riese

Nadchodzi Pathfinder: Wrath of the Righteous

Co można zrobić, gdy wyprodukowała się jednego z najlepszych cRPGów 2018 roku? Panowie z Owlcat Games znają odpowiedź na to pytanie. Sequel! Tym razem jeszcze większy i bardziej dopracowany. I o dziwo bez pomocy Kickstartera lub Figstartera. Zamiast tego podjęli pieniądze (okrągły milion dolarów) od międzynarodowej korporacji finansowej Gem Capital (miejmy tylko, że nie skończy się to jak zazwyczaj kończą się kontrakty małych studiów z korporacjami). Rozstali się również z wydawcą pierwszej części My.Games, ale według szefa studia wciąż pozostają w przyjacielskich stosunkach. Jako, że gra została zapowiedziana dzisiaj wybaczcie brak nowych grafik poza jedną tytułową.

pathfinder: wrath of the righteous

W kontynuacji porzucimy dobrze nam znane Zagarnięte Krainy i co gorsza naszych wypróbowanych towarzyszy na rzecz bardziej egzotycznej krainy – Rany Ziemi. W tej niegdyś spokojnej krainie pewnego dnia pojawiła się wyrwa w rzeczywistości prowadzące do Otchłani. Przez ową dziurę wypełzły hordy demonów, a próby ich zatrzymania przez śmiertelników zamieniły okoliczne ziemie w pustkowia, przez które ciągle przetaczają się bitwy.

Jak wiadomo skoro w historii pojawiają się demony musi być ona odpowiednio mroczna. Styl graficzny zostanie odpowiednio zmodyfikowany, aby odpowiednio oddać nową atmosferę, możemy się również spodziewać brutalniejszych walkach z fontannami krwi i możliwością rozczłonkowania przeciwnika. Historia ma również być poważniejsza i dojrzalsza.

W grze pojawią się dwie nowe klasy – Wiedźma i Wyrocznia. Pierwsza zaoferuje nam wszystko czego możemy się spodziewać po lokatorce chatki z piernika pośrodku lasu. Klątwy, uroki, zaklęcia i chowaniec na ramieniu. Za to wyrocznia jest połączeniem Kleryka i Czarownika, boskiego wybrańca rzucającego zaklęcia za pomocą swojej charyzmy, a nie mądrości. Ale to jeszcze nie wszystko. Możemy spodziewać się implementacji Drogi Mistyka systemu pozwalającego nam wybrać coś w stylu nadklasy oferującej potężne bonusy i umiejętności. Do wyboru będziemy mieli między innymi Licza (TAK!), Niebiańskiego Anioła i Mistycznego Oszusta. Powróci jeszcze znany z pierwszej części system zarządzania królestwem, tym razem według słów twórców jeszcze bardziej zintegrowany z główną linią fabularną.

Premiera zapowiedziana jest na 2020 rok.

Źródło: wrath.owlcatgames.com

Komentarze

0
·
Jedynka mnie jakoś nie zachwyciła. Nie, to nie jest zła gra. Nic z tych rzeczy. Mechanicznie jest bardzo dobra, ale postacie czy fabuła nie wyróżniły się niczym. Były jedynie poprawne. Grze brakowało tego czegoś, jakiegoś błysku geniuszu. Dlatego przerwałem kampanię jakoś po pokonaniu Króla Trolli i nie ciągło mnie szczególnie, żeby do niej wrócić.
0
Gość_Aay* ·
Ja właśnie gram w tej chwili w 1. Pamiętam jak oglądałem gampleye zaraz po premierze i wydaje mi się, że te gra naprawdę potrzebowała tego czasu by zostać porządnie spatchowana. Ja bawię się naprawdę dobrze, zwłaszcza że jak znudzą mi się przygody to przeskakuje na zarządzanie królestwem, a jak znudzi mi się królestwo to wyjeżdżam zwiedzać lokacje i pchać dalej fabułę.
Jednocześnie do mnie, grę zaczął mój kumpel (a jako że ma więcej czasu skończył ją gdy ja mam 14 lvl dopiero) - narzekał niemiłosiernie na bugi, niedorzeczności itd... Ale gdy skończył powiedział mi "Ja tak narzekam na tego Pathfindera, ale jednocześnie naprawdę żałuję że już się skończył"
Tak więc naprawdę czekam na sequel - może nie jest to gra idealna, ale w mój gust trafia idealnie

Dodaj komentarz

 
Wczytywanie...