riese

Rat Queens #4: Najwyższe fantazje

rat queens: najwyższe fantazje

Czy charakterne, barwne postaci, których nie da się nie pokochać od pierwszej strony, oraz czarny humor wystarczą, aby stworzyć arcydzieło najwyższych lotów? Niestety nie, ale na pewno zapewnią czytelnikowi kawał dobrej rozrywki.

Palisada zmienia się na gorsze i ewoluuje w stronę zaniedbanego, zapomnianego miasta, w którym rządzą sekty i odludki, jednak nadal stanowi bazę wypadową dla bohaterek. Do Violet, Hannah, Dee i Betty dołączyła Braga – ogrzyca, która nie grzeszy intelektem, ale na pewno jest sympatyczna – i zapewne już zdobyła sympatię wielu czytelników. Królowe Szczurów znowu wyruszają w niezwykłą podróż, a liczne zwroty akcji sprawiają, że na pewno nie będziemy się z nimi nudzić.

Twórcy "Rat Queens" w "Najwyższych fantazjach" postanowili odciąć się od poprzednich tomów i wypuścić Królowe w świat bez żadnych nawiązań do poprzednich części. Dodatkowo efekt nowości podkreśla nowy rysownik, przez co trudno mówić o spójności z poprzednimi zeszytami. Może to być wada dla odbiorców traktujących serie komiksowe jak jedną, długą historię w odcinkach, niczym komiksowy serial, ale z drugiej strony jest źródłem świeżości tej części przygód Królowych i stanowi duży ukłon w stronę czytelników, którzy dopiero chcą poznać losy niezwykłych bohaterek.

rat queens: najwyższe fantazje

Najmocniejszą stroną komiksu są właśnie postaci: silne, charakterne i przykuwające uwagę. Kurtis J. Webe poświęcił dużo uwagi także dialogom, które może nie zawsze są idealne, lecz na pewno zawierają duży ładunek emocji i humoru. Królowe piją na umór, zarzynają potwory, zajmują się nekromancją, klną na potęgę, a od czasu do czasu są świadkami seksu astralnego ojca jednej z nich ze zmarłą mamusią. Miłość ponad wszystko, no i w końcu ktoś musi mieć udany seks. Chociaż należy wspomnieć, że w tym tomie erotyki było zdecydowanie mniej niż dotychczas.

Za ilustracje tym razem odpowiadał Owen Gieni i idealnie oddają one atmosferę opowieści. Rysunki bardzo silnie kojarzyły mi się z tymi znanymi z "Pięknej ciemności", ale chodzi mi jedynie o podobny klimat. Tutaj także są baśniowość, delikatność i oniryczność (zwłaszcza w jednej ze scen, kiedy bohaterki muszą zmierzyć się z duchami przeszłości), przetykane mrocznym, trochę niebezpiecznym rysem wyraźnie kreślonych linii. Intensywna, barwna kolorystyka przeplatana bardziej stonowanymi, ciemniejszymi obrazami również buduje zestawienie dwóch światów – znanego i bezpiecznego oraz łączącego się z ryzykiem, ale nęcącego nowością.

rat queens: najwyższe fantazjerat queens: najwyższe fantazje

"Najwyższe fantazje" to kawał dobrej rozrywki dla każdego (dorosłego) czytelnika. Mogę wymienić wiele scen, przy których niemal zwijałam się ze śmiechu, a i zwrotów akcji nie brakowało. Nie ma tutaj jednak nic, co sprawiłoby, że czwarty tom przygód Królowych Szczurów zasługiwałby na miano arcydzieła albo utworu zdecydowanie wybijającego się na tle innych. Mam wrażenie, że jedyną próbą pogłębienia psychologii postaci była scena z magicznym zwierciadłem, jednak ten wątek nie został rozbudowany, a szkoda.

Czwarty tom "Rat Queens" jest bardzo dobrym komiksem: zabawnym, wciągającym, przepełnionym humorem i zdecydowanie rozrywkowym. Przypuszczam, że osoby, które od niego zaczną lekturę, zechcą jeszcze kiedyś spotkać się z bohaterkami w innej opowieści. Jeśli oczekujecie porządnej rozrywki, nieobciążającej zbytnio umysłu rozbudowaną psychologią postaci czy rozważaniami psychologiczno-społecznymi, to na pewno jest to coś dla was.

Ocena Game Exe
7
Ocena użytkowników
-- Średnia z 0 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...