Komiksy

Kingsman: Tajne służby – recenzja komiksu

Autor: Marcin "Amaro" Martyniuk · Opublikowano: czwartek, 23 listopada 2017
Kingsman: Tajne Służby

O Bondzie, Jamesie Bondzie, słyszał chyba każdy. Mimo wielu lat, które upłynęły od filmowego debiutu agenta, w jego postać wcielają się kolejni aktorzy, rozpalając wyobraźnię miłośników kina sensacyjnego. Istnieją też inne warte poznania historie o agentach specjalnych. Miano jednej z najciekawszych należy się "Kingsmanowi".

Wiele osób kojarzy "Kingsmana" za sprawą kinowej produkcji z Colinem Firthem. Warto nadmienić, że reżyser, Matthew Vaughn, współpracował też przy scenariuszu komiksu, będącego podstawą dla filmu. Głównym autorem opowieści jest jednak Mark Miller, twórca takich tytułów jak "Kick-Ass" i "Superman: Czerwony Syn".

"Kingsman: Tajne służby" przyciąga od pierwszej sceny. Album, zawierający materiały opublikowane oryginalnie w zeszytach #1-6 "The Secret Service", otwiera zabawna i trochę absurdalna scena z rozmową o "Gwiezdnych Wojnach". Chwilę potem mamy okazję przenieść się w inne miejsce i poznać Gary'ego Unwina. Młody chłopak nie prowadzi wesołego życia – konkubent jego matki używa przemocy wobec rodziny i spędza całe dnie z równie patologicznymi osobnikami.

Czytaj dalej...

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...