riese

Jest zwiastun Pacific Rim: Rebelia

W myśl zasady, że żaden film, który skupia się na walce olbrzymich robotów z monstrualnymi bestiami, nie może być tak naprawdę zły, "Pacific Rim" dało się obejrzeć bez większego bólu zębów. Może akurat te dzieło Guillermo del Toro nie było warte trzynastu nominacji do Oscara, bo było w sumie przewidywalne oraz głupsze niż kilo gwoździ, ale za to nasz wewnętrzny sześciolatek w pewnych momentach musiał wpadać w stany euforyczne. No i motyw przewodni ociekał, nie bójmy się użyć tego słowa, zajebistością. Dodajmy do tego specyficzny sznyt meksykańskiego filmowca, a całość okazywała się przyjemnym letnim blockbusterem, który, co najważniejsze z perspektywy lat, zapadał w pamięć.

pacific rim: rebelia

Choć film na świecie radził sobie dość przeciętnie, zarówno artystycznie jak i kasowo, to dzięki chińskim kinomanom udało się uciułać dość pieniędzy, aby skusić producentów do stworzenia sequela. Szkoda tylko, że "Rebelia" raczej nie zaciekawi fanów darzących pierwszą część pewnym sentymentem. Duszną atmosferę świata na skraju zagłady zastąpiły dość cukierkowe klimaty, a dojrzałych bohaterów tańczących na ostrzu noża i desperacko broniących ludzkości zastąpiono jakimiś gimnazjalistami z mlekiem pod nosem. Meh... Ja się na "Power Rangers" nie pisałem.

Premiera 23 marca 2018.

Komentarze

0
·
Jest John "Drewno" Boyega- to się nie może udać

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...