Komiksy

Moon Knight #3: W noc – recenzja komiksu

Autor: Krzysztof "krzyslewy" Lewandowski · Opublikowano: sobota, 24 listopada 2018
moon knight: w noc

Cullen Bunn to trzeci scenarzysta w serii "Moon Knight" wydawanej w ramach "Marvel NOW!". Poprzednią dwójkę można wspominać pozytywnie – w "Z martwych" Warren Ellis napisał parę dobrych historii, a w "Z martwych powstaną" Brian Wood zaprezentował jedną większą, lecz wyśmienitą. Jak na ich tle wypadł autor takich komiksów jak "Hrabstwo Harrow"?

Nowy scenarzysta poszedł w kierunku Ellisa, czyli przedstawia kilka niezwiązanych ze sobą opowieści. W każdym przypadku pojawia się jakieś zagrożenie, bywa, że i nadnaturalne, a Moon Knight jako obrońca nocnych podróżnych musi je pokonać. Niemniej Bunn ma inny styl niż Ellis, tworzy historie prostsze narracyjnie. Zamiast zabawy z formą jest rozrywkowa pozycja, która nie wymaga od czytelnika zbyt wiele uwagi. Czyta się ją szybko, sprawnie i raczej bezrefleksyjnie.

Powiedzieć, że to nie wykorzystuje potencjału głównego bohatera, to jak nic nie powiedzieć. Autor mocniej umieszcza Moon Knighta w roli typowego herosa, który owszem, ma trochę inne zadania i miewa konflikty ze swoim bogiem, dającym mu moce, ale... To właściwie standardowe elementy tej postaci, które widzieliśmy już u poprzednich scenarzystów, a najważniejszego szaleństwa jakoś zabrakło. Bunn ani nie pokazuje ich w szczególnie ciekawy, inny sposób, ani nie daje za wiele od siebie. Wybiera bezpieczną drogę.

Czytaj dalej...

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...