zaginiona-flota-przestrzeń-zewnętrzna-strażnik

Gdy zapłaczą cykady #1 - Księga uprowadzenia przez demony

Krzysztof "krzyslewy" Lewandowski czwartek, 3 sierpnia 2017
Gdy zapłaczą cykady - Księga uprowadzenia przez demony

"Gdy zapłaczą cykady" to wyjątkowa seria - księgi pytań, które ją rozpoczynają, przedstawiają kilka scenariuszy opartych na wątku tajemniczych śmierci w wiosce Hinamizawa. Główny pomysł pozostaje więc bez zmian, podobnie jak bohaterowie, ale fabuła rozwija się już na różne sposoby, odsłaniając przed czytelnikiem kolejne poszlaki. Dopiero księgi odpowiedzi wyjaśniają, o co chodziło - ale wcześniej można samemu tworzyć teorie na ten temat.

Do Hinamizawy przeprowadził się Keiichi Maebara. Mieszka tutaj już miesiąc, czas spędzając z poznanymi przyjaciółkami - w szkole i poza nią. Jest tu szczęśliwy, ale do czasu, gdy dowiaduje się, iż w wiosce dochodzi do niewyjaśnianych śmierci. Czy odpowiadają za nie mieszkańcy? A może to tylko zwykłe wypadki albo efekt... klątwy?

"Księga uprowadzenia przez demony" to - jak już sugeruje tytuł - horror, choć thrillerem też można ją nazwać. Zanim jednak dojdziemy do najlepszych scen z mangi, autorzy prezentują nam miejsce akcji z bardzo pozytywnej strony. Dominuje sielankowa atmosfera, przekomarzanie się i żarty w gronie serdecznych przyjaciół, wzajemna troska oraz radość. Aż chciałoby się samemu zamieszkać w Hinamizawie. W pełni rozumiemy więc zauroczenie Keiichiego wioską, choć czytelnicy mogą stwierdzić, że elementy komediowe są zbyt głupie. Humor jest specyficzny - od zastawiania pułapek po "szczucie cycem". Jednak nie da się ukryć, że czyta się to przyjemnie, lektura mija szybko i nic nie wskazuje na to, że klimat ulegnie zmianie, że to tylko niepozorny wstęp.

Nagle powietrze można kroić nożem, czujemy strach i napięcie oraz zaintrygowanie tym, co zobaczymy na następnej stronie. Kwestia morderstw wprowadza do historii prawdziwą grozę, doskonale kontrastującą z wcześniej oglądaną sielskością. Sprawa okazuje się niebezpieczna, a jej rozwiązanie bardzo trudne. Mimo że tak samo jak Keiichi dostajemy jakieś wskazówki, to nie sposób oddzielić ich od zmyłek - i tylko można zastanawiać się, o co tu chodzi...

Nie liczcie na proste odpowiedzi, ba - nie liczcie na żadne odpowiedzi, chyba że jesteście w stanie odnaleźć potrzebny do nich klucz w morzu fałszywych poszlak. Finał natomiast jest tak mocny i zaskakujący, jak być powinien. Zostawia nas z pytaniami i chęcią kontynuowania serii, żeby choć trochę sytuacja się rozjaśniła. Co istotne - "Księga uprowadzenia przez demony" liczy około 400 stron - wydawnictwo Waneko postanowiło wydać jej dwie części w jednym tomie, dzięki czemu mamy całą księgę. Cena okładkowa to tylko 27,99 zł, bardzo niska jak na tak świetną i długą pozycję. Do tego w środku znalazły się krótkie dodatki i wypowiedzi Karin Suzuragi (rysunki) i Ryukishi07 (scenariusz), rzucające również trochę światła na cykl. Ponadto w dwóch miejscach strony są kolorowe.

Gdy zapłaczą cykady - Księga uprowadzenia przez demony

Ilustracje błyskawicznie przechodzą z pogodnych do strasznych, co potęguje zaskoczenie podobnymi momentami. Wyglądające sympatycznie i słodko postacie nagle stają się groźne, czuć też niebezpieczeństwo, które wręcz podąża za bohaterem krok w krok... Przyjemnemu czytaniu sprzyja nie tylko szybka, trzymająca w napięciu akcja, ale też czytelność rysunków - tworzą ze scenariuszem jednolitą całość, a emocje na twarzach bohaterów oddawane są tak dobrze, że w mig rozumiemy ich strach albo im współczujemy. Nie brakuje też mroku i demoniczności sprawiających, że łatwo utwierdzić się w przekonaniu, iż w wiosce działają siły nieczyste, które nie muszą kogokolwiek oszczędzać.

"Księga uprowadzenia przez demony" to wspaniałe otwarcie serii "Gdy zapłaczą cykady", które pokazuje siłę pomysłu na fabułę i jej ewolucję w fascynujący horror - taki z najwyższej półki. Choć początek wydaje się odrobinę infantylny, to ze strony na stronę mangę czyta się coraz lepiej i zaczyna dominować podziw nad tak niejasną - a jednak podobno możliwą do wyjaśnienia - historią. Co ważne, Keiichi jako główny bohater nie dokonuje żadnych niemądrych ruchów. To inteligentny chłopak, który do powstałej sytuacji podchodzi z rozsądkiem i przekonującymi wątpliwościami. Tym większy jest więc zachwyt nad opowieścią, bo poczynania postaci są zawsze logiczne.

Dziękujemy wydawnictwu Waneko za dostarczenie egzemplarza recenzenckiego.

Ocena Game Exe 9  
Ocena użytkowników 9 Średnia z 1 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...