Amazing Spider-Man #2: Preludium do Spiderversum

Marcin "Amaro" Martyniuk piątek, 12 stycznia 2018
Amazing Spider-Man: Preludium do Spiderversum

Po "Superior Spider-Manie" przyszedł czas na "Amazing Spider-Mana", który również jest wydawany w ramach "Marvel Now!". Po dobrym pierwszym tomie nowej serii apetyt na kontynuację znacznie wzrósł. Czy warto się z nią zapoznać?

Wystarczy spojrzeć na blurb i już wiadomo, że przygody Petera Parkera będą o wiele bardziej poplątane niż poprzednio. Otóż Otto Octavius wylądował w 2099 roku jako Superior Spider-Man. Co więcej, stara się poznać tajemnicę śmierci Pająków ze światów alternatywnych. Gdy dochodzi do starcia ze sprawcą całego zamieszania, Octavius zdaje sobie sprawę, iż nie pokona go w pojedynkę.

Drugi tom "Amazing Spider-Mana" zawiera materiały z "The Superior Spider-Man #32-33", "The Amazing Spider-Man #7-8" oraz "Free Comic Book Day 2014 (Guardians of the Galaxy) #1". Za całość odpowiada duet złożony z Dana Slotta i Christosa Gage'a. Panowie stworzyli niezwykle dynamiczną opowieść, w której pojawiają się liczni odpowiednicy i odpowiedniczki dobrze nam znanego "Spider-Mana z sąsiedztwa". Akcja ma szybkie tempo, a postacie są ranione, próbują ujść z życiem, ale też często giną. Nowy i potężny przeciwnik zmusza Pająki do współpracy, lecz te pomysły nie wystarczyły, by "Preludium do Spiderversum" było bardzo dobrą pozycją.

Przede wszystkim wyraźnie czuć chaos. Natłok postaci, miejsc i skrótowych dialogów potrafi przyprawić o mętlik w głowie. Dość powiedzieć, że scenarzystom nie wystarczył fakt umieszczenia w jednym komiksie wielu Pająków z różnych światów. Gościnny - a gdyby nie moda na łączenie herosów we wspólnych przygodach, to i zupełnie niepotrzebny - występ zalicza również nowa Ms. Marvel, czyli Kamala Khan. Początkowo komiks jest więc niełatwy w odbiorze. Jak przystało na preludium, dostajemy wstęp do większej historii. Stąd też spora dawka dialogów, lecz o nich akurat można pisać głównie w pozytywnym tonie. Solidna porcja ironii, żartów oraz uszczypliwości, jakimi obrzucają się Pająki, wypada całkiem zabawnie. Mimo powagi sytuacji i niebezpieczeństwa czyhającego na życie bohaterów scenarzystom udało się dołożyć także kilka śmiesznych gagów.

Amazing Spider-Man: Preludium do SpiderversumAmazing Spider-Man: Preludium do Spiderversum

Niestety - pomimo tych zalet lekturze towarzyszy wrażenie, że pierwsza część komiksu jest chaotyczna, przez co trudno o jej pozytywny odbiór. Co innego później, gdy część Pająków wyraźnie przejmuje wiodące role w fabule, która dzięki temu rzadziej przeskakuje pomiędzy bohaterami. Wtedy dopiero najlepiej dają o sobie znać dobre strony "Preludium do Spiderversum" - efektowność, porządne dialogi oraz duża dawka humoru. Z kolei na przestrzeni całego albumu nie można narzekać na stronę graficzną. Za ilustracje odpowiada trio Giuseppe Camuncoli, Adam Kubert i Humberto Ramos. Trzeba im oddać, iż świetnie poradzili sobie z dynamiką opowieści - kreślą efektowne starcia, a także dbają o szczegółowość plansz. Zadowalającego efektu dopełniają żywe barwy, którymi pokryto rysunki.

Pierwsza część "Preludium do Spiderversum" rozczarowuje. Chociaż reszta komiksu stoi już na zdecydowanie wyższym poziomie, to pewien niesmak pozostaje. Szkoda, ponieważ mogliśmy otrzymać świetny album z Pajęczakami, a tak tylko jego druga połowa zasługuje na bardzo pozytywne słowa.

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za dostarczenie egzemplarza recenzenckiego.

Ocena Game Exe 6,5  
Ocena użytkowników -- Średnia z 0 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...