22. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie

Kacper "Kacpero" Piasecki poniedziałek, 12 listopada 2018

Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie to jedno z największych wydarzeń tego typu w Europie, przyciągające rokrocznie dziesiątki tysięcy gości. W tym roku nie było inaczej. W dniach 25-28 października Hala EXPO gościła 615 wystawców z 20 krajów, oferując ponad 1000 godzin programu towarzyszącego i możliwość spotkania z prawie 800 autorami.

międzynarodowe targi książki w krakowie

Tegorocznym gościem honorowym targów była Szwecja. Ma to związek z ogromną liczbą przekładów tamtejszych dzieł na język polski, co zawdzięczamy dużej liczbie tłumaczy i wysokiemu zainteresowaniu. Do najpopularniejszych gatunków należą opowiadania dla dzieci i kryminały. W ramach programu tego kraju miało miejsce wiele rozmów z autorami, huczne spektakle, a nawet obecność szwedzkiego ambasadora, który brał udział w uroczystym otwarciu ich stoiska.

międzynarodowe targi książki w krakowie

Oprócz spotkań ludzi z branży i możliwości pozyskania wymarzonych książek ten event ma głównie za zadanie krzewienie pasji bibliofilskich. Sporym wzięciem cieszyły się rozmowy dotyczące poważniejszych tytułów, choć i wtedy nie brakowało sporej dawki humoru. W tym celu zorganizowano także szereg zajęć i paneli dostępnych dla najmłodszych. Oprócz choćby czytania na głos miały także miejsce rozmaite konkursy, głównie rysunkowe i rekomendacyjne, jak choćby wprowadzenie do rysowania komiksów. W tej dziedzinie prym wiodły między innymi: Biblioteka Kraków, Wydawnictwo Publicat i grupa "Czas dzieci.pl".

Jedną z najważniejszych możliwości, jaką dają te targi, jest spotkanie ze znanymi osobami. Ludzie niejednokrotnie stawali nawet po kilka godzin w kolejkach, żeby zdobyć upragnione zdjęcie i autograf. Oprócz uznanych autorów, jak choćby Bonda, Pilipiuk, Ziemiański czy Nosowska, obecni byli również celebryci znani z innych sfer kultury, jak choćby Cejrowski czy Maciej Stuhr.

międzynarodowe targi książki w krakowie

Podczas targów pierwsze skrzypce grają oczywiście największe wydawnictwa oraz księgarnie, ale głupotą byłoby myśleć, że to jedyne, co można było tam zastać. Oprócz klasycznych gadżetów bibliofilskich, jak koszulki z nadrukami i zakładki, można było znaleźć stoiska z grami planszowymi, puzzlami (ułożone z nich obrazy były imponujące), sprzętami elektronicznymi (od ebooków i skanerów po roboty i zabawki), komiksami (od superbohaterów po mangę) czy czasopismami poświęconymi klockom LEGO.

Znalazło się również miejsce dla mniejszych wydawnictw i początkujących autorów – jednym z przykładów jest choćby stoisko Marty Kurek i jej samodzielnie wydanego debiutu "Szał Vandy". Jest to początek serii opowiadającej o tym, jak smoki wykupiły z rąk ludzi Kraków i podejmują próbę ponownego napisania swojej historii. Jednocześnie chowają one sekrety, które mogą przynieść światu zagładę. Autorka podjęła się ogromnego wysiłku i trzeba przyznać, że wygląda to obiecująco. Fabuła prezentuje się naprawdę intrygująco, zaś same dzieło jest udekorowane przykuwającymi wzrok grafikami oraz oferuje możliwość nauki podstaw języka smoków.

międzynarodowe targi książki w krakowie

Choć statystyki dotyczące czytelnictwa w naszym kraju wołają o pomstę do nieba, targi te pokazują, że sytuacja nie jest tak tragiczna. W ciągu tych czterech dni przez wszystkie stoiska i spotkania przewinęło się około 70 tysięcy ludzi. Atmosfera towarzysząca tym wydarzeniom jest czymś, co każdego roku przyciąga nowych i starych bywalców, zarówno pośród gości jak i pisarzy. Poszedłem tam jako bibliofil szukający ciekawostek i mile spędzonego czasu. Żałuję, że nie mogłem posiedzieć tam dłużej i zobaczyć więcej. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie były bez wątpienia magicznym wydarzeniem i już teraz niecierpliwie wyczekuję następnych.

Komentarze

Courun Yauntyrr · poniedziałek, 12 listopada 2018, 18:30
0
Relacja w porządku, podoba mi się ta ostatnia autorka... to znaczy jej książki wydają się fajne
vaapku · wtorek, 13 listopada 2018, 17:39
0
O ile mi wiadomo, to wydała jedną, własnym sumptem (znaczy się jakaś zbiórka była) i raczej nie zwojowała rynku. Prezencji autorki oceniać nie będę

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...