instrukcja
  • 2 karty wariantu dla 2 graczy
Podsumowanie
  • Ocena wykonania: 9
  • Poziom trudności: średni
  • Czas gry: około 30 minut
  • Liczba graczy: 2-7
  • Wymagana przestrzeń: średnia
  • Uśredniona cena: 140 zł

Dziękujemy firmie REBEL.pl za dostarczenie egzemplarza recenzenckiego.

Plusy
  • Prosta mechanika gry
  • Przemyślana grafika, oddająca klimat epoki
  • Dynamiczna rozgrywka
  • Liczne interakcje między graczami
  • Duża regrywalność
  • Odrobina adrenaliny podczas gry
Minusy
  • Bardzo rozbudowana instrukcja
  • Miękkie karty, które powinny być trochę grubsze
  • Nieograniczony czas na wykonanie ruchu
  • Gra nie dla początkujących
  • Rozgrywka jest bardziej interesująca przy większej liczbie grających
Ocena Game Exe
8,5
Ocena użytkowników
8 Średnia z 2 ocen
Twoja ocena

Komentarze

0
·
Co tu dużo pisać - świetna gra Wymagająca dużej dozy strategicznego planowania przy równoczesnej konieczności podejmowania szybkich decyzji. No i faktycznie, wyjątkowo mało tutaj negatywnej interakcji jak na grę, która opiera się na konieczności rywalizacji z innymi graczami.

Zasad faktycznie trochę dużo jak na początek, ale nie na tyle, aby przegrać z instrukcją czy poddać się w połowie partii. Ba, zdarzyła się sytuacja nie jeden raz, gdy ktoś kto kompletnie nie ogarniał zasad rozgrywki a i tak wygrywał ją w cuglach (bo reszta kombinowała i nie zwracała na niego uwagi, a on trochę na czuja grał), a potem jak już zaczęła rozumieć zasady przegrywała z kretesem Choć nie wydaje mi się to raczej kwestią losowości, raczej nastawienia graczy. Trochę jak w polityce, nie zwracasz uwagi na przeciwnika, który na papierze ci nie zagraża

Ode mnie mocne 8.

Dodaj komentarz

 
Wczytywanie...