dziki_zachód

Criminal #2: Umarli i umierający / Fatalna noc

2 minuty czytania

criminal: umarli i umierający/fatalna noc

Mucha Comics kontynuuje publikację "Criminala", bodaj najsłynniejszej serii duetu Ed Brubaker / Sean Phillips. Ponownie mamy okazję zanurzyć się w przestępczym światku po same uszy.

Tym razem do rąk czytelników oddano "Umarłych i umierających" oraz "Fatalną noc". W pierwszej historii poznajemy losy pięknej Danicy Briggs, która po latach nieobecności wraca do miasta i powtórnie staje pomiędzy dwójką najlepszych przyjaciół – utalentowanym, czarnoskórym bokserem Jake'iem Brownem i synem lokalnego watażki Sebastianem Hydem. To za sprawą tej opowieści poznajemy także dzieje Teega Lawlessa, ojca jednego z bohaterów pierwszego tomu "Criminal". Z kolei w "Fatalnej nocy" śledzimy losy Jacoba Kurtza, który porzucił nielegalną działalność na rzecz rysowania pasków komiksów kryminalnych dla miejscowej gazety. Cierpiący na bezsenność i zdruzgotany przeszłością napotyka na swojej drodze dziwną parę, na powrót wciągającą go do przestępczego bagna.

Obie historie dobitnie pokazują, że Brubaker czuje się jak ryba w wodzie, kiedy pracuje nad kryminałami. Amerykański scenarzysta ponownie wziął na tapet postacie złamane przez życiowe doświadczenia, które muszą w pewnym stopniu zmierzyć się z trudną przeszłością. W "Umarłych i umierających" to całe miłosne trio Jake, Sebastian i Danica, w "Fatalnej nocy" przede wszystkim Jacob niemogący się pozbierać po śmierci żony, o której zamordowanie był podejrzewany. W obu częściach Brubaker wprowadza na scenę wyrazistą femme fatale, doprowadzającą do zguby nie tylko mężczyzn, ale i siebie samą.

Przedstawione opowieści obserwujemy z różnych perspektyw – raz widzimy świat oczami Jake'a, który nie może pogodzić się z tym, że niegdyś pchnął ukochaną Danicę w ramiona Sebastiana, mającego problemy z przejęciem schedy po królu miejscowego półświatka, innym razem na pierwszy plan wysuwa się sama femme fatale, przybliżająca kolejne miłosne uniesienia i sylwetki kochanków gryzących przez nią piach. Brubaker na ogół znakomicie prowadzi narrację, wciąga nią czytelnika tak samo, jak jego bohaterowie są wciągani przez światek przestępczy, i skutkiem tego można mu nawet wybaczyć lekkie naginanie logiki. Gęsta atmosfera, soczyste dialogi i tragiczne, nie zerojedynkowe postacie, jakie zdają się nie mieć szans na szczęśliwą czy chociażby spokojną egzystencję, przyciągają niczym magnes.

criminal: umarli i umierający/fatalna noccriminal: umarli i umierający/fatalna noc

Słabiej jest pod względem ilustracji. Sean Phillips nie schodzi poniżej wysokiego poziomu i wciąż znakomicie radzi sobie z nadawaniem twarzom pełnej palety emocji, jednak odniosłem wrażenie, że brakuje ciekawszych teł i za dużo obrazków cierpi przez monotonię scenerii – wszakże większość scen rozgrywa się w podrzędnych hotelach z pokojami na godziny i czterech ścianach paru domostw. Niemniej prace Phillipsa i kolorysty Vala Staplesa nie pozostawiają złudzeń, z jakim gatunkiem mamy do czynienia, i pomagają wczuć się w klimat.

Brubaker i Phillips ponownie oferują nam to, do czego zdążyli nas przez lata przyzwyczaić. Jeśli zatem nie macie jeszcze dosyć skąpanych w ciemnym tuszu kadrów, wypełnionych różnorakimi przedstawicielami przestępczego podziemia, jest to komiks stworzony dla was.

Dziękujemy wydawnictwu Mucha Comics za dostarczenie egzemplarza recenzenckiego.

Ocena Game Exe
8,5
Ocena użytkowników
-- Średnia z 0 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

Wczytywanie...