Szklany Szlak

Tamer "Tamc." Bsoul środa, 2 marca 2016
szklany szlak, okładka

"Szklany Szlak" to gra planszowa autorstwa Uwe Rosenberga, twórcy takich nietuzinkowych tytułów, jak "Agricola" czy "Kawerna: Rolnicy z Jaskiń", wydana przez rodzimą Lacertę i przeznaczona dla od 1 do 4 osób. Tytuł ten przenosi nas w okres XIX stulecia i prowadzi w głąb bawarskich lasów, pośród których prężnie działały wówczas liczne huty szkła. Dziś prawdziwy Szklany Szlak stanowi biegnąca przez połacie lasu w Niemczech 250-kilometrowa trasa pełna muzeów i pracowni artystycznych powiązanych z wytwarzaniem i obróbką tego materiału, upamiętniająca dawne czasy świetności owego regionu.

Każdy gracz dysponuje planszą przedstawiającą zarządzany przez niego obszar, w którym można dodawać i usuwać elementy krajobrazu oraz stawiać różne budynki. Dzięki specjalnym kieratom da się produkować potrzebne do ich budowy szkło oraz cegły. Ma się też do dyspozycji 15 kart postaci, oferujących odmienne akcje. Rolą bawiących się osób jest odpowiednie gospodarowanie posiadanymi dobrami i rozwijanie kontrolowanego obszaru tak, by postawione budowle zapewniły im na koniec partii największą liczbę punktów zwycięstwa. Jak zatem wygląda sama rozgrywka?

szklany szlakszklany szlak

Na początku otrzymuje się zawierające trzy podstawowe budynki plansze graczy, na których rozkłada się różne elementy krajobrazu: lasy, złoża piasku, parki i jeziora. Wyglądają one identycznie u wszystkich. Prócz nich, dostaje się plansze produkcyjne z dwoma wyjątkowymi kieratami. Górny reprezentuje Hutę szkła, dolny zaś Ceglarnię. Oba przypominają zegar z krótszą i dłuższą wskazówką. Jak działają? W przypadku Huty szkła po jednej stronie tej dłuższej układa się w polu 0 żeton szkła, po drugiej z kolei potrzebne do jego wyrobu surowce, a więc żetony symbolizujące piasek, żywność, węgiel, wodę oraz drewno. Im dalej dane dobro jest oddalone od ramienia kieratu, tym posiadamy go więcej, co wyraźnie pokazuje załączona obok miarka. Działanie mechanizmu polega na tym, że jeśli pole 3 po stronie szkła i pole 0 od strony surowców jednocześnie będą puste, trzeba będzie przesunąć ramiona zgodnie z ruchem wskazówek zegara. W takim stanie bowiem posiada się wszystkie wymagane do produkcji materiały, nie mając równocześnie maksymalnej ilości wytwarzanego szkła. Przesunięcie spowoduje, że ubędzie nam po 1 sztuce wymienionych dóbr, ale w zamian zostanie wytworzone 1 szkło. Identycznie ma się sprawa z Ceglarnią, z tą jednak różnicą, że do wyprodukowania 1 cegły potrzebne są węgiel, glina i żywność.

Na środku stołu układa się planszę organizacyjną, na której rozkłada się losowo wybrane budynki. W najwyższym rzędzie kładzie się te przetwórcze, umożliwiające w dowolnym momencie gry zamianę jednego dobra na inne, w środkowym z kolei te jednorazowe, z których korzysta się wyłącznie raz, natychmiast po wybudowaniu. Natomiast na samym dole umieszcza się budowle premiowe, nie mające znaczenia w trakcie rozgrywki, ale gwarantujące w zamian bonusowe punkty na sam jej koniec, oczywiście jeśli uda się spełnić określane przez nie warunki. W przypadku zabawy w 1-3 graczy dostępne są po 4 sztuki budynków każdego rodzaju. Przy pełnym składzie odwraca się wspomnianą planszę na drugą stronę i wykłada po 5 sztuk. Pozostałe kładzie się w trzech odwróconych tyłem stosach, z których będzie się uzupełniać powstałe wolne pola. Wystarczy jeszcze rozdać każdemu talię 15 identycznych kart pomocników, wybrać rozpoczynającego gracza, wręczyć mu symbolizujący pierwszeństwo kielich i zacząć właściwą zabawę.

szklany szlakszklany szlak

Jedna rozgrywka w "Szklany Szlak" składa się z czterech etapów rozbudowy, a każdy z nich z trzech rund pomocników. Przed danym etapem należy dokładnie przejrzeć talię posiadanych postaci, wybrać 5 oferujących pożądane akcje, a pozostałe odłożyć na bok. W każdej rundzie, począwszy od gracza rozpoczynającego, wykłada się w pojedynkę i odkrywa po jednym pomocniku. Jeśli w takiej chwili ktoś ma na ręce właśnie odkrytego bohatera, musi się natychmiast przyznać i też go zagrać. Nie pozostaje to jednak bez znaczenia. Jeżeli zagra się taką postać, której nie trzyma w ręce nikt inny, będzie można skorzystać z obu oferowanych przez nią akcji. Gdy okaże się, że ktoś ją posiada, oboje będą mogli wykonać tylko jedno z dwóch dostępnych działań. One same są przeróżne. Niektóre postacie zapewniają dostawę dostępnych w grze surowców, inne umożliwiają dołożenie do naszego obszaru wybranego krajobrazu, a kolejne pozwalają postawić u siebie którąś ze znajdujących się na planszy organizacyjnej budowli. Część z nich wykona swe akcje za darmo, niektóre jednak będą wymagać zapłaty, jak choćby Cieśla usunięcia żetonu lasu czy Węglarz odrzucenia jednego sągu drewna. Kiedy każdy z bawiących się zagra oraz odkryje po trzech bohaterów, i wykona oferowane przez nich akcje, etap rozbudowy dobiega końca. Należy wtedy uzupełnić puste miejsca na planszy organizacyjnej i przekazać kielich pierwszego gracza następnej osobie. Partia kończy się po rozegraniu czwartego etapu rozbudowy. By wyłonić zwycięzcę, trzeba zsumować wszystkie punkty gwarantowane przez postawione budynki. Część z nich jest stałych np. 4 oczka za Dom Bractwa, 2 za Tartak i 1 za Wytwórnię dachówek, pozostałe zaś generują budowle premiowe. Osoba z największą liczbą punktów wygrywa grę.

szklany szlakszklany szlak

Mechanika zastosowana w "Szklanym Szlaku" sprawdza się świetnie. Z jednej strony zagrywamy swe akcje trzema wybranymi pomocnikami, nie wiedząc, czy skorzystamy wyłącznie z nich, czy też uda się wykorzystać czwartego bądź piątego dzięki innym graczom. Czynność ta stanowi serce gry i bardzo dużo zależy od tego, kogo wybierzemy i jak pokierujemy rozwojem swego obszaru. Z drugiej strony mechanizm ten rewelacyjnie się łączy ze wspomnianymi kieratami, na których gromadzimy swe surowce. Zostały tak skonstruowane, by uniemożliwić nadmierne chomikowanie występujących dóbr, zmuszając jednocześnie do uważnego monitorowania ich stanu. Zdarzało się tak, że ktoś uknuł plan, ale nie uwzględnił, że w trakcie obrotu ramion ubędzie mu surowca, który miał wkrótce wykorzystać do budowy wybranego budynku. Dlatego trzeba się pilnować, dobrze kalkulować, co do czego się przyda i w jakiej kolejności robić akcje, by wyszło dokładnie tak, jak się pierwotnie założyło.

Tytuł ten odznacza się dużą regrywalnością. Z jednej strony gwarantuje ją obecność aż 92 budynków, ponieważ w trakcie partii wyłącznie część z nich trafia na planszę organizacyjną, toteż wiele gier musi zostać rozegranych, by można było spróbować wszystkich dostępnych budowli. Dodatkowo niepowtarzalność potęguje to, że nie ma się wpływu na karty, które wybierają inni współgracze. Jak już wspominałem, to, czy zagramy wyłącznie swoje 3 karty, czy uda się skorzystać z kolejnych, sporo zmienia w obrazie gry. A że to wyłącznie kwestia szczęścia, więc czasem będzie szło po naszej myśli, innym razem kompletnie odwrotnie. Nie można wypracować mechanizmu, który by się powtarzał z partii na partię, dlatego każda będzie inna od poprzedniej.

szklany szlakszklany szlak

Nietrudno zauważyć, że w "Szklanym Szlaku" można się spodziewać problemu bogactwa dostępnych wyborów. 15 pomocników oferujących po 2 akcje każdy, mnóstwo budynków gwarantujących odmienne działania. Kogo zagrać? Co wybudować? Jaki surowiec poświęcić i co wyprodukować? Naprawdę jest się nad czym zastanawiać i nie ukrywam, że zdarzało się nam w przejawie irytacji pytać zamyślonego współgracza: "Hej, ileż można czekać?" Dlatego z tytułem tym trochę łatwiej będzie obcować ludziom, którzy już swoje zagrali i z niejedną ekonomiczną grą mieli do czynienia. Tacy zwykle od razu upatrują jakąś swą strategię i w miarę szybko starają się ją realizować. Gracze stawiający pierwsze kroki w świecie planszowych produkcji mogą mieć nie lada zagwozdkę, patrząc na wszystkie dostępne opcje i zastanawiając się, na którą się skusić.

Wydawać by się mogło, że nie ma tu zbyt dużej interakcji, bo głównie sprowadza się ona do omawianego już zagrywania kart i sprawdzania, czy inny gracz nie wybrał tej samej. Wyobraźcie sobie jednak, że ktoś ułożył sobie w głowie plan na cały etap: najpierw zgromadzi surowce, przetworzy coś, a na koniec kupi budynek, które idealnie dla niego pasuje. Bo, przykładowo, osoba ta łatwo produkuje glinę, a owa budowla gwarantuje po punkcie na koniec gry za każdą jej sztukę. I co, jeśli zacznie już realizować tę myśl, kiedy nagle przeciwnik zabierze mu ten budynek prosto sprzed nosa? Wszystko legnie w gruzach. Jest więc to niewątpliwie produkcja, w której każdy surowiec czy dana budowla mogą zadecydować o tym, kto wygrywa, a kto przegrywa. Wyniki ostatniej partii na poziomie: 21, 20 i 19 pokazują, jak blisko siebie są bawiące się osoby. Tu znaczenie ma każdy, nawet najmniejszy szczegół. Pomimo tego, zasady same w sobie są łatwe i bardzo dobrze przyswajalne. W parę minut można wytłumaczyć znajomym, w czym rzecz i prędko przejść do właściwej rozgrywki. Trwa ona niespodziewanie krótko, nic nie stoi więc na przeszkodzie, by po ukończeniu pierwszej partii chwilę odetchnąć i z lekką głową zagrać rewanż. W trakcie zabawy dwuosobowej odrobinę zmieniają się reguły, żeby i wtedy dobrze się grało. Co ważne, to nie tylko rywalizacja z innymi, gdyż dostępny jest też wariant solo, sprawdzający się niczego sobie i gwarantujący wiele frajdy.

szklany szlakszklany szlak

Pod względem wykonania "Szklany Szlak" stoi na bardzo wysokim poziomie. Wszystkie plansze oraz wszelkie żetony wydrukowano na porządnej, grubej tekturze, nie powinny więc łatwo ulegać zniszczeniu. Co więcej, zostały oprawione świetnymi grafikami. Wszystko jest kolorowe i przyjemne dla oczu. Nie inaczej mają się karty postaci, opatrzone klimatycznymi wizerunkami danych bohaterów, idealnie komponującymi się z resztą. Ci bardziej spostrzegawczy zwrócą uwagę na dodatkowe smaczki, jak choćby fakt, że nie wszystkie żetony krajobrazów są identyczne. Na jednym ze złóż piasku można znaleźć wybudowany zamek, w pewnym parku drzemiącego mężczyznę, a w jeziorze kręcący się wir wodny. Niby coś małego, a cieszy. Załączona instrukcja może nie jest najkrótsza, ale za to klarownie tłumaczy wszelkie zasady. Co chwilę spotyka się sugestie autora, tyczące się omawianych w danym momencie rzeczy. Na jej końcu zamieszczono nie tylko dokładny opis wszystkich kart postaci, ale też działania występujących budynków. Jeśli więc ktoś ma jakieś wątpliwości, nie ma problemu z rozwianiem ich, gdyż każdą rzecz można z łatwością sprawdzić.

szklany szlakszklany szlak

"Szklany Szlak" to gra, w której trzeba nie tylko dużo myśleć, planować i kalkulować, ale też, licząc na szczęście, starać się zgadywać, jakie postacie mogą zagrać rywale w danym etapie. Jest to zatem świetne połączenie realnego wpływu na losy gry z nutką nieokiełznanego uśmiechu fortuny. Mamy tu mnóstwo bardzo ładnie wykonanych komponentów i jeszcze więcej możliwości, gwarantujących dużą regrywalność oraz długą zabawę. Nie męczy, nie nudzi, można grać i grać. To nie tylko pozycja dla miłośników twórczości Uwe Rosenberga, ale dla wszystkich, który lubią naprawdę dobre ekonomiczne gry. Jeśli więc przepadacie za tego typu produkcjami, koniecznie musicie w nią zagrać!

Dane techniczne
Elementy zestawu Podsumowanie
  • 1 plansza organizacyjna
  • 4 plansze produkcyjne
  • 4 plansze graczy
  • 1 kielich gracza rozpoczynającego
  • 4 talie kart, w każdej po 15 kart pomocników
  • 40 okrągłych drewnianych znaczników dóbr
  • 51 żetonów elementów krajobrazu
  • 92 żetony budynków
  • 1 żeton pomocy dla wariantu jednoosobowego
  • 8 zatrzasków umożliwiających montaż kieratów do kół produkcyjnych
  • Instrukcja
  • Ocena wykonania: 9
  • Poziom trudności: łatwy
  • Czas gry: 20-80 minut
  • Liczba graczy: 1-4
  • Wymagana przestrzeń: średnia
  • Uśredniona cena: 150zł

Dziękujemy wydawnictwu Lacerta za dostarczenie egzemplarza recenzenckiego.

Plusy Minusy
  • Świetna mechanika
  • Spora regrywalność
  • Relatywnie krótki czas rozgrywki
  • Nutka losowości
  • Rewelacyjne wykonanie
  • Tryb solo
  • Bardzo dobrze napisana instrukcja
  • Niektórzy nie poczują klimatu
  • Problem bogactwa dostępnych wyborów
Ocena Game Exe 8,5  
Ocena użytkowników 8,7 Średnia z 5 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...