piorun_kulisty

Xena: Wojownicza Księżniczka

Mateusz "Lionel" Andrzejewicz czwartek, 13 października 2011
Filmy

Światy fantasy, a szczególnie seriale tego typu, skupiają się głównie na przygodach potężnych herosów i ich pomagierów, którzy walczą przeciwko złu w różnorakiej postaci i otoczeni są grupą wdzięcznych niewiast o nieprzeciętnej urodzie i kształtach. Tak można podsumować telewizyjną wizję fantasy, zdominowaną przez testosteron, krew i przemoc. Jednak w połowie lat 90' narodził się nieco inny pomysł na przyciągnięcie kolejnych rzesz gapiów przed odbiorniki. Bo cóż lepiej przyciąga, jeśli nie silna kobieta, która potrafi rozwalić kilka czaszek, korzystając z charakterystycznego okrzyku i zmagając się z mroczną przyszłością? Tak też powstała idea Xeny, Wojowniczej Księżniczki, która, po ukazaniu się w innym popularnym serialu – 'Herkules' – skradła sympatię widzów i na fali popularności stała się symbolem telewizyjnej heroiny, niepodzielnie panującej w wieczornym czasie antenowym przez całe sześć sezonów!

Sezon I

Chociaż przeszłość Xeny można było nieco poznać w kilku odcinkach 'Herkulesa', to dopiero teraz będziemy naocznymi świadkami metamorfozy wojowniczki z krwawego dowódcy w praworządną heroinę oraz jej wewnętrznych rozterek i walki z duchami przeszłości. Choć akcja w serialu ze wszystkimi skokami, piruetami oraz innymi efektami specjalnymi może wydawać się głupia, wywołać przewracanie oczyma z zażenowania i chęć przełączenia na coś bardziej ambitniejszego, to fabuła serii zawiera drugie dno – poza całą rąbaniną, charakterystycznym 'ajajajaja!' i latającym czakramem. Xena próbuje stać się dobra, lecz jej krwawa sława powoduje wrogość lokalnych społeczności, co utrudnia jej zmianę swego wizerunku, gdy trzeba rozcinać gardła licznym przeciwnikom. Bez zdrowej dawki humoru, którą na szczęście oferuje, serial upadłby pod własnym ciężarem zawartego w nim mroku.

FilmyFilmyFilmy

Oczekując w przygodach Xeny kanoniczności, można się zawieść, gdyż chronologia wydarzeń w antycznej Grecji oraz całe kontinuum czasowe są zaburzone i nie warto nawet wyszukiwać drobnych faktów historycznych, bo w większości są one pozmieniane, a wręcz przeinaczone. Jednakże nie jest to film dokumentalny, a przekazywanie edukacyjnych treści rzadko zyskuje dużą popularność, więc ten aspekt można zignorować, skupiając się na głównej cesze serialu – przemianie Xeny, której towarzyszy rozbijanie czaszek, efektowne walki i pojawienie się antycznych istot.

W postać Wojowniczej Księżniczki wcieliła się Lucy Lawless. Osobiście uważam, że nikt nie pasowałby do tej roli lepiej. Dzięki tej postaci i własnemu talentowi, Nowozelandka zawdzięcza światową sławę i dołączenie do panteonu ikon filmowego fantasy. Scenariusz dał szansę aktorce na przedstawienie diametralnie różnych stanów emocji. Czasami Xena wydaje się postacią lekką, niemalże komiczną, ale dane jest nam również zauważyć jej mroczną, burzliwą stronę. Nigdy nie zapomina o swej przeszłości i wciąż na swej drodze musi mierzyć się z własnym 'ja' oraz towarzyszącym mu wątpliwościom co do obranej ścieżki. Transformację Xeny można świetnie zauważyć, obserwując zmianę stosunku wojowniczki do Gabrielle – z brutalnego nabijania się z jej naiwności, do uznania jej za prawdziwą przyjaciółkę i wdzięczności za utrzymanie na ścieżce prawości.

Gabrielle, odgrywana przez Renée O'Connor, to dość prosta postać, chociaż jej podróż u boku Xeny w pewnym sensie jest bardziej znacząca. Jest ona córką farmera z ciągotami do zostania podróżnym bardem. Początkowo cechuje ją wielka naiwność, ale również spryt, z którego skorzysta prędzej niż z broni, zdając sobie sprawę ze swojej nikłej siły i pokojowego nastawienia. Sama spostrzega, że póki w jej pobliżu znajduje się Xena, będzie pozostawać w ciągłym niebezpieczeństwie. Mimo to, wciąż za nią podąża i uczestniczy w przygodach, gdyż jej fundamentalną cechą jest odwaga, a celem – przyjaźń.

FilmyFilmyFilmy

Świat w 'Xenie: Wojowniczej Księżniczce' tętni życiem i w przygodach obu głównych bohaterek biorą udział również charakterystyczne postacie poboczne, które można podzielić na te komiczne i tragiczne. Do tych pierwszych można zaliczyć Joxera (Ted Raimi) – fajtłapę pragnącego zostać wielkim herosem na miarę Herkulesa i podkochującego się w Gabrielle, Autolycusa (Bruce Campbell), króla złodziei znanego z serialu 'Herkules', którego urok osobisty jest nie do odparcia, oraz Salmoneusa (Robert Trebor), chciwego kupca, którego czasami stać na gest dobrej woli, gdy zajdzie taka potrzeba. Do zabawniejszych odcinków można zaliczyć 'Warrior... Princess', gdzie Lucy Lawless wcieliła się w podwójną rolę – Xeny oraz księżniczki Diany, oraz 'The Royal Couple of Thieves', w którym to heroina wraz z królem złodziei, Autolycusem, próbują ukraść skrzynię z rzekomo najpotężniejszą bronią świata.

Natomiast do ważniejszych postaci dramatycznych trzeba zaliczyć oczywiście Callisto (Hudson Leick), dziewczynę, która pała ogromną chęcią wendetty na Xenie za dosłowne wyrżnięcie jej rodzinnej wioski w pień. Chociaż w pierwszym sezonie pojawia się dopiero pod koniec, jej postać jeszcze odegra kilka ważniejszych partii w kolejnych częściach.

W sferze stricte fantasy, 'Xena: Wojownicza Księżniczka' w pierwszym sezonie wypada dość blado. Co prawda, pojawiają się mitologiczne postacie, m.in. Ares, tytani, Pandora, centaury czy amazonki, ale poza faktem, że wiemy, iż są to magiczne stworzenia, nie ma nic więcej. Brak większych efektów specjalnych i graficznych zabiegów, a większość walk polega na wymachiwaniu mieczami, włóczniami itd. Jest to zapewne spowodowane nie tylko rokiem 1996, ale również niskim nakładem budżetowym na początkową fazę produkcji, co na szczęście ulega zmianie w kolejnych odsłonach przygód Xeny.

Sezon II

Kolejna część przeżyć Wojowniczej Księżniczki oraz jej towarzyszki jest nacechowana o wiele bardziej dynamiczną historią, w której nie brakuje zarówno aspektów komediowych, jak i dramatycznych. Od razu widać, że produkcja na fali popularności zyskała o wiele większy budżet, gdyż efekty specjalne oraz inne przejawy fantasy stoją na wyższym poziomie niż poprzednio. Również poszczególne odcinki są ze sobą w różnym stopniu powiązane, co daje poczucie spójności, czego brakowało w pierwszym sezonie.

Pierwszy odcinek jest nieco sztampowy i może wydawać się naciągany, gdyż pojawia się w nim syn Xeny, którego oddała pod opiekę centaurom kilkanaście lat temu. Jest to dość toporny sposób na rozpoczęcie dobrze zapowiadającego się serialu, lecz na szczęście nie ujmuje przyszłym wydarzeniom. Nieco ryzykowną decyzją reżysera i scenarzystów było przeniesienie akcji serialu do XX wieku w odcinku ' The Xena Scrolls', w którym dochodzi do pewnego zaburzenia ról. Gabrielle jest nieustraszonym poszukiwaczem przygód, a Xena sztywną sekretarką. W nim również Lucy Lawless staje na bocznym torze, by dać szansę wykazania się postaciom drugoplanowym, co świetnie wpłynęło na Joxera, który awansował z epizodycznej postaci na pełnoprawnego członka obsady. Twórcy odkryli przed widzami również nieco przeszłości Xeny, gdy poznała Cezara i stała się krwawym dowódcą. Akcji jest tu co niemiara, co głównie zawdzięcza się powrotowi Callisto, która z każdą sceną wydaje się coraz bardziej szalona, brutalna i zdeterminowana, by powziąć zemstę na morderczyni. Dane jej było nawet skosztować ambrozji, co zaowocowało widowiskową walką dwóch kobiet.

FilmyFilmyFilmy

Prócz typowych scen walki, w tym sezonie również nie zabrakło odcinków komediowych. Na dużą uwagę zasługuje 'Warrior... Princess... Tramp', w którym Lucy Lawless wciela się w potrójną rolę – wojowniczki, księżniczki oraz pewnej włóczęgi. Aktorka wykazała się w nim wielki kunsztem aktorskim, szczególnie, że nie wielu ludzi filmu, zwłaszcza z dzisiejszej młodej generacji, potrafi wykreować tak przekonywujące postacie o diametralnie różnych charakterach. Istnym wyciskaczem łez śmiechu jest natomiast 'Here She Comes... Miss Amphipolis'. Bohaterowie biorą udział w wyborach piękności, by zapobiec konfliktowi pomiędzy lokalnymi wodzami. Dziwne połączenie? Z pewnością, lecz jakie zabawne. Jednakże prym w komedianctwie drugiego sezonu zdecydowanie wiedzie Bruce Campbell, grający króla złodziei, Autolycusa. Pomimo faktu, że jego kwestie same w sobie nie były zabawne, wyraz twarzy, tembr głosu i charakterne oczy powodowały, że nie można było powstrzymać się od śmiechu.

Nie brak też typowych mitologicznych postaci, jak centaury, giganci, Goliat, Ares, który utracił swoją boskość, Afrodyta zabawiająca się ludzkimi namiętnościami czy przebiegły Syzyf planujący uciec z Tartaru oraz nawiązań do greckiej farsy, gdy Xena zostaje uwięziona w ciele Callisto.

FilmyFilmyFilmy

Nie da się również ukryć coraz bardziej klarownego emocjonalnego napięcia pomiędzy Wojowniczą Księżniczką a Gabrielle. Pomimo wielu komentarzy widzów na temat lesbijskiego związku, w ich relacjach można wyczuć głębię. Posiadają coś w rodzaju emocjonalnego mutualizmu, choć wciąż ich różnice są tak wyraźne. Więź, która ich łączy, jest błogosławieństwem a zarazem klątwą, zwłaszcza prowadząc życie pełne niebezpieczeństw.

Drugi sezon zdecydowanie nadrabia niedociągnięcia pierwszego. Historia jest spójniejsza, efekty wizualne bardziej zaawansowane, a postacie o wiele głębsze. Jednak kolejna część oferuje o wiele, wiele więcej. Z niskobudżetowego projektu, serial stał się spektakularnym widowiskiem, które odcisnęło swoje piętno w dziejach rozrywki filmowej.

Sezon III

Część trzecia jest o wiele mroczniejsza, intensywniejsza i nafaszerowana emocjami. Rozpoczyna się odcinkiem 'The Furies', w którym tytułowe boginie zemsty, z rozkazu Aresa, wywołują u Wojowniczej Księżniczki szaleństwo. Wpierw jej żądza krwi jest widowiskowa, powodując powrót bezsensownej brutalności z pierwszego sezonu, lecz z czasem staje się interesująca, gdyż przedstawia klasyczną grecką tragedię, w której bogowie bawią się losem śmiertelnych, by zaspokoić swoje chore uciechy. Obfituje również w całkiem ciekawe informacje i domysły dotyczące mniemanego boskiego pochodzenia Xeny, jako córki Aresa. Tłumaczyłoby to jej agresywność, czelność sprzeciwiania się bóstwom i nadzwyczajną wytrzymałość. Pozostałe odcinki są równie mroczne, głębokie i rozbudowane. Nie brakuje w nich erotycznych podtekstów, boskich knowań czy starć pomiędzy Xeną a Gabrielle. Występują również wątki filozoficzne dotykające problemu nihilizmu, odnajdywania siebie i decydowania o swym losie.

FilmyFilmyFilmy

Ważniejszą rolę otrzymała Gabrielle, stając się inkubatorem dla nowego zła, określanego imieniem Dahak, które jeszcze przed narodzeniem powoduje poważne spięcia pomiędzy bohaterkami i zmusza towarzyszkę wojowniczki do podjęcia ważnych decyzji mających ogromny wpływ na przyszłe losy. Ostatecznie córka dziewczyny, Hope, zwraca uwagę samych olimpijskich bogów uznających ją za zagrożenie dla ich pozycji, efekcie czego Gabrielle wpada w wulkaniczną otchłań.

FilmyFilmyFilmy

Trzeci sezon jest znaczący z powodu swojej intensywności. Związek pomiędzy Gabrielle i Xeną poddawany jest ogromnym próbom, powodując niewidzialne gołym okiem zadry i blizny, które odpowiednio naruszone mogą w niedalekiej przyszłości ponownie rozgorzeć palącym bólem. Mrok poszczególnych odcinków jest silniejszy. Nie ma już dawnej sielankowości, wesołego rozbijania czaszek czy lekkich burd. Historia ocieka coraz większym napięciem, tajemnicą i dziwnością, wywołując uczucie niedosytu.

Sezon IV

Ludzkie relacje ewoluują na przestrzeni lat, podobnie stało się z więzią łączącą Gabrielle oraz Xenę. Coraz częściej heroiny zastanawiają się nad swoimi motywami, zachowaniem i życiową ideologią, zważywszy na niedawne wydarzenia. Xena obawia się, że jej przyjaciółka mogła się od niej oddalić. Mierząc się z wewnętrznymi sporami, w czwartym sezonie bohaterki czeka poważne starcie, które zakończy się nadzwyczaj zaskakująco.

Przeszłość daje się Xenie we znaki, a ciągły mus płacenia za grzechy bardzo ją wymęczył. Prawie za każdym razem ktoś lub coś pragnęło zemścić się na niegdyś krwawej wojowniczce, narażając życie tych, którzy z nią podróżowali. W krytycznym momencie bohaterka zaczęła myśleć o odłożeniu czakramu i zakończeniu podróży na rzecz spokoju i stabilizacji, szczególnie z powodu faktu nowej ścieżki życiowej Gabrielle, odrzucającej przemoc i walkę na rzecz medytacji.

FilmyFilmyFilmy

Sezon otwiera odcinek, w którym Xena udaje się do wschodniego klanu amazonek, by tam odbyć podróż w zaświaty, ażeby odzyskać swoją zmarłą towarzyszkę. Wojowniczka ponownie odkrywa mroczną przeszłość, zmuszona walczyć z amazońską kapłanką Alti, graną przez Claire Stansfield, jej byłą współintrygantkę. Ukazuje on jak bardzo brutalna i dzika jest przeszłość Xeny oraz jaki wpływ miała na jej dalsze życie Gabrielle. Bohaterkę nękają również wizje śmierci zarówno jej, jak i przyjaciółki. Wraz ze zbliżaniem się do końcowego odcinka, koszmar senny staje się coraz intensywniejszy i realny, by wreszcie stać się rzeczywistością.

Nie zapomniano również o humorystycznym aspekcie życia. Czwarty sezon nie jest może tak zabawny jak poprzednie, lecz dzięki temu wciąż czuje się napięcie przed tym, co ma nadejść. Odcinek 'Takes One to Know One' bazuje na typowym schemacie kryminalnym. W tawernie Cyrene, matki Xeny, dochodzi do zabójstwa. Dyskordia, bogini niezgody, grozi wojowniczce zabraniem jej najbliższych do Tartaru, jeżeli nie odkryje prawdziwego sprawcy przestępstwa. Wszystko utrzymane jest w atmosferze Agathy Christie, wysnuwania teorii i rzucania oskarżeń. Spróbowano też ponownie skorzystać z zabiegu przeniesienia się do XX w., w którym to ogromna fanka Wojowniczej Księżniczki, Annie Day, uważa się za jej reinkarnację. W tym celu udaje się ze swym chłopakiem do terapeuty specjalizującego się w metafizyce. W ostatecznym rozrachunku, nikt nie jest tym za kogo się uważał, a pojawienie się Aresa nie wróży nic dobrego.

FilmyFilmyFilmy

Finałowy odcinek, 'The Ides of March', byłby idealnym zakończeniem całego serialu. Spełnienie się wizji rychłej śmierci poprzez ukrzyżowanie świetnie podsumowuje tragizm tego sezonu. Widz zastanawia się, jak tym razem Xenie i Gabrielle uda się uniknąć zapomnienia, skoro wszystko sugeruje, że to koniec. Niestety, takie zakończenie nie zostało wzięte pod uwagę i kontynuowano przygody Wojowniczej Księżniczki. Zdecydowanie uważam, że był to błąd, gdyż rzeczywiste zakończenie całej sagi jest dość miałkie i niewystarczające, by porządnie zakończyć legendę wielkiej heroiny.

Sezon V

Seria rozpoczyna się od kolejnego szoku, po tym jak Xena wraz z Gabrielle zostały ukrzyżowane, a Cezar zamordowany. Wojownicza księżniczka trafia do judeochrześcijańskiego nieba, natomiast dusza jej przyjaciółki zostaje porwana przez diabły, na czele z potępioną Callisto. Całkiem zaskakujący zwrot akcji, zważywszy na to, że wcześniejsze wydarzenia dotyczyły zazwyczaj mitologii. Jednak ten sezon ma to zmienić, skupiając się na proroctwach o jednym bogu i dziecięciu zagrażającemu Olimpowi.

W niewyjaśnionych okolicznościach Xena zachodzi w ciążę, co jest zaskoczeniem dla wszystkich. Z czasem bogowie olimpijscy dowiadują się, że owe dziecię jest zwiastunem ich końca, więc ogłaszają wobec wojowniczki wyrok śmierci. Jednakże Herkules (Kevin Sorbo) obiecuje bronić ciężarną przed zakusami bogów z powodu łączącej ich przeszłości. Narodziny dziecka jeszcze bardziej determinują Olimpijczyków do działania, czego efektem jest m.in. oblężenie Amphipolis przez Atenę. W końcu Xena wymyśla intrygę, której głównym zamysłem jest upozorowanie śmierci jej, Gabrielle oraz Eve, jej córki. Bogowie, przekonani o zażegnaniu niebezpieczeństwa, powracają do swoich spraw, lecz Ares, który od zawsze darzył wojowniczkę uczuciem, zamknął ich ciała w kryształowych trumnach wewnątrz Etny. Przez dwadzieścia pięć lat pozostają w stanie hibernacji. W tym czasie Eve stała się Livią, rzymską wojowniczką i protegowaną Aresa, który wzbudził w niej żądzę krwi. Jej brutalność znana była w całym imperium, a do jej ofiar zaliczano również Joxera. Xena, ujrzawszy swoją córkę, dochodzi do wniosku, że Livia nie może być jej drogą Eve i składa modły do Eliego, proroka jedynego boga.

FilmyFilmyFilmy

W finałowym odcinku Xena uzyskuje zdolność zabijania bogów dzięki wstawiennictwu boga Eliego, ale tylko do czasu śmierci odmienionej już Eve. Zatrwożeni Olimpijczycy ponownie rozpoczynają łowy. Atena wysyła Furie, które rzucają urok na Gabrielle. Dziewczyna w amoku zabija córkę Xeny, a ta przez pomyłkę ją samą. W krytycznym momencie Ares oddaje swoją nieśmiertelność, wskrzeszając Eve i Gabrielle, dzięki czemu Wojownicza Księżniczka może zabić bogów.

Prócz tych heroicznych momentów, znalazło się kilka tzw. zapełniaczy spowodowanych realną ciążą Lucy Lawless. Nie są one może zbyt ciekawe, ale jeden zasługuje na większą uwagę. W 'Married with Fishsticks' Gabrielle traci przytomność i trafia do rybnego świata, w którym jest żoną niewiernego męża i ma trójkę skorupiakopodobnych dzieci. Jest on dość zabawny, szczególnie, że Dyskordia, w tej roli Meighan Desmond, tym razem z typowym akcentem dziewczyny gangstera, oraz Afrodyta, odgrywana przez świetną Alexandrę Tydings, stają się jej przyjaciółkami. Do tego należy doliczyć stroje z lat 70' i wszystko nabiera ciekawszych barw.

FilmyFilmyFilmy

W piątym sezonie nie brakuje efektów specjalnych, które zdecydowanie wyewoluowały na przestrzeni lat, czy epickich starć z samymi bogami, których pojawia się dość sporo. Gdyby nie zapełniacze, spowodowane życiem prywatnym Lucy Lawless, ten sezon byłby najlepszym pod względem fabularnym, gdyż każdy kolejny odcinek był ze sobą o wiele bardziej powiązany niż miało to miejsce wcześniej. Poza tym postać Wojowniczej Księżniczki jest tu przedstawiona w innym świetle. Nie walczy ona już o swoją własną skórę i głowy swych przyjaciół, lecz o swojego potomka, próbując nie popełnić tych samych rodzicielskich błędów, co z Solanem.

Sezon VI

Po takiej akcji, jaką zapewnił sezon piąty, nie można spodziewać się czegoś większego… i jest to niestety prawda. Kolejna cześć przygód Wojowniczej Księżniczki wydaje się robiona na siłę, wprowadzając wydarzenie zbyt abstrakcyjne, nawet jak na serial fantasy. Po zwalczeniu ważniejszych bóstw i utracie przez nich boskości, świat antyczny podupadł na znaczeniu na rzecz kultury judeochrześcijańskiej. Xena zmuszona jest nawet zabić Mefistofelesa, pana piekieł, by pomścić śmierć matki, co doprowadza ją do objęcia tronu otchłani. Jednak spędzenie wieczności pośród przeklętych się jej nie widzi, więc delikatnie zmusza Lucyfera, boskiego anioła, do popełnienia siedmiu grzechów głównych i zajęcia jej miejsca. W tym wypadku walki z panem piekieł i szatańskie intrygi są całkiem interesujące, lecz dalsze losy Xeny opływają w nudę.

FilmyFilmyFilmy

Skoro świat antyczny nie jest już zagrożony przez boskie zachcianki, gdzie rozegrać kolejną akcję serialu? W Skandynawii. Okazuje się, że wojowniczka, poza najeźdźcą orientalnego Qin, nałożnicą Cezara czy ludów basenu morza Śródziemnego, była również walkirią. Pozostaje pytanie, ile lat miała Xena, gdy poznała Gabrielle w pierwszym sezonie, skoro jej przeszłość jest tak bogata? Ale wydarzenia w serialu nigdy nie należały do najbardziej logicznych, więc pozostawmy to w spokoju. Tak więc, ukazane zostają skandynawskie dzieje Wojowniczej Księżniczki i jej odpowiedzialność za stworzenie Grendela, straszliwego potwora północy. Xena nie omieszka również spotkać samego Odyna czy Brunhildę, która nie darzy jej wielkim uczuciem. Ostatecznie, powróciwszy do antycznego świata, Xena traci również moc zabijania bogów, mimo ciągłego istnienia Eve, gdyż zaatakowała archanioła Michała w trakcie ratowania Afrodyty z rąk Kaliguli, który przejął jej nieśmiertelność. Wszystko wraca do normy. Wojowniczka znów jest zwykłym śmiertelnikiem, jeżeli zwykłość w ogóle była jej pisana.

Cały sezon nie posiada ciekawszych odcinków, gdyż te znalazły się w poprzednich częściach. Większość z nich wydaje się typowymi zapełniaczami, które źle wpływają na wygląd całej serii. Brak tu również znaczącego humoru, pomimo pojawienia się Alexandry Tydings w roli Afrodyty, której postać zawsze wiązała się z jakąś komiczną sytuacją.

FilmyFilmyFilmy

Finałowy odcinek, 'A Friend in Need', jest tragiczny, szczególnie, że miał zakończyć cały ciąg. Po otrzymaniu wiadomości od starej przyjaciółki, Xena wraz Gabrielle udają się do Jappy, gdzie tamtejszy lud terroryzuje Yodoshi, pożeracz dusz. Bohaterka wie, że musi poświęcić swoje własne jestestwo, by pokonać przeciwnika i uratować dotychczasowo wchłonięte dusze. Przyjaciółka próbowała wskrzesić Wojowniczą Księżniczkę, lecz ta odmówiła, by ostatecznie pomścić dusze zmarłych. Jak na ostatni odcinek, jest to wszystko pozbawione heroiczności. Seria powinna kończyć się tak jak sezon czwarty, lecz zawierać niektóre wątki z piątego. Wtedy generalna ocena serialu byłaby o wiele wyższa, a tak pozostaje pewien niesmak.

Pomimo finalnej części, w ogólnej ocenie serial 'Xena: Wojownicza Księżniczka' jest bardzo dobry. Wpłynął on niezwykle na świat telewizji, udowodniając możliwość istnienia prawdziwej heroiny oraz fakt, że role kobiece nie muszą ograniczać się do epizodycznych postaci czy nieporadnych dziewek, upiększających tło wielkich, męskich wydarzeń. Niestety, pomimo wielkiego sukcesu, jaki odniósł serial, nie powstał żaden większy projekt opierający się na postaci silnej kobiety w mrocznym fantastycznym świecie, a szkoda, bo w tej zmaskulinizowanej rzeczywistości brakuje porządnych kobiecych postaci. Pozostaje więc żyć przeszłością, skoro przyszłość nie niesie nic dobrego.

Ocena Game Exe 8  
Ocena użytkowników 8,94 Średnia z 16 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Courun Yauntyrr · piątek, 23 marca 2012, 12:54
0
Oglądałem namiętnie jako dzieciak i dopiero po latach, kiedy udało mi się obejrzeć jakiś odcinek, zauważyłem, jak schematyczny był to serial i jak stopniowo rozmieniał się na drobne. Dziś bym narzekał na brak zgodności pewnych scen z mitologią, na skoki w czasie i fakt, że Xena i Gabrielle wydawały się nieco oderwane od samego świata.

Serial jednak wspominam dobrze i patrząc na "Spartacusa", gdzie Lucy gra jedną z głównych ról, widzę, jak aktorsko rozwinęła się ta obrończyni środowiska. Xena była dla niej sukcesem, bowiem serial wciągał niekiedy na tyle, że przegapienie jednego odcinka było tragedią, której nie powstydziłby się sam Sofokles czy Eurypides.

8/10 ode mnie, chociaż trudno orzec, ile w tej ocenie sentymentu do serii z młodzieńczych lat.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...