riese

Trylogia Nikopola

trylogia nikopola

Minęło dobrych kilka lat, odkąd po raz pierwszy sięgnąłem po "Trylogię Nikopola" Enkiego Bilala, motywowany wówczas chęcią poznania dorobku jednego z najsławniejszych europejskich twórców. Spotkanie nie należało do najprzyjemniejszych, komiks wzbudził sporo negatywnych emocji, wywołanych w głównej mierze ciężkostrawną narracją, niecodzienną i trudną w odbiorze wizją świata oraz trochę dziwaczną szatę graficzną. Czy po kilku latach inaczej odbieram najsłynniejsze dzieło Bilala?

Akcja "Trylogii Nikopola" rozpoczyna się w 2023 roku, czyli niedalekiej dla teraźniejszego czytelnika przyszłości, jednak trzeba pamiętać, że dla Bilala była to dalece odleglejsza perspektywa. Belgradczyk zaczął pracę nad "Targami nieśmiertelnych" – pierwszą częścią wchodzącą w skład omawianej "Trylogii..." – jeszcze w 1980 roku, a kolejne historie zatytułowane "Kobieta pułapka" i "Zimny równik" powstały odpowiednio w 1986 i 1992 roku.

W swoim najgłośniejszym dziele Bilal ukazuje świat pogrążony w chaosie. Europa znajduje się w fatalnym stanie po wojnach z użyciem broni jądrowej, a dyktatorzy sprawują rządy twardej ręki. Na czele paryskiego reżimu stoi gubernator Jean-Ferdinand Choublanc, któremu los zesłał zarówno potężny problem, jak i niespotykaną szansę na umocnienie swojej pozycji przed zbliżającymi się wyborami. Nad Paryżem zawisł statek o niecodziennym kształcie piramidy. Podróżujący w nim egipscy bogowie od dłuższego czasu prowadzą negocjacje z Choublanciem, aby uzyskać paliwo pozwalające im na opuszczenie Paryża. Gubernator pragnie wykorzystać wizytę niezwykłych przybyszów do demonstracji siły. Tymczasem sprzeciwiający się boskim prawom Horus przejmuje kontrolę nad Alcydem Nikopolem, który wraca na Ziemię po wielu latach wygnania spowodowanych odmową walki przeciw koalicji sowiecko-chińskiej.

Na "Trylogię Nikopola" składają się trzy części połączone różnymi wydarzeniami i splotami fabularnymi, i chociaż teoretycznie można je czytać oddzielnie, to nabierają sensu dopiero po lekturze całości. Bilal roztacza wizję zupełnie nierzeczywistą, wykraczającą poza utarte schematy postapokaliptycznego świata. Wprowadzenie egipskich bogów, kota-telepaty i kilku innych równie niepasujących elementów wywołuje wrażenie irracjonalności, aczkolwiek mimo przejaskrawienia ogólny wydźwięk przedstawionej dystopii o dziwo jawi się realistycznie. Na każdym kroku autor zdaje się sugerować czytelnikom absurdalność świata i kpi z totalitarnej rzeczywistości. Przejawia się to chociażby w pojedynkach boksersko-szachowych, gdzie po starciu na ringu obaj zawodnicy siadają do dużo bardziej pacyfistycznej gry królów, oraz odniesieniach do Mussoliniego. Co jakiś czas dostajemy fragmenty francuskiej prasy, zwykle przedstawiające paryskie wydarzenia w sposób równie barwny, co nieprawdziwy i fałszywie wynoszący "mężów stanu" na piedestał.

trylogia nikopolatrylogia nikopola

W całym tym rozgardiaszu lądują różni bohaterowie – Nikopol to tylko jeden z nich, nie mniej istotni są Horus czy wyraźnie apatyczna Jill Bioskop (widoczna na okładce), jednak większość postaci sprawia wrażenie ubezwłasnowolnionych i jedynie figurek, które wprawdzie odgrywają swoje role, lecz zdają się nie mieć najmniejszego wpływu na własne życie. To jedna z zalet "Trylogii Nikopola" – mimo bierności bohaterów bardzo łatwo wciągnąć się w śledzenie ich losów. Sama narracja również robi swoje. W wielu momentach nie dostajemy wystarczająco informacji, aby wszystko było dla nas jasne, i niejednokrotnie pewne rzeczy nabierają sensu dopiero po przeczytaniu całości. Czasem to odpycha od komiksu, a innym razem wzmaga apetyt i pobudza do zagłębienia się w lekturę celem odnalezienia odpowiedzi na nurtujące pytania.

U fundamentów strony wizualnej stoi miękka kreska oraz przygaszone, głównie ciemne i smętne barwy. Bilal nadaje posągowego sznytu postaciom i przedstawia bohaterów głównie w statycznych pozach. Owa statyczność częstokroć bardzo mocno kontrastuje z budowanym w warstwie słownej napięciem. Może na pierwszy rzut oka efekt jest co najwyżej oryginalny, ale po zagłębieniu się w fabułę nie byłem w stanie wyobrazić sobie innej stylistyki. Album wieńczy kilka szkiców Bilala, a także interesująca analiza komiksu dokonana przez Serge'a Lehmana.

Właściwie wszystkie składowe, które w przeszłości mnie uwierały, obecnie poczytuję za mocne strony dzieła Bilala. Równocześnie jestem świadom, że wrócę jeszcze nie raz do tego komiksu i prawdopodobnie przy każdym kolejnym podejściu będę czerpał satysfakcję z odkrywania i interpretacji nowo odkrytych symboli, których w "Trylogii Nikopola" jest po prostu mnóstwo.

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za dostarczenie egzemplarza recenzenckiego.

Ocena Game Exe
8
Ocena użytkowników
8 Średnia z 1 ocen
Twoja ocena

Komentarze

0
·
Brzmi ciekawie:D
0
·
@kubusmateusz
Takie też jest
0
Gość_Erich* ·
Warto dodać, że powstał rownież film Immortal na podstawie tego komiksu

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...